Lipali, czyli Lipa (ex-Illusion), Luk i Qlos (ex-Tuff Enuff).
Nagrali dwie wspaniałe płyty - "Pi" (2004) oraz "Bloo" (2007), dzięki której wreszcie zostali zauważeni i docenieni (Fryderyk dla Lipy oraz zaproszenie na Woodstock są tego najlepszym dowodem).
Słucham ich muzyki od dawna, mój podziw i szacunek do nich nie zna granic.
Dla mnie sprawa jest prosta: do czego Tomek się nie dotknie, to jest OK. Lipali to eleganckie granie, dla mnie drugi po Acidach najlepszy obecnie działający polski band.
No, Czesława Mozila nie liczę, bo bydle jest poza klasyfikacją <lol>
Lubię, ale nie uwielbiam:P mam tylko Pi, ale jeszcze zbyt dobrze się nie wsłuchałam póki co to najbardziej podoba mi się kawałek "Niezatapialni" .... "tłumy nóżek/ tłuściutkich nóżek/ krótkich nóżek/ jak nóżki łgarstwa" Byłam na dwóch koncertach i muszę przyznać, że dają niezłego czadu, a publiczność zawsze domaga się Nożyka;)
_________________ Trzy bajki jeszcze raz
Trzy bajki cały czas
Trochę? Nawet i bardzo;) Fajna sytuacja była w tym roku na Woodstocku
Publiczność: Nóóóóż! Nóóóóż!
(pod koniec koncertu) Lipa: A teraz coś na co wszyscy czekali
P: Nóóóż! yeeaaah \m/
L: Strojenie gitary
Tak stroił, stroił aż wystroił upragniony Nożyk :P
_________________ Trzy bajki jeszcze raz
Trzy bajki cały czas
Szkoda, że Lipali straciło ten gitarowy przytup znany z Illusion. Zupełnie inne granie, też z klimatem, choć czasem tęskni się do tych soczystych riffów ;).
Nóż trochę illusionowaty jest, choć Tomek pewnie i tak często to gra na koncertach.
Ostatnio (niestety) grają go zawsze. Kiedyś z repertuaru Illusion grali "To, co ma nadejść" i "Adubi".
Moth napisał/a:
Szkoda, że Lipali straciło ten gitarowy przytup znany z Illusion.
Lipali nie straciło żadnego przytupu, bo nie jest kontynuacją Illusion. Porównywanie i postrzeganie obecnej kapeli Tomka przez pryzmat Illusion jest bardzo krzywdzące.
Dlaczego krzywdzące? Dla mnie Illusion to był świetny zespół. W Lipali Lipnicki poszedł zupełnie w inną stronę pod względem muzycznym, a mnie jest trochę żal, że nie jest to już muzyka z takim wykopem jak w Illusion (co nie znaczy, że jest zła). Powód jest prosty - Tomkowi dobrze wychodziły takie dźwięki.
A od porównań Lipali do Illusion nie da rady uciec, choćby ze względu na osobę wokalisty. Co więcej, nie wydaje mi się jakoby sam Lipnicki próbował odciąć się od tej pierwszej kapeli grając b. często kawałki Illusion na koncertach Lipali.
W Lipali Lipnicki poszedł zupełnie w inną stronę pod względem muzycznym, a mnie jest trochę żal, że nie jest to już muzyka z takim wykopem jak w Illusion (co nie znaczy, że jest zła)
Teraz mamy wykop liryczny. :) Chociaż wykopów muzycznych też jest poro (Pi, New One, Kantata, Trybun Ludowy).
Moth napisał/a:
Co więcej, nie wydaje mi się jakoby sam Lipnicki próbował odciąć się od tej pierwszej kapeli grając b. często kawałki Illusion na koncertach Lipali.
Nawet, gdyby nie grał tych kawałków, to odcinać by się na pewno nie chciał, w końcu to kawałek jego życia.
Mnie się wydaje, że bardziej gra je dla nas, niż dla siebie. Na wszystkich koncertach jakich byłam, jeszcze zanim Lipa zdążył założyć gitarę, zdarzały się osoby, które natarczywie domagały się Noża. Gdy już tego Noża zagrali, było szaleństwo, przy kawałkach Lipali takiego entuzjazmu nie było niestety. Teraz, gdy Lipali stało się bardziej rozpoznawalne, na szczęście osób, które przychodzą na Lipali, a nie po to, żeby posłuchać legendarnego Noża, jest stosunkowo więcej.
dla mnie też. A zespół lipali to już inna bajka.I mnie osobiście ta bajka juz nie porywa.Choć nie grają jakoś źle czy jakoś słabiuteńko żyby stwierdzić ,że są do dupy.Ja twierdze ,że tylko czegoś im brakuje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum