Metal to muzyka, z ktora nie rozstaje sie od kilku lat.
Generalnie slucham thrash, heavy i power, czasem doom, death.
Ktos tam na poczatku tematu (pierwsza strona) napisal, ze lubi metal, w ktorym teksty sa inteligentne. Nie rozumiem tego. Kazdy tekst cos znaczy, mozna go interpretowac.
Ten ktos napisal rowniez o komicznym widoku metala z pieszczochami itd... A gdzie jest granicia, jezeli chodzi o przesade?
Nie patrze na wyglad muzykow, ich poglady, czy zycie poza muzyka. Liczy sie to, co tworza - czy dla kasy, czy nie.
_________________ You have chosen your own fate and your own destiny...
Metal lubię za :
Black Album Metaliki
Pierwsze płyty Anthraxa
Grunge-metalowe hybrydy: My Sisters Machine, Tad, Gruntruck, AiC
Protoplastów takich jak Motorhead czy Sabbaci
Progresywe typu Riverside
Nie podchodzi mi blak def i pałer chociaż zdarzają się wyjątki, lubie trasz z resztą odłamów nie miałem zbyt wiele do czynienia (albo do słuchania). Ogólnie mam na imie Karol i jestem amatorem metalu :]
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Nie lubie tej plyty za to, ze zakonczyla geniusz Mety:P
karl napisał/a:
Motorhead
Nigdy nie przepadalam za motorheadem, ale jak zobaczylam ich na zywo to mi szczeka opadla (byc moze dlatego, ze na tym festiwalu to byla jedna z nielicznych gwiazd, ktora zgodzila sie zagrac).
_________________ You have chosen your own fate and your own destiny...
Metal jest jednym z czołowych gatunków muzycznych, lubię krew na teledyskach Slayera, w ogóle to Araya kiedyś powiedział że dziadkom nie wypada śpiewać i nigdy nie doczekają jego fani jego persony w sędziwym wieku próbującej dzrzeć paszczę bo się zapowietrzy lub złapie chrypę
Ogólnie to nie bardzo pochwala delikatną stronę Metalliki i w ogóle to moj kumpel spuszcza się na tej kapeli.
Ogólnie metal jest dobry, zarówno jako pierwiastek jak i gatunek muzyczny
Metal jako pierwiastek jest dobry, bo z reakcje chemiczne razem z nim są proste :D
A jezeli chodzi o krew w Slayerze - zarówno teledyski, jak i okladki plyt (kiedyś musialam je chowac ) w jakiś sposób denerwują mnie. Ale może właśnie chodzi o to, by zrobić jak najwiekszy szok. A wiadomo, ze jak coś jest negatywnie szokujące - o tym się mówi. Sama twórczość Slayera jest świetna (ale ta początkowo-srodkowa faza), reszta mnie jakoś boli. I ostatnia plyta - ciekawa, bo inna...
Kochajmy METAL
Edycja moderatora: Prywatne, nie związane z tematem wypowiedzi zostały usunięte. Kwestie osobistych przemyśleń proszę kierować na prywatną skrzynkę albo założyć do tego odpowiedni wątek.
_________________ You have chosen your own fate and your own destiny...
Metal...
Gatunek, który już wessał mi się w krew i chyba nie wyjdzie.
Jednak zgodzę się, że teksty też są ważne.
No może nie aż tak bardzo, ale jak widzę coś pokroju ,,zabić katolików'', to myślę, że mimo wszystko, to przesada. Takie tekstu rzadko, ale czasami się zdarzają. Dlatego w black metalu gustuję ostrożnie.
W pozostałych gatunkach, teksty są zazwyczaj dobre (choć też jest wiele wyjątków).
Kocham natomiast thrash, czasami tez złapie na doom, czy melodic death, z resztą różnie.
Co do stroju to juz zależy od ludzi, nie mam nic przeciwko ,,wyposażeniu metala'' sama jednak nie przesadzam, zachowuję coś swojego.
Ale racja : Kochajmy metal!
_________________ A może ja jestem opowieść
zmęczonych ust
Znudziłem się Bogu
w połowie, w połowie
Hmm... Metal. Muzyka, która ma w sobie "to coś". Jednak, jak już zapewne zauważyliście, często termin metal jest błędnie mieszany z terminem satanizm. Nienawiść do Boga w tekstach? To nie jest codzienność, zdarza się, aczkolwiek nie często. Warto nawiązać, że niektóre zespoły, pisały metalowe piosenki... chwalące Boga (coprawdaż wręcz maniakalnie). Nic w metalu nie można przewidzieć, może dlatego jest on... tak dobry ;) Sama nie napiszę jednak "kochajmy metal" - przesiąkłam już klasycznym rockiem....
_________________ Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
Mi się podobają te wszystkie pieszczochy i kre na okładkach i w teledyskach, jednak poza ludzi słuchających metalu "Takie jestem zły i nietolerancyjny" mnie odstrasza od tej subkultury. Z muzyki najbardziej lubię black, choć zbyt wielu kluczowych dla tego gatunku płyt nie znam. Moje wybory są bardziej na chybił trafił, na to co wpadnie w moje łapska.
Pewnie! Oczywiście, że tak. Biorąc pod uwagę mój eklektyczny, różnorodny gust (a widać to nawet po rodzajach, odnogach metalu którego słucham) Cięższa muzyka zajmuje duży procent, jeśli chodzi o moją dyskografię. Ale też z drugiej strony irytują mnie takie szufladki. Oczywiście jest mocniejsza i słabsza muzyka.... Więc jeśli chodzi o "metal" to Tool, Pantera, Down, Corroison of Conformity, AiC (metal jak kto woli..), Exodus, Acid Drinkers czasami Slayer, Acid Bath.... Z resztą, zapraszam na lasta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum