w sumie nie wiedziałem, gdzie mam to zamieścić, bo w "tekstach i tłumaczeniach" są tylko teksty (zdaje się). to taki fragment jakiegoś rodzaju mojej (od)twórczości i inny pomysł na to, jak można przekładać teksty do muzyki - śpiewalnie. koniec pitolenia - backspacer, utwór końcowy:
kres
co znaczyły wspólne sny
sprzed ładnych kilku lat?
czym są nasze plany gdy
już przepadł po nich ślad?
już dawno przepadł ślad
ponad przyjaźń klnę się wciąż
bo przyjaźń chwilą jest
tak jak wszystko ludzie też
zmieniają się i wiem
że zestarzeć już się chcę
podejdź obok mnie
to zwykła ludzka rzecz
jak zawsze winą znów
obarczę się
lecz to nie ja
bo wiesz
tak jest
że na więcej mnie stać
nie zostawiaj mnie
pod stertą kamieni gdzieś
czy zasłużę na twoją miłość
wytrwam i dowiem się
już dość
tak wiem
że nie ma jej
biorę winę za ten los
choroba zmogła mnie
z dziećmi sama musisz być
choć ja z tobą zostać chcę
na zawsze zostać chcę
proszę pomóż mi
zobaczyć siebie gdy
patrząc tak z dna studni nie
nie widzę więcej nic
już nic
mój krzyk
nie słyszy go nikt
a nim nie będzie mnie
do ucha tak mi szepcz
by w niepewności przyszłych dni
pobrzmiewał jakiś dźwięk
mój kres
już jest
jest tu
ja też
lecz nie na długo
a ta w ogóle to to mój pierwszym post i witam się grzecznie.
_________________ no neurosis, no psychosis, no psychoanalysis and no sadness
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum