Moth Pytanie związane z albumem "Lateralus".
Wczoraj sobie zapodałem płytkę i chciałbym się coś więcej dowiedzieć, na temat okładki, głębiej na temat wkładki okładki?
W środku znajduję coś co przypomina książeczkę, lecz jest wykonana z folii na której są zamieszczone grafiki, przypominające prasowanki? Czy to są nalepki na koszulkę ( wiesz, taki mały bonus ) czy ten wkład w jakiś specjalny sposób się odczytuje??? Jeżeli byś był tak uprzejmy i mi to w jakiś sposób wytłumaczył. A i płytka niczego sobie, mam nadzieję że szybko trafi na górne półki w mojej głowie??? ;) pzdr.
Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2009-03-01, 23:17
pustak napisał/a:
W środku znajduję coś co przypomina książeczkę, lecz jest wykonana z folii na której są zamieszczone grafiki, przypominające prasowanki? Czy to są nalepki na koszulkę
Nie, nie, to po prostu dość oryginalny sposób na upiększenie "fizycznej" części płyty. Poza swoistą obwolutką na właściwe opakowanie, rzecz jasna.
Co do interpretacji... hm. To po prostu część płyty. Jakby to określić... niektórzy dają plakaty, inni dołączają prezerwatywy, znowu kolejni gumy do żucia. Panowie z Tool na Lateralusie zaserwowali takie małe dziełko, idąc dalej na 10.000 Days i dodając do płyty trójwymiarowe okulary do oglądania zamieszczonych na niej grafik ;).
Ot taka specyfika zespołu, który bardzo nie lubi być nadinterpretowany.
Uwielbiam Lateralusa, mam taki sentyment do tej płyty, do 10.000 days nie przekonałam sie jeszcze, przesłuchałam raz nie dotarło do mnie i odpuściłam, co możliwe bylo wielkim błędem, który pozbawił mnie prawdziwej rozkoszy.
_________________ " in the between is mine i am mine..."
...o teksty zespołu TOOL!? byłbym Ci wdzięczny. Proszę Ci wystarczy? ;)
ps. ty masz wiedzę i większy dostęp do ich twórczości, ja mam zacięcie i to nie małe :) Wracam do dawno zapomnianych korzeni ;) Chwyciłem wiatry, wenę i nie mam jej zamiaru pozostawić tak bez... żadnego wpływu na moje życie i wasze :) Czysta energia, tyle czekałem i się doczekałem. :) Kocham ten stan! Gdzie jest kurwa KOWADŁO!!!
Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2009-06-30, 15:42
pustak, w wolnej chwili nad tym przysiądę. Nie obiecuję, bo mam do napisania obszerną relację z koncertu, którą miałem oddać już parę dni temu, także na chwilę obecną to jest priorytet (do którego nie mogę się zebrać ;) ).
Ha! Tool...zespół bajka, moj ulubiony! Niemal w 100% genialne plyty, w ktorych trudno dopatrzyc się slabych kompozycji...najbardziej jednak lubię pierwsze dwa LP czyli Undertow i niesamowita AENIMA....taka kapela zdarza się jedna na milion. Słuchajac ich muzyki mam wrazenie, zemój mózg i serce sa atakowane nie tylko przez dzwięki, ale i obrazy - obrazy dobrego psychologicznego filmu, surrealistyczne dziela malarskie....do tego niesamowity czad, ktory (z całym szacunkiem dla sceny Seattle ktora uwielbiam), ale zmiata kolesi we flanelowych koszulach pod scianę (z wyjatkiem AIC oczywiscie )...
Czy zespoł zaliczalbym do metalu? Chyba bardziej pasowałby tu dzial rock...jakos TOOL bardziej pasuje mi do tworczosci artystow sceny GRUNGE i okolic niz Slayera, Systema czy Ironów
Trudno mi znaleźc coś co byłoby zbliżone do tworczosci TOOL...może gdzies tam lata nieopodal Kyuss, może Faith No More oraz Nine Inch Nails(chodzi o tem sam zwariowany przekaz, nie o muzykę stricte), może The Mars Volta, ...aczkolwiek z mniej znanych zespolów ktore juz bardziej nawiazuja do twórczosci Tool jest Dead Soul Tribe...
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Godsmack, Nirvana....and many, many others:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum