Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Meredith
2009-12-06, 22:38
Opeth
Autor Wiadomość
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2008-05-22, 18:03   

Spróbuj Damnation - płyta zupełnie progresywna, bez growlingu. Polecam również Blackwater Park.

Małe info o płytce:

Cytat:
Opeth - „Watershed”


Dziewiąte studyjne dzieło popularnej w Polsce szwedzkiej formacji wyprodukował jej lider, Mikael Akerfeldt, do spółki z Jensem Bogrenem. Nagrania odbyły się w Szwecji. Okładkę zaprojektował Travis Smith.
Gościnnie w nagraniu "Coil" pojawia się wokalistka Nathalie Lorichs, prywatnie dziewczyna perkusisty Martina "Axe" Axenrota. Limitowane wydanie płyty zawiera jedną kompozycję dodatkową - "Derelict Herds", napisaną przez Akerfeldta i klawiszowca Pera Wiberga, a także trzy covery: "Bridge Of Sighs" Robina Trowera, "Den ständiga resan" Marie Fredriksson (znanej z Roxette) i "Would?" Alice In Chains.



Zwłaszcza ciekawa jest wzmianka o coverach, znajdujących się na limitowanym wydaniu.

Okładka:

_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2008-05-22, 18:21   

Moth napisał/a:
Spróbuj Damnation - płyta zupełnie progresywna, bez growlingu

Mógłbyś coś szerzej o niej się wypowiedzieć? Krótka recenzja, mógłbym po googlach latać ale to czasami mąci w głowie.

Moth napisał/a:
Opeth - „Watershed”

pięknie skomponowała, jednak moim skromnym zdaniem idąc w tym kierunku nieco ją szpecą niekiedy tego typu wokalem, oczywiście każdy fan odmiennej muzyki spojrzy na to inaczej.
a okładka odzwierciedla zawartość
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2008-05-23, 08:27   

Łączenie growlingu, schrekingu i pięknego, czystego wokalu, to znak rozpoznawczy Opeth. Nie ma mowy o szpeceniu ;).

metal.pl napisał/a:
Siódmy już album Opeth "Damnation" jest swego rodzaju eksperymentem, podróżą muzyków po delikatniejszej stronie ich osobowości. Nie ma tu ostrego grania, nie ma krzyku, za to jest nieco ciszej z troszkę większą dawką elektroniki i gitary akustycznej. Mimo, że utwory różnią się od ich wcześniejszych dokonań, nadal budowane są z niebywałą pomysłowością charakterystyczna dla muzyków. Nie ma tu przypadku, nie ma powielania schematów, a każdy utwór jest jedyny w swoim rodzaju. Jest to bardzo emocjonalny i głęboki album, ale jednocześnie o wiele bardziej przystępny od poprzednich. Bez wątpienia fani wcześniejszych dzieł docenią nowe oblicze zespołu, ale Damnation to także dobra okazja aby po muzykę Szwedów sięgnęli nowi odbiorcy, niekoniecznie gustujący w ostrym metalowym graniu, ale właśnie ci lubiący muzykę spokojniejszą, alternatywną. Muzycy z Opeth udowodnili, że nawet przy Tworzeniu czegoś zupełnie nowego i odmiennego potrafią stworzyć coś doskonałego, obok czego żaden wrażliwy słuchacz nie przejdzie obojętnie.


Niestety, panowie z Opeth zapowiedzieli już wcześniej, że będzie to jedyny tego rodzaju "wybryk", którego dokonanie zostało natchnione przez współpracę z Wilsonem z Porcupine Tree. Tak więc raczej nie usłyszymy już Akerfeldt'a i spółki w wydaniu stricte progresywnym.

Co do okładek zespołu - wszystkie utrzymane są w niemal identycznym klimacie ;). Tak na marginesie pisząc - warto również zwrócić uwagę na liryczną warstwę płyt Opeth. Bardzo fajne teksty.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime