Co sądziecie o tej legendzie ? Takie kawałki jak "Paranoid", "Hole in the sky" czy "Sabbath Bloody Sabbath" swego czasu powalały mnie na kolana (teraz już mi przeszło". Jakieś sugestie na temat "ojca chrzestnego" metalu? Wpłynęła na Was twórczosć Ozzy'ego ?
Grali hard rock... ja tak uwazam no ale nic nie bede tutaj sie kłócił ;p Black Sabbath tylko z Ozzym, jednak Dio tez nagrał kilka fajnych kawałków (cała płyta Seventh Star rządzi). Z tym, że BS za czasów Ozziego grało konkretny hard rock, a z Dio już jakies hybrydy powstawały. BS to kapela która hmmm w pewnym stopniu odmieniła moje życie w dobrym kierunku w naprawde ciężkiej dla mnie sytuacji dzieki nim zacząłem sie z tego śmiać... i mam tak do dzisiaj :D
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Chodziło ci chyba o 'godfathera', ale może się mylę. Co do Black Sabbath, wszystkich płyt nie słyszałem, ale spokojnie mogę powiedzieć, iż kapela jest wielka. Początki są najlepsze, debiut, Paranoid czy Master of Reality to rzeczy, których mogę ciągle słuchać. Mnie tam się też Dio podobał, przynajmniej w Mob Rules czy Heaven and Hell.
No mi to do metalu tez za bardzo nie pasuje ale jakoś sie przyjęło że Ozzy jest "grandfatherem" metalu
nie pasuje ci to do metalu bo zależy jakie utwory słuchałeś i płyty, co prawda przeważającymi płytami są bardziej hard rockowe, ale na przykład na Heaven And Hell duzo jest w nich metalu, na innych płytach w nikłym stopniu
bo w sume jak Black Sabbath zaczynal grac to nie bylo czegos takiego jak metal, oni sami to zaczeli wytarzać, pozniejsze zespoly biarac z nich inspiracje dokonaly czagos takiego co nazwano metalem, taka ewolucja rocka, cięższego rocka; poza tym to nie tylko Ozz jest ojcem metalu... Judas Priest równiez mieli ogromny wplyw
Black Sabbath zaczełam się interesowac 6 klasie szkoły podstawowej. Gdyby nie oni to nie wiem co by ze mnie teraz było O dziwo w póżniejszych latach dużo bardziej podobała mi się solowa twórczość Ozzy`ego niż BS.Mam mimo wszystko do nich spory sentyment, szczególnie do plyty Sabbath bloody Sabbath, mojej ulubionej zresztą.
W ogóle Black Sabbath to jest przefantastyczny głos Ozzy'ego nieco stłamszony, nosowy, jeżeli taki starzec wariuje jeszcze na scenie to mamy odpowiedz na pytanie w temacie 40 - kilkuletni rockendrolowcy? uważam że jednak w Black Sabbath Ozzy osiągnął i zrobił więcej, a solowa kariera to efekt jego konsumpcji tego co wcześniej już stworzył, ale ważne że i jemu i nam się ten styl nie przejadł
...ale ważne że i jemu i nam się ten styl nie przejadł
gdzies wyczytałem (w jakiejś gazecie, możliwe że w Teraz Rocku) że Ozzy ma dość takiego grania, najchetniej to nagrał by cos "akustycznego", bo ma dość tego do czego sie juz publika przyzwyczaiła - "wydzierania sie do mikrofonu".
Starość nie radość? :D
Formacja Black Sabbath w oryginalnym składzie nagra nowy album oraz ruszy w trasę.
"Właśnie jesteśmy w trakcie rozmów" - powiedział Ozzy Osbourne australijskiej stacji radiowej ABC. "Problem w tym, że jeśli nagramy album, który będzie gorszy pod jakimkolwiek względem od tego, co robiliśmy w przeszłości, będzie to ogromne rozczarowanie"
To jest dopiero news! Mam nadzieje, że nie skończy się na gadaniu i wezmą się do roboty i nagrają płytę chociaż w połowie tak dobrą jak pierwsze pięć krążków, a ich trasa koncertowa nie ominęła Polski!
"Chciałbym, aby pewna rzecz stała się jasna ze względu na masę krążących plotek" - tłumaczy Butler. "Nie będzie żadnego powrotu Black Sabbath w oryginalnym składzie, nie będzie żadnej trasy, ani nowego albumu".
No i chyba dobrze. Ogólnie polecam wszystkim autobiografie Ozziego, koleś pisze w genialnie prosty sposób, co chwilę opowiada jakieś chamskie historie (np. jak mu zabrakło srajtaśmy w rezydencji jakiegoś powszechnie poważanego aktora i podtarł tyłek zasłonkami). Masa fajnych rzeczy ale i sporo o przemyśle muzycznym w tamtym czasie, o tym np. jak to ich pierwszy wydawca nie był przygotowany na sukces BS i nie wyrabiał co zmusiło zespół do opuszczenia go, bo u niego się tylko marnowali, albo o tym jak prasa jeździła po zespole przez w zasadzie cały czas trwania ich kariery a mimo to odnosili sukces. Warto się zagłębić w książkę, ciekawe i warta uwagi.
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
"Chciałbym, aby pewna rzecz stała się jasna ze względu na masę krążących plotek" - tłumaczy Butler. "Nie będzie żadnego powrotu Black Sabbath w oryginalnym składzie, nie będzie żadnej trasy, ani nowego albumu".
Czyli nic nowego nie będzie..
ale jako, ze ktos odkopal stary juz temat, to waro przypomniec, że BS to godfather rowniez grunge'u....wszyscy ale to niemal wszyscy grunge'owcy i inni rockersi lat 90tych podawali BS jako pierwsza inspirację, w przypadku SG tosabbathowskie inklinacje były bardzo słyszalne zwlaszcza na Badmotorfinger...
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Właściwie BS (obok Hendrixa i Beatlesów) to najbardziej wpływowy zespół lat 60tych. Prawie każdy zespół heavy metalowy/hard rockowy/grunge'owy, a nawet niektóre punk rockowe (np. Black Flag) inspirowali się Black Sabbath.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum