19 maja ukaże się debiutancka płyta nowej polskiej metalowej supergrupy.
Black River to formacja, powstała na gruzach Neolithic, którą zasila polska czołówka muzyków metalowych: Tomek "Orion" Wróblewski (Behemoth, Vesania) - bass, Darek "Daray" Brzozowski (Vader, Vesania) - perkusja, Maciej Taff (Rootwater) - wokal, Piotr "Kay" Wtulich (Neolithic) - gitara, Artur "Art." Kempa (Soulburners) - gitara.
W Black River pozwolili sobie na to wszystko, co w ich macierzystych zespołach zwykle nie przechodzi. Stworzyli razem wybuchową mieszankę, która daje energetycznego kopa. Black River to powrót do korzeni, hołd dla tradycji i żywego, analogowego brzmienia. I to właśnie będzie słychać na ich pierwszej płycie "Black River".
(przeterminowane ale co tam)
z neta^
Słyszał ktoś może ta płyte ? Jakieś opinie ?Recenzje ?
_________________ ---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
Dziś kumpel podrzucił mi kawałek "Free man". I co ? Zajebiaszczo :D Chyba sprawię sobie sidika, bo zapowiada się konkretnie. Patrząc na skład miałem spore nadzieje. Ten kawałek mnie nie zawiódł. Mam nadzieję, ze reszta płyty trzyma poziom.
hej... ja byłam na kocercie 15.06.2008 w Proximie... i było fantastycznie. Zespoł zrobił kawał dobrej roboty. Bawili sie z nami i pod scena było szaleństwo :)
Generalnie plyta zachwyca... szczegolnie polecam Crime Scene...
a jednak nie ma to jak koncert...
następny prawdopodobnie będzie po wakacjach... warto poczekać...:D
hahahha... no to mamy Polską Black River... już nie tylko NY ją ma... mamy i my...
hehe...jak to się łączy przerażająca rzeka, w której jest brud, syf oraz zaspół, który deklaruje, że "jest garaż, brud, syf i lampa". Czego chcieć więcej???
Przy takiej pobudzającej mieszance muzycznej to ja uwielbiam być brudna :D chłonąć tę muzykę i nigdy nie pozbywać, żyć nią... żyć w tym brudzie :D
hahahha... no to mamy Polską Black River... już nie tylko NY ją ma... mamy i my...
hehe...jak to się łączy przerażająca rzeka, w której jest brud, syf oraz zaspół, który deklaruje, że "jest garaż, brud, syf i lampa". Czego chcieć więcej???
Przy takiej pobudzającej mieszance muzycznej to ja uwielbiam być brudna :D chłonąć tę muzykę i nigdy nie pozbywać, żyć nią... żyć w tym brudzie :D
ale mnie wzieło na metafory... phe :D
Nie wiem, co bierzesz, ale też chcę ;)
Jestem po przesłuchaniu całej płyty i jest dobrze. Może nie aż tak ok, jakby wskazywał na to "Free man", ale wstydu nie ma. Bez cudów, po prostu konkretna płyta.
hehe... może uda się skondesować to COŚ co biore... to prześle Ci telepatycznie :D
a btw można glosować na Punky Blonde w radiu SAR... zachęcam, bo w ogólnym zestawieniu to chyba najlepszy kawałek....
http://www.sar.pg.gda.pl/...lista_przebojow
Płyta zabija brzmieniem! Wciąż nie mogę się nadziwić wokalu Taffa, nie spodziewałam się po nim czegoś takiego, tym bardziej że w Rótłotrach w ogóle mnie nie przekonuje.
Jestem zahipnotyzowana ich muzyką, ale mimo wszystko na koncercie w Proximie nie zrobili na mnie aż takiego wrażenia. Oby na jesiennej trasie było lepiej!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum