Wysłany: 2009-09-11, 22:05 Black gives way to blue
Pierwszy album Alisów od 14 lat...w 1995 ostani z poprzednim wokalistą.Bez Staley'a a z DuVallem promowany przez mega ciężki A Looking In View oraz staroalisowy Check my brain.Chyba nikt nie był zawiedizony brzmieniem,muzyką,więc nie pozostaje nic innego jak czekać premiery i rozkoszować sie tym,w co większość z nas by nie uwierzyło po smierci Lejna.This new record will check your fuckin' brain!
Szanowny modzie lub adminie.Zamknij proszę ten wątek i 3maj pod kluczem do premiery alumu.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Jest (prawie) czwarta w nocy,piszę przez chwilę...
Reaktywacja to rzecz trudna jak znalezienie odcinka w którym Al Bundy nie płacze nad swoim losem.
Z Robertem bez Layne'a...trza zmierzyć się ze swoja legendą i to żyjącą jeszcze praktycznie.Cantrell pokazał na solowych albumach,że potrafi pisac muzyke,wokale,teksty,ale czy Alice in chains to wciaż ta sama Alicja,co to czarowała wszystkich?
Zmiana wokalisty to rzecz kontrowersyjna,zwłaszcza gdy był nim ktoś z petardą w głosie jak Stalej...no,ale stało się i stało sie dobrze wedle mojego gustu.
Płyta pachniała z daleka za sprawą Lookin in the view oraz Check my brain.Ten pierwszy to chyba najcięższy gatunkowo kawałek panów ze Seattle jaki kiedykolwiek zrobili.Potężna i monstrualna perkusja,która zresztą jest odczuwalna we wszystkich piosenkach...aż chce się puścić głośno na zajebistym sprzęcie i patrzec jak szklanka podskakuje na stole.Wokalnie czysto,ale nie ciotowato jak to bywa.DuVall ma mocny wokal,nawet jak śpiewa czysto a Cantrell z wiekiem nabrał basu w głosie.Nienaganne gitary,nienagannie ciężkie sprawiły iż kawałek pokazał od razu,że to nie piosenka pod MTV a nie napewno w "popularnym" tego słowa znaczeniu.
Check my brain,czyli po przeczytaniu wywiadu z Jerrym piosenka o sprawdzeniu samego Siebie w jaskini lwa,w jaskini pokusy w Kaliforni,gdzie wszystko łatwe i dostepne niczym przemoc w gimnazjum w malym miasteczku.Genialna piosenka dla mnie,ale co dalej? Najlepsze na single i co dalej? dalej...
Dalej jest tylko równie dobrze z rozpiętością skrzydeł od lewego z logiem akustycznym po dirtowe skrzydło,słowem: TUTAJ MAMY WSZYSTKO!
Wszystkie sekrety są znane tak zaczyna się płyta.W miarę szybki riff zwiastuje szybki song? nie...będzie wolno i mocno...są piękne wokale i solo dla mnie rodem z kapeli metalowej,ale to nie zarzut.
Last of my kind mi podchodzi najmniej z całej płyty,ale przecież nie napsiałem,że to płyta idealna.Powiem o tej piosence tyle,że jest to poprostu dobra piosenka Alice in chains.
Your Decision....to moja decyzja? no więc decyduje.Piękna piosenka,refleksyjna,pieknie poprowadzona przez Cantrella solo na początku.Suche i proste akustyki charakterystyczne dla Alice'ów,potem znów ta cudna perkusja,piękne solo...czasem trudno coś napisać o piosence,bo poprostu trzeba jej posłuchać.
When The Sun Rose Again to klimat do potęgi entej...znów akustyki i niepokojące dźwięki dodające etnicznych posmaków piosence.Zabawa wokalami i piękne przejście po głównej zwrotce.Tutaj świetnie sprawia się para panów wokalistów.Tutaj perkusji nie ma,ale jest przestrzeń i oszczędność,którą jak wiadomo fachowo manewrując można osiągnać wiele.Znów piękne akustyki i wokale.
Acid Buble to piosenka z niepokojem i prostym rifem,który do tego brzmi prosto...mocna i piekna zwrotka,wybrzmienie zakończone dźwiękiem typowym dla Alice'ów,riff i wejście z kopa...proste wypowiadane wokale,prawie bez melodii,koniec...nie! znów od poczatku,prostota,znów wstep i znów zwrotka,niby takie proste,ale z prostoty powstaje moc,która potem usypia i znów powstaje.
Lekcja z której wyciągnąłęm wnioski? kolejna lekcja? Prosta piosenka,ale przecież podmiot liryczny ma racje,pewno wiele razy możemy tak zaspiewać,że to kolejna lekcja,z której wyciągniemy wnioski lub nie.
Take her out...ale gdzie? możę w góry skaliste? Poczatek odrazu kojarzy mi się z amerykańskimi górami skalistymi,potem już zalatuje trochę "zwykłą" piosenką rockową,ale pieknie nałozone wokale w refrenie i melodia przez nie prowadzona zmienia ten song w nie taki zwyczajny wcale.
Prywatne piekło? smutne,ale każdy je ma.Alisowa piosenka trochę jakby pół-akustyczna zaśpiewana klasycznie...tutaj najbardziej "słychać Layne'a" Ten wokal wysoki i ten niski...poprostu klasyka.
Płytę kończy Black Gives Way To Blue...na pierwszy chwyt ucha dla mnie za bardzo przepełniony brzmieniem...powinien byc prostszy,ale...ale...no własnie,tylko dla mnie za pierwszym razem...za następnymi wszystko pięknie gra.Cantrell śpiewa dla przyjaciela...smutno,ale czy tak do końca? Dla mnie to takie pogodzenie się z odejściem kogoś ważnego i takie pożegnanie na ostaniej płycie,która będzie pewnie łączyć "ich" jeszcze ze Stalejem...bo jak będzie następna(oby!) to ona już będzie tylko głównie porównywana do tej.
Black Gives Way To Blue to dla mnie pełnoprawna płytka w dyskografii zespołu.Zmierzyli się z czymś trudnym,a może i niemożliwym? Nie było terepi szokowej,bo Robert jest bardzo cicho na tej płycie...mało kiedy jest głównym wokalem,ale może to i lepiej? nie został wystawiony na odstrzał...patrzcie - podrabia Staleja,próbuje...dla mnie DuVall nic nie próbuje...śpiewa swoim naturalnym głosem.Nie przeciąga fraz,nie śpiewa nosem,nie krzyczy,porostu używa skali,którą ma i w ten sposób poprostu jest wokalem Alice in chains a nie kopią Layne'a.Nie można pominąć faktu,że technicznie płyta jest dla mnie zmiksowana,zmasterowana,słowem wyprodukowana na poziomie wyjebanym w kosmos jak super mario bross...porpstu cudo.Maksimum techniki,świerzości,postepu przy praktycznie żadnej stracie klimatu.Gitary,np: w poczatku Check my brain brzmią rodem wyjęte z filmu Hype! tyle,że troche bardziej wyraziste i mocne.
Udało sie wam panowie.Well done bym wybełkotał lekko speszony mogąc pogratulowac osobiście panom od wuja sama.Śmierć,odrodzenie,próba,emocje no i płyta...taka prosta i trudna zarazem kolejność losu.
Nie jestem wierzący,więc trudno napisać "Stalej na was patrzy",ale gdyby patrzył/mógł to zapewne poszedł by na koncert/kupił by płytę swojego byłego zespołu,posłuchał i powiedział: "No panowie...udało sie wam,zajebista płyta".
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
ale przeciąg w tym temacie...wszystko przez piszących tu fanów Alice in chains
Your Decision jest poprostu przepiękne.Genialna piosenka.Taka spokojna,a jednocześnie mocna...potem to przejście,które idealnie pasuje do całości.
Your Decision i Check my brain to narazie moje numero uno z tej płyty...płyty,gdzie trzeba dodać realizator pomógł kapeli,bo płyta jest zmiksowana i zmasterowana genialnie.Nawet na dobrych słuchawkach "dousznych" nie ma za dużo basu,szumu,jest poprostu świetnie
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Dla mnie niepodzielnie rządzi "Lesson Learned". Jak podsumowała moja kumpela, która Alicjii nigdy nie słuchała - "takie mroczna niby, a w sumie to nie mroczne" :)
Kawałek jest przepiękny, i jakiś taki inny. Cantrell chyba niegdy nie wymyślił bardziej chwytliwego riffu. Refren to poezja, szczególnie poczatek, gdy duVall spiewa "Nowhere to buy in..." itd. Brzmi to fantastycznie a to co robi w tym momencie gitara solowa to juz szczyt orgazmu ;) Harmonie z Jerrym też wyszły grubo. Generalnie jeśli by się chwile zastanowić nad wszystkimi smaczkami tego kawałka, to wcale nie jest on taki prosty :) Dla mnie zdecydowanie numer jeden na płycie.
Drugie miejsce dla "Private Hell" za Jar-of-flies'owski klimat i generalnie kompozycję ;)
O reszcie się nie rozpisuje bo wszystkie trzymają poziom, a jako całokształt płyty, powoduja ze chce się słuchac, słuchac i słuchać :)
Noooo... "take her out" jeszcze wyróżnie, za to że sie wyróżnia na płycie :D Chyba tylko Chainsi potrafią nagrac lajtowy kawałek tak, że nikt sie nie zorientuje, jak bardzo lajtowy on jest. Dla mnie to fenomen, po za tym brzmi zjawiskowo i mam nadzieje że usłysze kiedyś w radiu :)
Dobra jesczze jeden dopisze - "All secrets known" - bo fajnie schizuje i daje niezłego kopa "mocy" podczas słuchania :) Po za tym jak go słucham to nie wiedzieć czemu - przypominają mi się najfajniejsze wspomnienia mojego osiemnastoletniego życia. Oł jeaaaa... Przy tym kawałku naprawde można odpłynąc bez używek :)
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Po jakichś 20-paru przesłuchaniach mogę stwierdzić co następuje:
AIC zaliczyło bardzo udany powrót, płyta w przeciwieństwie do ostatniego Pearl Jamu nie rozczarowuje
Szkoda tylko, że Duvalla jest tak mało (bo z każdym przesłuchaniem bardziej lubie te fragmenty w których jet na pierwszym planie), o ile nie mam nic do Cantrella, to jednak wolę jak jest na drugim planie, a tutaj to wygląda trochę za bardzo jak kolejny solowy album Jerrego.
W moim prywatnym rankingu płytka jest wyżej niż Facelift i AIC (tripod), ale niżej niż Dirt. Do SAP i JoF nie porównuję.
spodobał mi się ten klip, bo po zajawkach bałem się trochę, że może wyjsc taka beznadzieja, ale tutaj jak najbardziej na plus, a do samego your decision, przekonałem się na koncercie, a po tym video, musze stwierdzic, że jednak coś fajnego jest w tym utworze.
No i jak dobrze rozumiałem, ta Pani to metafora śmierci i wszelkich pułapek, które czekają na nas w życiu, w sumie, dobry klip.
I co o tym sądzicie? Jak dla mnie zdecydowanie za mało DuValla, a Cantrel - nie czarujmy sie - starzeje sie i głos traci. Nie ma tej siły co kiedys. Jeśli dalej tak bedzie tu czuje że koleś z afro pójdzie w długą i tyle bedzie z tej reaktywacji :]
Co do teledysku - podoba mi sie. Ciężki jak kawałek ale daje do myslenia i nie zalatuje tandetą. O przesłaniu nie bede sie rozwodzić bo i tak każdy znajdzie swoje :) Mam nadzieje że link działa bo mi sie czasami nie otwiera.
Btw: co to za kołek ten Jimmy Kimmel? Co stalo sie z Lettermanem? ;)[/list]
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Jak dla mnie zdecydowanie za mało DuValla, a Cantrel - nie czarujmy sie - starzeje sie i głos traci. Nie ma tej siły co kiedys. Jeśli dalej tak bedzie tu czuje że koleś z afro pójdzie w długą i tyle bedzie z tej reaktywacji :]
Jeszcze we wrześniu pisałabym, że DuVall w ogóle jest w kiepskiej sytuacji, bo z jednej strony musi jakoś sprostać legendzie Layne'a, a z drugiej się do niego nie upodabniać, żeby uniknąć fali oburzenia ze strony zagorzałych fanów. W tej chwili jestem przekonana, że radzi sobie świetnie. Nie miał łatwego zadania, ale świetnie z tego wybrnął. Mimo to rzeczywiście- trudno sobie wyobrazić, jak reaktywowane Alice in Chains będzie wyglądało za kilka lat. Nie wykluczałabym nawet, że któregoś dnia sympatyczny murzynek porwie się do nagrania solowego albumu i bynajmniej wcale niekoniecznie źle na tym wyjdzie...
No, ale- niezbadane są losy muzyki ;P
Nie wiem czy to nie jest dla mnie przynajmniej najlepiej zrealizowany i wyprodukowany album muzyki rockowej.Jest ciężki,klarowny,przejrzysty,pełny przestrzeni i osadzony ile trzeba.
Check ny brain,Lookin in the view,Your decision,When the sun rose again i tytułowy utówr to moje faworit po tonach odsłuchania.
Mimo,że bez Staleja,ale to chyba mój ulubiony obok Dirta album alisów,a może ten naj...
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Widział ktoś klip do your decision? Jakieś refleksje? Dla mnie na początku odrobinę bez sensu,takie zbyt oczywiste by potem nabrało trochę dziwnego klimatu i w sumie nie wiem teraz jak traktować tę piosenkę?
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Mimo,że bez Staleja,ale to chyba mój ulubiony obok Dirta album alisów,a może ten naj...
100% poparcia. Łiljam spisał sie wyśmienicie za mikrofonem (chociaż go zdecydowanie za mało), brzmienie jest potężne, fantastyczne cięzkie riffy Jerrego, no i perkusja - rewelacja. W moim rankingu BGWTB również ustępuje tylko Dirtowi, jednak mimo takich kawałków jak Take her out (nie wiem czemu ludzie tak sceptycznie sie do niego odnoszą, dla mnie jest rewelacyjny), Check my brain, Your decision czy tytułowy brakło takiego hymnu, hitu jakimi były Would? czy Rooster...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum