Hmm jeszcze jednej ważnej kapeli nie widzę . A przypadkiem na tablicy zobaczyłem bilet z ostatniego koncertu który niedawno u nas w Lublinie mieli :)
zespół zowie się BUDGIE - i uważam że ma genialny bass :) No kocham tą Walijską grupkę :)
a szczególnie godnymi polecenia są ich 4 albumy ^^
Squawk , Never turn Your back to a friend , In for the Kill i Bandolier .
Posłuchajcie kawałka Parents , gdzieś kiedyś czytałem , że był to pierwszy kawałek na którym wykorzystano gitarowo tworzony efekt mew . Coś obłędnego !!!
I także wartego posłuchania , kawał dobrego Rock'a
_________________ When Zen ends , Ass Kicking Begins :>
Odpaliłem kiedyś Jazz Radio, za czasów gdy pan Szczudłowski prowadził swoją poniedziałkową audycję "Na szczudłach". Usłyszałem kawałek, który skopał mi dupsko elegancko i fachowym ruchem. "I turned to stone". W taki oto sposób Papużka zagościła w mojej głowie. Potem płytka "Crash course on brain surgery" która na długi czas była dla mnie wyznacznikiem rockowego wygaru. Dobrze naoliwiona rockowa maszyna na wysokich obrotach :)
"Parents" do dziś wyciska mi łezkę z oka.
Od dłuższego czasu ich nie słucham, przegrałem ich płyty ze szwagrem ;) Ale dzięki za przypomnienie o tej kapeli. Chyba wrócę do tej pierzastej kapeli.
W sumie aż do "NightFlight" z 81' ich albumy były fantastyczne mimo że powoli zmieniali styl i ostatnie plyty są już bardziej agresywne. Uwielbiam zespół :] Nie miałem okazji być na koncercie w poznaniu bo z kasa było krucho, ale dla mnie są o wiele ciekawsi od Zepów, DP czy Black Sabbath. No i uzależniłem sie od kawałka "Living on your own":)
Potem płytka "Crash course on brain surgery" która na długi czas była dla mnie wyznacznikiem rockowego wygaru.
Znaczy ja rozumiem , chodzi ci Brachu o singla bo to kawałek z płyty In for the Kill ;)
Ale miło , że ludzie słuchają takich bandów ^^ papużki czy jeszcze inaczej zwani bandolierzy hehe zaczeli grać ostro to prawda , ale dobrze im z tym :] Dobrze , że się reaktywowali w 99 po wielkich kryzysach . A co najbardziej w nich lubię to to , że 2 razy już byli w Lublinie :) i dalej jak coś wpadną do tego miasta :) obłęd ^^
_________________ When Zen ends , Ass Kicking Begins :>
Blast, jasne :D Sry, rozkojarzony jestem ostatnio ;) Proste, że o "In for the kill" mi chodzi :D
Na tej płycie jest kawałek "Zoom Club" (wyjechany w komos swoją drogą), tak nazwałem kanciapę w swoim garażu, gdzie z Yodamem pogrywaliśmy przez jakiś czas i gdzie niejeden browarek się ogoliło. Ach te szalone czasy :D
Mniam papużka....UWIELBIAM!byłem na koncercie podczas tegorocznej trasy w Czewie-ogień Panowie!Ci kolesie jeśli tak mogę powiedzieć to wirtuozi,a Burke wyznaczył wielu mlodym pewien styl gry na basie, grajac niejako jako gitara rytmiczna:)Uwielbiam I turned to stone i i cant see my feelings:)coverowane rowniez przez Iron Maiden.BTw piosenka budgie Homicidal Suicidal doczekała się coveru granego przez Soundgarden równie ciekawego:)
Może Budgie nie ma wielkich rzesz fanów jak jakaś metallica czy podobne kapelki, ale Ci których posiadają to kompletne świry:)na ich punkcie tak jak ja i kilku znajomych którzy w Budgie sie zasłuchują.Należy pamiętać jak wiele ta kapela zarobiła dla rozwoju muzyki, bo n.p taki Lars ze wspomnianej metallici obnosi sie z tym iż jest wielkim fanem budgie wkłada t-shirt itp a to coś znaczy:)dalej ważna sprawa, nie wiem czy wiecie ale długi czas gdy budgie miało przerwę o kondycje kapeli w Polsce dbał Pan Kaczkowski-wspaniały dziennikarz radiowej trójki.
Budgie lubię, ale widocznie słuchałam bardzo wyrywkowo (z naciskiem na kawałek "I turned to stone"), bo tę płytę Soundgarden znam od 10 lat na pamięć i nie skojarzyłam, że to cover.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum