Już niespełna dwa miesiące dzielą nas od premiery jednego z najbardziej oczekiwanych wydawnictw tego roku, czyli dziewiątej studyjnej płyty Metalliki. Grupa w końcu zdecydowała się ujawnić okładkę albumu "Death Magnetic" i listę nagrań, które znajdą się na materiale. Na nowy krążek fani zespołu czekają już od pięciu lat!
Właśnie w 2003 r. ukazał się ostatni materiał Metalliki, nieźle przyjęty "St. Anger" (4 na 5 oczek w recenzji "Blendera", 9 na 10 w New Musical Express, 4 na 5 w "Rolling Stone"). Oczekiwania związane z "Death Magnetic" są naprawdę duże, a wiążą się po części z faktem, że do produkcji płyty zatrudniono samego Ricka Rubina. Wielu fanów wiąże z tym ogromne nadzieje.
Wydanie "Death Magnetic" zbiegnie się datą z premierą najnowszej edycji kultowej już gry "Guitar Hero", w której zostanie wykorzystana muzyka Metalliki.
Tracklista albumu Death Magnetic
1. "That Was Just Your Life"
2. "The End of the Line"
3. "Broken, Beat & Scarred"
4. "The Day That Never Comes"
5. "All Nightmare Long"
6. "Cyanide"
7. "The Unforgiven III"
8. "The Judas Kiss"
9. "Suicide & Redemption"
10. "My Apocalypse"
Nie mam ostatniej płyty, muszę ją skądś wziąć. Słyszałam, że wrócili na niej do korzeni ;P
Ale to jeden z moich ulubionych zespołów. Niepowtarzalne brzmienie ;] Niesamowity głos wokalisty. Nie mogę im wybaczyć płyty st.anger tylko, bo to była jakaś pomyłka...
Nie wiem, co mogę jeszcze dodać.
A - legenda legendą, ale dużo ludzi im zarzuca komercyjność.
Wydanie "Death Magnetic" zbiegnie się datą z premierą najnowszej edycji kultowej już gry "Guitar Hero"
Chyba nawet bardziej wyczekuję niż płyty Metalliki. Jak zwykle wrzesień "syty" w wydarzenia nie tylko muzyczne.
constantine napisał/a:
ale dużo ludzi im zarzuca komercyjność.
Constantine - Metallice zarzuca się wiele bo popularnośc metalowego zespołu ma te dobre i złe strony, nie wiem czym motywowane, zazdrością? komercyjnością? tego że nie boją się eksperymentować?
Jak na razie największe wrażenie wywarła na mnie płyta koncertowa "S&M" i chyba przebija swoją niekonwencjonalnością całą wcześniejszą i późniejszą twórczość. Na drugim miejscu postawiłbym chyba "...And Justice for All" ale nigdy nie skonfrontowałem jej z albumem "Metallica" tą czarną perłą, która ma jeden mankament - za dużo... dobrego i nie ma takiego "mixu" jak na innych płytach, chodzi o to że od początku do końca nie pulsuje silną ekspresją tempa ani na moment, ale z drugiej strony każdy z osobna utwór jest wybitny, szkoda że jakoś mi to przesyca się wtłoczone na jednej płycie, raz do roku do niej wracam jako całości (a może częściej).
Wracając do Death Magnetic, czekam na płytę pomiędzy Kill'em All, S&M, i "...And Justice for All", a jeszcze lepiej jak całkiem zaszokuje nowatorstwem w pozytywnym sensie :)
METALLICA premiered a brand new song called "Cyanide" during the band's co-headlining set at the one-day Ozzfest last night (Saturday, August 9) at Pizza Hut Park in Dallas. The track is the first taste of METALLICA's forthcoming album, "Death Magnetic" to be aired in a live setting. Look for audio and video footage of the song to be posted on this web site soon.
METALLICA's Ozzfest 2008 setlist:
01. Creeping Death
02. For Whom The Bell Tolls
03. Ride The Lightning
04. Harvester Of Sorrow
05. Welcome Home (Sanitarium)
06. Cyanide (new song)
07. ...And Justice For All
08. No Remorse
09. Fade To Black
10. Master Of Puppets
11. Damage Inc.
12. Nothing Else Matters
13. Sad But True
14. One
15. Enter Sandman
- - - - -
16. (MERCYFUL FATE medley feat. King Diamond)
17. Seek And Destroy
Metallica? przecież oni skonczyli sie dziesec lat przed Beatlesami
A tak na serio to jeden z ważniejszych dla mnie zespolów po Pearl jamie i Alice In Chains.Uwielbiam Master Of Puppets.Load i Reload też nie jest złe.St. Anger jest za to do bani(Przynajmniej dla mnie)
Słyszał ktos juz Death Magnetic?-Dla mnie to arcydzieło,udany powrot do korzeni i Ich najlepsza płyta od czasów Black Albumu.Polecam
Ciekawość wzięła górę i jestem po kilku przesłuchaniach. Nie wiem co powiedzieć... Jest zajebiście! Nie spodziewałam się, że Metallica jest jeszcze w stanie nagrać tak dobry krążek, który odważyłabym się nazwać najlepszym od czasów AJFA!
"My Apocalypse", który wcześniej uważałam za najlepszy kawałek z całej trójki wypuszczonej przez zespół, okazuje się być najsłabszym na płycie! Scandal!
Na razie najbardziej podobają mi się: "That Was Just Your Life", "The End of the Line", "The Day That Never Comes" (wcześniej kręciłam nosem, ale po kilkunastu przesłuchaniach wreszcie się do niego przekonałam), "Cyanide", "All Nightmare Long" i "The Judas Kiss". "Unforgiven III" też bardzo fajny, ale do poprzednich się nie umywa.
Gód płyta! Nawet bardzo gód!
W piątek ruszam po zakup albumu. Inaczej być nie może! :)
Na razie najbardziej podobają mi się: "That Was Just Your Life", "The End of the Line", "The Day That Never Comes" (wcześniej kręciłam nosem, ale po kilkunastu przesłuchaniach wreszcie się do niego przekonałam), "Cyanide", "All Nightmare Long" i "The Judas Kiss". "Unforgiven III" też bardzo fajn
Metallica? przecież oni skonczyli sie dziesec lat przed Beatlesami
Pierwsza mysl po pierwszych 10 sekundach była "co to do cholery jest" po czym przewinęłam plyte na sam poczatek. Lecimy od nowa.. i okazuje sie, ze slyszymy jak.. bije serce Byłam mile zaskoczona, nie spodziewałam sie czegos takiego. Potem wpada James ze swoją gitarą i człowiekowi az dech zapiera. Po takim kawałku byłam optymistycznie nastawiona do reszty, ba byłam łakoma reszty! Death magnetic to po prostu mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Wg mnie ta plyta ma duzo z ..And Justice for All. Momentami mamy.. speed metal. Doczekalismy sie wreszcie solowek Kirka! Mamy też kawałek z prostym, aczkolwiek miesistym riffem w Broken, Beat & Scarred. Proste riffy przywodza na mysl oczywiscie Black Album. Unforgiven III zaczyna sie od partii skrzypiec i pianina Potem mamy juz stara, dobra Mete. Kawałek niewatpliwie zacny, jest solowka Kirka.. ale ja wole poprzednią wersje. A te skrzypce.. to moj słaby punkt :P Jak sa skrzypce przestaje myslec.. cos pieknego.W ogole to mnie sie pomysl, by wrzucac III sie nie podobał. To jak odgrzewanie starego kotleta. No ale nie jest zle. Pojawil sie tez kawalek instrumentalny Bardzo ale to bardzo przyjemny. A ostatni kawałek jest mocarny.
Płyta jest rewelacyjna. Robert gra na basie palcami okazuje sie. Jedyne co mnie sie nie podoba, to perka. Wychodzi momentami na pierwszy plan. Za duzo mikrofonow rozstawili czy jak. Ale sa momenty, ze perka miażdży. Mnie sie plyta podoba.. czlowiek ma ochote spiewac z Jamesem. Jest jedną z lepszych na koncie Mety, bez dwoch zdan. Pozycja obowiazkowa.
Tym albumem zapewnili sobie nieśmiertelność \m/
no co do solowek.. Cóz.. Hammet zaczal bawic się w skale..ale schemat jest jednostajny. Zacyzna i konczy w tej samej pozycji. Ale nie powiem, że jest to złe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum