Dokładnie! Jeszcze dawniej można było spotkać na ulicy ludzi z heartagramami na bluzach i było okej. Teraz słuchanie HIMa to dno w mniemaniu niektórych. Nie słucham ich, aczkolwiek znam kilka piosenek i nie wszystkie to wiocha^^
taki troche mroczniejszy Feel, i nieco "doskonalszy" muzycznie, ale przetłumaczcie sobie teksty słów...
Wszystko dla ludzi, co kto lubi co kto kocha. Szerlok Holms odgrzebał zespół co śpiewa o miłości, podobno najlepiej się "słucha" ich teledysków, ewentualnie audio ale tylko ze zdjęciem jego buzi (tu juz mowa o liderze) w ręce.
To się podobno tłumaczyło ten skrót HIM jakoś, jego mroczna wysokośc? jakoś tak
Wcześniej nigdy nie lubiłem i taki trochę wieśniacki mi się wydawał, ale tak z tydzień temu zacząłem się zapoznawac z trzema płytami i spodobali mi się, ma to taki swój specyficzny klimat i nei jest to zespół o każdej porze dnia i nocy, ale lubię taki niski wokal, lubię też takie smętne i mozolne riffy a teksty... hmm ja mam tak, że taka troche naiwnośc mi nei przeszkadza, a ville vallo jak śpiewa to brzmi bardzo przekonywująco, więc żadnej sztucznosci tam nie słyszę, a to mi zawsze najbardziej przeszkadza.
Co do HIMa, poznałam zespol jakiś czas temu, w podstawówce bodajże. Moja znajoma ich uwielbiała, no i tak jakoś wyszło. Nie podoba mi się, takie jakieś to bez duszy jest. Nie wrócę do nich. Przynajmniej teraz.
Lubię czasem posłuchać, z tego względu, że doceniam w muzyce takie rzeczy jak brzmienie i charakterystyczne barwy wokalu.
Pomijam całą otoczkę tego wszystkiego czyli Love Metal, ale goście naprawdę dobrze grają i melodyjnie są w stanie wyprodukować różnorodność co u wielu kapel zanika po pewnym czasie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum