Co o nim myślicie ? Ma tylu zwolenników co i przeciwników. Mi osobiście nie do końca odpowiada ale uwielbiam jego płyte "Antichrist Superstar". Jesli ktoś nie zna to poleca, moim zdaniem warta przesłuchania, nie ma tylu sztycznych brzmień i efektów za którymi nie przepadam. Ale ogólnie ciekawi mnie wasze zdanie o Brajanie :)
_________________ ---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
Marilyn.... Hm... Fajny gość. Teraz już go prawie nie słucham, ale lubię czasami do niego wrócić. Lubię Mechanical Animals oraz Holy Wood. Starsze, ale lepsze. :) Moim zdaniem Portrait of American Family to była porażka... Pierwsza płyta i na początek tak ją musiał zrąbać. :) No ale następne już o niebo lepsze. Co do wspomnianej przez ciebie Antichrist Superstar.... Trzeba przyznać, jest dobra... Ale i tajk wolę Holy Wood, za takie piosenki jak np. The Nobodies, In the Shadow Of The Walley of Death, Coma Black (!!!), czy The Fall of Adam.
A to, że koleś jest troszkę kontrowersyjny wcale mi nie przeszkadza. :D
_________________ nie śpij, spanie jest dla frajerów
Czeka na mnie w domu jego parę płyt do przesłuchania , więc pewnie wtedy będę mogła się wypowiedzieć szerzej na temat jego muzyki.Znam tam pare jego piosenek i jak na razie są nawet spoko, da się słuchać . Co do jego osoby to mnie trochę przeraża , ale rozumie ,że to coś ala chwyt reklamowy czy coś w tym stylu. Powinno się zapisać go do jednej listy z człowiekiem wężem i kotem i innymi dziwnymi ludźmi. Nie oznacza to ,że coś do niego mam
Marilyn Manson? Dobry jest do straszenia niegrzecznych dzieci, kiedyś także lubiłam niepokoić moją mamę jego widokiem. Niestety, moim zdaniem, swą karierę opiera na wyglądzie i skandalach. A muzyka w tym wszystkim jest gdzieś daleko, zresztą mało odkrywcza.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
jak bylam mala to sie go panicznie balam;puciekalam z pokoju brata ktory mial plakat z jego podobizna;p
Buka i Manson to dwa koszmary z mojego dziecinstwa
_________________ I want be the girl with the most cake
Buka i Manson to dwa koszmary z mojego dziecinstwa
Moim koszmarem do tej pory jest Manson, A buke uwielbiam!
Muzyka mansona mnie nudzi, i nie pasuje. Moim zdaniem nie ma w nim nic ciekawego poza coraz głupszymi pomysłami na skandale, w stylu wyciąć 2 żebra w wiadomych celach. A muzycznie? dla mnie jest do niczego.
Marilyn Manson - z jego twórczością się zapoznałem z telewizji... i na telewizji zostało a raczej się zakończyło. Dla mnie ani jego wizerunek nie jest straszny ani śmieszny, mam swój pogląd na jego temat, bardzo surowy i wylewny zresztą.
Manson jest papieżem satanistów i w jakikolwiek sposób utożsamiając się z jego muzyką, miałbym dziwne uczucie jego niedotykalnej władzy nade mną, poza tym pomińmy juz kwestię czysto muzyczną... bez rewelacji
Mansona bardzo lubilam jak bylam mlodsza. I to bardzo bardzo bardzo lubilam. Do plyty Holy Wood, na koncercie zreszta promujacym ta plyte tez bylam. Do tej pory najbardziej podobaja mi sie jego wczesniejsze dokonania. Najlepsze jego plyta jest dla mnie Antichrist Superstar, chociaz inne tez cenilam i sluchalam namietnie. Pozniej juz to wszystko stalo sie dla mnie az za bardzo sztuczne. Marilyn (bo jest literowka w nazwie watku) Manson jest dla mnie ogolnie sztucznym tworem, ale poki byl mlody latwiej byly tego nie zauwazac. Jednak jak juz sie zaczal starzec to za bardzo to razilo w oczy.
No i mi z biegiem lat zaczal przeszkadzac jego falszujacy wokal. I gniewne texty zaczely draznic, bo jak skonczyl sie moj okres buntu to i nie bylo we mnie tyle agresji. A nic wiecej w nich nie ma, tylko zlosc, ewentualnie rezygnacja.
Chociaz musze przyznac, ze mam wiele fajnych wspomnien zwiazanych z jego muzyka jego nowszych dokonan nie sledze.
_________________ ...what the hell am I doing here?
Wcześniejsze płyty i kawałki były niczego sobie, kilka nawet mi się podobało. Nowa płyta jest kiepska. Naszczęście jej nie kupiłam, tylko wygrałam, bo wyrzuciłabym dobre 60 zł za marne "coś" . Manson ma to do siebie, ze jak się go słucha gdzieś w wieku lat 14-16 jest taki FfAjNiUtKi i sie wydaje największym hardkorowcem. A potem jak sie przesłucha już większą ilość podobnej muzyki, to MM wypada bardzo przeciętnie. Takie przynajmniej ja mam zanie.
_________________ Żyletką boli, w rzece puchniesz,
kwasy plamią, a gaz cuchnie,
pęka sznur, chce się wyć-
nie ma wyjścia muszę żyć.
Dla mnie muzyka powinna bronić się sama.
Nie cenię za bardzo Marylina Mansona, bo jego ciągłe 'skandale' wydają mi się idiotyczne, tak jakby nie był pewny swojej muzyki i musiał ściągać na siebie uwagę wizerunkiem (coś w stylu Dody). A jak już usłyszałam,że dał usunąć sobie żebra, żeby mógł sam sobie gdzie-niegdzie sięgać, to już całkiem.... ble, ohyda.
Nie potrafię słuchać jego muzyki bez skojarzeń z tą historią o żebrach i sięganiem sobie
Ostatnio zmieniony przez idont 2007-09-02, 19:41, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum