Zastanawiam się dlaczego nie założyłem tematu wczesniej. Kanadyjski multiinstrumentalista, znany z takich zespołów jak Strapping Young Lad, geniusz muzyczny - wirtuoz wokalny i instrumentalny. Autor płyt-wgniataczy w ziemię, vide Synchestra czy Infinity. Jeden z moich ulubionych twórców muzycznych.
Facet obraca się w klimatach rockowo-bluesowo-jazzowo-metalowych, w zależności od tego na co ma ochotę i jak mu zawieje. Większość kompozycji to pastiszowe kawłaki, które brać należy z przymrużeniem oka. Zakochałem się. :)
Jak dla mnie troche przekomplikowania, zdecydowanie prostszy przekaz a ta muzyka to zdecydowanie wieksze skupienie się na samej technicznej stronie niż na klimacie przekazie i emocjach
Przekazu u Devina zbyt wielkiego nie ma, facet pisze teksty z jajem, dystansem do siebie i swojej twórczości. Tu chodzi przede wszystkim o muzykę i sposób w jaki ten ją tworzy.
Jeżeli poszukujesz mocniejszych wrażeń, sprawdź Strapping Young Lad, Devin w bezkompromisowym, technicznym metalu.
Przy głębszym poznaniu jego twórczości, można dostrzec, że w żadnym kawałku emocji nie brakuje. Zarówno w tych bluesowo-rockowych, jak i stricte metalowych.
Wiesz nie trzeba nie wiadomo jakich kompozycji, żeby wytworzyć emocje ( akurat należę do ludzi, do których trafia bardzo prosty przekaz - stąd grunge), choć ostatnio poznaję progressive/depressive rock i coraz bardziej mi się podoba xD
No ale ten artysta to raczej z gatunku - o k**** jak on zajebiście komponuje i chyba bardziej się na tym skupiają ludzie, no ale mnei to po prostu nie jara, że tak sie wyrażę :)
Jak miło, jak miło.
Na polskiej scenie muzycznej niby Devin jest, jednak niewielu ma okazję zapoznać się z jego twórczością. To zapewne skutek tego, że podczas każdej trasy koncertowej omija Polonię szerokim łukiem.
Moth napisał/a:
Przekazu u Devina zbyt wielkiego nie ma, facet pisze teksty z jajem,
Rzeczywiście jakieś 70% solowych wyczynów Towsenda opiera się na jego popapranym poczuciu humoru, ale w takich kawałkach jak "Suicide" czy "Storm" pokazuje się z zupełnie innej strony. Również jako dobry tekściarz z przejrzystym, pozbawionym przesadnych "lirycznych uniesień" stylem.
Norbert napisał/a:
No ale ten artysta to raczej z gatunku - o k**** jak on zajebiście komponuje
Warto wspomnieć, że jest doceniany nie tylko za własne kompozycje. Pod jego skrzydłami rozwinął się zespół Lamb of God, swoje udziały ma też w dorobku Soilworka.
Generalnie z producentów na scenie metalowej ma u mnie miejsce na podium razem z Peterem Tägtgrenem.
Moth napisał/a:
Jeden z moich ulubionych twórców muzycznych.
Zdecydowanie. ;]
_________________ "Większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę."
Frank Zappa
ma zawsze rację, muchacho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum