Wysłany: 2009-11-03, 23:20 Jaką gitarę elektryczną wybrać?
Jak w temacie, gram już kilka dobrych lat na akustyku, i chcę elektryka. Jednak kompletnie się na tym nie znam, więc proszę o ewentualne tłumaczenia w języku zrozumiałym dla kompletnie zielonego amatora. Funduszy nie mam dużo, do 600 zł. Wolałabym kupić nową, ale wiem że w takiej cenie może być trudno, więc proszę także o ewentualne oferty instrumentów używanych. Tak, wiem że to mało pieniędzy, jednak zamierzam I jakie wzmacniacze brać pod uwagę [ firmy, parametry ]?
Chciałabym wiedzieć także, co muszę dokupić oprócz pieca.
Zastanawiałam się nad epiphone les paul special II, jednak trafiam na coraz więcej złych recencji o tym wiośle.
[ zależy mi na zdaniu WSZYSTKICH znających się chociaż trochę na elektrykach, ale głównie pana pod nickiem stipe ( o ile dobrze pamiętam nick ) ]
owszem, 600 zł na nową gitarę to mało:) - ja kupiłem używaną za nieco ponad 400zł - na początek w sam raz:) Na co zwracać uwagę, na wszystko:) - czy gitara trzyma strój - ale to ciężko określić kupując na allegro:), na pewno na przetworniki - im lepszej jakości (markowe) tym lepsze dźwięki z pieca, u mnie np nie łączy regulator głośności - więc warto sprawdzić elektrykę, czy gałki są ok, czy działa przełącznik do przetworników, czy gryf prosty, czy nie obita - to akurat ja w miarę jestem w stanie stwierdzić. jakoś drewna już jest poza moim pojmowaniem, więc się nie będę wymądrzał:) , zasadniczo to jaką muzę chcesz grać takie przetworniki musisz dobrać:) no i wiadomo - design wiosła - do metalu są takie kwadratowo-trójkątne:D
_________________ Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Przy gicie za 6 baniek markowe przetworniki to marzenie, które za pigmej się nie spełni :D Chyba, że za "firmowe" uznamy Ku-tangi SuperSzumstorion robione przez zagłodzonych kitajców za pół michy ryżu. Epi sobie odpuść, równie dobrze możesz tę kasę oddać chłopakom pod sklepem. Albo mi, też przepiję ale w lepszym stylu ;p
Z allegro to jest tak, że fajnie w miarę możliwości ruszyć swoją szanowną czteroliterowość i obmacać wiosło. Najlepiej z kimś obcykanym w temacie. Może masz jakiegoś sympatycznego kumpla, który za drobna przysługę (np butelkę piwa albo soczku) pomoże w wyborze. Yo.
http://www.allegro.pl/ite...ist_series.html
To w nawiązaniu do kształtów, o których hook wspominał. W gruncie rzeczy też niezły badyl, ale wygląda... nie napiszę jak, bo nie chce przeklinać ;) A flojda można zablokować, bo pewnie nadaje się najwyżej do mieszania bigosu ;p
Ja polecam jesczze Corta x2. Na allegro zawsze jest jakiś używany za około 500. A gitarka dobra :] Washburny tez trzymaja klase (x10 nowy z tego co wiem jest teraz po 600 a przetworniki ma z wyżyszych modeli washa podobno) i jeszcze mniej znana firma Richwood. Robią kopie stratocasterów między inymi, za około 670 zeta nówka, ale gra sie na nich bosko. Jeśli mierzysz sie na nowe gitary to poczekaj z miesiąc bo w sklepach muzycznych powinny być albo przeceny przed świętami, albo wyprzedaże przed sylwestrem i można dużo kasy zaoszczedzić albo po prostu kupic leszpy sprzęt :)
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Dziękuję bardzo za wszelkie pomocne odpowiedzi :D
I mam jeszcze takie pytanie czy samick av 1 czy av 3 bądź jakieś inne modele by się nadawały?
I jaki piec?
PS. Kto by wolał pisać TU niż słuchać Tori Amos xd
Eh... epiphone robi parę dobrych gitar... Trochę własnego gustu nie zaszkodzi... Idź do sklepu pograj, posłuchaj i kup to co ci najbardziej pasuje.
A stajpa nie słuchaj ;p
Gitarka ładna :) I brałbym w ciemno mimo że nie trawie LP, ale piec to chyba nie trafiony. Wygląda na coś sounderopodobnego. Zresztą 35Wat za około 200-300 zł świadczy o bublu który trzeszczy w oprawie po podkręceniu na 1/3. Ale nie wiem nic o tej marce wiec doczytaj o nim na jakimś forum. Oferta wyglada apetycznie :) Stajp wypowiedz sie. Ty tu jesteś guru :)
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Nazwa pieca mówi sama za siebie. Alpierd. Mniej więcej tak to brzmi, miejmy nadzieję, że chociaż nie śmierdzi jak gazy po świątecznych obiadach. Gitara ok, Avion to fajny model. Zagadaj do tego typka, może spyli samą gitarę a zaoszczędzona kasę przeznaczysz na butelkę bourbona dla wujka Stajpa, za pomoc ;) A serio, oszczędzisz trochę i kupisz coś lepszego. Jakiś Hughes & Kettner będzie ok, tak przykładowo. Peavey jakiś, Marshall z serii Valvestate (jeśli kupisz coś z seriiMG to Cię znajdę i obiję pałą. Gumową). Jakiś mały Vox też będzie ok, nawet pierdziawka Pathfinder. Troszkę się zdziwiłem, gdy usłyszałem jak ta zabaweczka gada. Na razie wystarczy, guru udaje się na spoczynek.
Oj Kubuś ;)
Widzisz, z Samickami jest tak samo. Dobre instrumenty za dobrą cenę. A że główki brzydkie jak, nie porównując, siusiak... no co zrobić ;)
Epi mają ceny średnio pasujące do jakości, tanie Ibanezy to śmiech na sali, Cort stracił moje zaufanie. Z bardziej znanych firm wiele nie zostało. Między innymi Yamaha, Samick i Vintage. Polecam bo macałem i wiem, że się opłaca. VIG/VGS wyglądają ciekawie (pomijając EMG HZ w niektórych modelach, te pickupy ssą tak mocno, że aż boli :D). Szkoda, że nie mogę obmacać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum