Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Meredith
2009-12-06, 22:24
Tool
Autor Wiadomość
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-01, 23:05   

kurcze...tyle sie napisałam i co? i zniknęlo...Chyba, ze masz to w skrzynce :-? :lol: Moth

[ Dodano: 2007-04-01, 23:10 ]
Raczej na pewno....hehe :12: Dopiero zapoznaję sie z forum i jego pułapkami :12:
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-01, 23:14   

Nic nie mam w skrzynce :). Dostanie się nam zaraz za offtopy. No ale cóż. To mój temat i tu można offtopować ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-02, 15:28   

Juz wczoraj pisalam, ale jak widze- nie dotarła wiadomość.Ja zaczynałam od Nirvana, Alice in Chains, The Doors, Soundgarden, Mad Season, NIN (do dzis uwielbiam Trenta Reznora),RATM, Tori Amos, REM, Marilyn Manson, Godsmack itp....I powiem jeszcze ciekawostkę.Pewnego dnia rozmawialam z kumplem, ktory tez słucha Toola, i w trakcie rozmowy wyszło, ze zupenie nie zna tekstów, bo...jakos sie w to nie zagłębia.Uuuu.....To duuuzo go ominęło :12: Ignorant ;-) ale zawsze mozna nadrobić. A teksty MJK to kwintesencja męskiej empatii. :12:
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-02, 16:12   

Lullaby napisał/a:
A teksty MJK to kwintesencja męskiej empatii. :12:

Z tym, że większość kawałków pisana jest z jajem, co nie wszyscy łapią ;).
Przykład ? Może nie 'tekstowy' , ale ta sławna lachrymologia, łzy, itepe... nic innego jak jeden wielki dżołk ze strony panów z Toola ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-02, 22:59   

Wiesz Moth, czasem dżołk, a czasem nie.Nie doszukuję sie żartu np. w Eulogy,Wings for Marie, 10.000 Days czy Judith.Byc Może miał takowy być...nikt tego nie wie za wyjątkiem Maynarda. :12: A swoja drogą zauważyłeś, jakie ma nasz Lateralus zapatrywanie na sprawy religii? Juz kiedys poczytywałam sobie te teksty i w wielu je przemyca. Niedościgniony jego umysł i chylę czoła.Nie dane mi choć przez chwilę dojrzeć,gdzie sięga jego horyzont myślowy,choć czasem wydaje mi sie, ze uchyla przede mną kurtynę.... :12:

[ Dodano: 2007-04-02, 23:02 ]
"Myślenie, nadanalizowanie zabija intuicję. Muszę ja nakarmić, by z powrotem odnależć granice..." - MJK
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-03, 19:14   

10.000 Days, chodzi Ci o tę plotkę o śmieci matki MJK ? Słyszałem, że to nie jest prawda...
Co do spraw religii... tak, już sam The Grudge na Lateralusie - "Noś swój grzech jako koronę negatywności...". Cały ich urok (tzn tekstów) polega na tym, że cholernie ciężko jest rozszyfrować to, co mają za zadanie przekazać :). W tym zawiera się cała zabawa... Coś w stylu uniwersalnych prawd, które każdy może dopasować do siebie, odpowiednio do osobowości czy nastroju...
A że MJK wielkim poetą jest , to rzecz wiadoma. Potrafi napisać coś tak zakręconego jak 'schism' i tak dobitnie dosłownego jak 'hush'... "go fuck yourself, you piece of shit. Why don't you go and kill yourself ?". Szacunek.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-07, 14:05   

No, nie bylo mnie jakis czas bo zabawiam teraz w domu, heh.A musze sie przyznac nic nie slysalam o tym, by byla to plotka..heh, to ich tam wie, byc moze. Tak jeszcze a propo religii to odnalazlam ostatnio w internecie bardzo ciekawy i kontrowersyjny zarazem wyraz uwielbienia dla MJK - otoz przedstawiajacy go jako Jezusa.Moze gdzies wpadl ci w oko?Jesli nie - nast.razem posle link. A...i jeszcze jedno.Masz moze oryginalne plyty APC? Musze przyznac , ze wbrew pozorom rozszyfrowanie tajemniczych znakow na okladce i w srodku nie bylo takie trudne hehe :12: :12:
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-07, 14:10   

Tak, widziałem tę 'fotkę' MJK ;).
Co do płyt aPC - no ja musiałem szukać wskazówek żeby załapać ;).
A powiedz mi, w jakich klimatach muzycznych teraz siedzisz ? Kojarzysz coś takiego jak sludge metal ? Isis, Pelican, Neurosis ? Ostatnio wpadłem w manię tej ostatniej.
No i polecam kapelę Old Man Gloom.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-07, 14:10   

wkradly sie bledy, bo tak to juz jest z ta delikatna klawiaturka ;-)
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-07, 14:13   



MJK Santo Subito ;)
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-07, 20:48   

heh...wlasnie o to mi chodzilo :12: Czasem zdumiewa mnie zlosliwosc przedmiotow martwych.Pewnie byles on line? no ja tez ale padl mi komp...zbliza sie sesja i rowniez bedzie ograniczony dostep wiec z gory uprzedzam o mozliwych dluzszych przerwach w postach, a szkoda, szkoda, bo fajnie sie rozmawia :mrgreen: w koncu MY trzymamy sie razem.Co do pytania odnosnie moich terazniejszych zainteresowan muzycznych, musze stwierdzic, ze poszly w nieco innym kierunku, niz myslisz. Swego czasu sama bylam zaskoczona :roll: Na tapecie dzis u mnie LAMB. Ich kawalek >Gorecki naprawde dziala na mnie niesamowicie.Nawet znalazlam na youtube ich naprawde dobry teledysk do tej muzy. Moze dla ciebie to bedzie cos innego, ale polecam, mila odskocznia. W najblizszym czasie postaram sie zajrzec na te polecone przez ciebie* oj prywate uprawiamy he he *stronki kapel.A tak jeszcze odnosnie toola - kumpel opowiadal, bo byl na koncercie 4go grudnia bodajze w Lipsku, ze niesamowita jazda i bardzo fajna hala.I podobno o dziwo, co nie zdarzalo sie na koncertach Toola - zabierali baterie z aparatow fotograficznych i kamer :-/
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-07, 23:50   

Hm, to faktycznie dziwne. Nigdy wcześniej, z tego co mi wiadomo, tak nie robili, stąd tak duża liczba 'nielegalnych' (bo amatorskich) bootlegów w sieci...
LAMB znam... znam znam, słucham różnej, różnistej muzyki ;]. Może to nie 'tró', tak już abstrachując od tematu, ale we wszelakich elektroniczno-industrialnych motywach też się trochę orientuję ;).

[ Dodano: 2007-04-07, 23:52 ]
Te w/w zespoły, które tam rzuciłem, to kapele z hardcore'owymi korzeniami, z mocnym wpływem doom'u i elektroniki, tak tylko uprzedzam, żebyś się nie przeraziła od pierwszej nuty ;].
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-08, 16:10   

hehe, mysle ze nie zdola mnie juz nic w muzyce przestraszyc. No chyba, ze sie myle....Tak poza tym to dobrze ze nie zamykasz sie w klaustforobicznym swiatku muzyki ciezkiej. To co tam teraz jeszcze u ciebie na tapecie ? No a jak industrial to jak juz wczesniej wspomnialam u mnie - NIN i co tu duzo mowic , PRETTY HATE MACHINE. Gdy zobaczylam teledysk do WEre IN THIS TOGETHER....zakochalam sie w ....jego mozgu :12:

[ Dodano: 2007-04-08, 16:14 ]
o Trencie Reznorze mowa :mrgreen: poza tym podobno Marilyn Manson niezle go ....wystawil.Prawie tylkiem do wiatru. Byl jego najlepszym kumplem, ale czego tu sie spodziewac, gdy kariera przychodzi tak nagle...
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-04-08, 16:42   

No u mnie teraz grandżowo (?). Queens of the stone age. Zaraz będzie neothrashowo, bo Mastodon.
A z NINami, a konkretnie z Fragile spędziłem cały dzień ;]. Tzn do 16. Pewnie gdzieś w moją dzisiejszą dyskografię wkradnie się też tool, zwyczajowo zresztą.
No nic. Idę na randkę z historią, matura zaraz. A do nauki najlepsze są usypiające dźwięki Porcupine Tree ;>.
Pzdr.

[ Dodano: 2007-04-08, 17:56 ]
Lullaby napisał/a:
o Trencie Reznorze mowa poza tym podobno Marilyn Manson niezle go ....wystawil.Prawie tylkiem do wiatru. Byl jego najlepszym kumplem, ale czego tu sie spodziewac, gdy kariera przychodzi tak nagle...

...to się ludziom w du... w głowach przewraca ;). Zresztą, MM to oryginalne indywiduum i nigdy nie wiadomo co mu do łba strzeli. Swego czasu współpracował z Davem Navarro (ex-rhcp, jane's addiction). Współdzałanie zakończyli po tym, jak Manson w jakimś wywiadzie powiedział, że... Navarro robił mu loda. No ale czego się nie wyprawia dla rozgłosu. Ekscentryczny koleś.
A tak wróciwszy do Reznora i Mansona... to ponoć ten pierwszy Marylina wypromował... to się nazywa wdzięczność... marny dziennikarzyna stał się gwiazdą i wypiął się na swego 'twórcę' ;).
Z innej beczki. Słyszałaś może Tapeworm ? Projekt Reznora, brał w nim udział MJK, no i ze 'znajomych' jescze Phil Anselmo. Jak grają - nie powiem. Nie miałem okazji posłuchać ;). Na razie się zbieram do poszukiwań, bo oficjalnie nic nie wydali. Ale chyba na jednej z płyt aPC (bodajże na eMOTIVE) jest przeróbka kawałka owej kapeli...
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lullaby 
10.000 days



Wiek: 26
Dołączyła: 31 Mar 2007
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-04-08, 21:35   

no zaraz mnie cos strzeli....znowu zniknelo....yhmwrrr .Taaa tak wlasnie bywa.O takim nowym tworze nie slyszalam ale wierze ze bedzie to COS..takie polaczenie daje zazwyczaj zaskakujace efekty.Poza tym chcialam napomknac o eMotive.Na poczatku zdziwila mnie ta plyta swoim spokojem i narastajaca psychodelicznoscia zakonczona jakby piesnia pozegnalna spiewana na glosy.Musialam przekonywac sie do niej kilka razy zanim podkradla mi serce.To swoisty meeks.Poza tym wspomne tu o pewnym soundtracku, mianowicie do filmu Underworld. Znasz zapewne ale nie omieszkam wypowiedziec sie na ten temat. Moim zdaniem jest bardzo dobry. I nie tylko ze wzgledu na grupe RENHOLDER,PUSCIFER I aPC ale takze na Dawida Bowie, ktorego glos uwielbiam.Zamieszczam ponizej wykaz utworow, gdybys jednak tego wczesniej nie sluchal, w co watpie :12:

[ Dodano: 2007-04-08, 21:36 ]
Awakening - The Damning Well (04:18)
Rev 22:20 - Puscifer (04:41)
Throwing Punches - Page Hamilton (03:44)
Rocket Collecting - Milla (05:45)
Now I Know - Renholder (01:00)
Bring Me The Disco King (Loner Mix) - David Bowie Feat. Maynard James Keenan (06:09)
Optimissed - Skinny Puppy (03:52)
Down In The Lab - Renholder (01:49)
Judith (Renholder Mix) - A Perfect Circle (04:25)
Suicide Note - Johnette Napolitano (05:28)
Baby's First Coffin - Dillinger Escape Plan (04:04)
Hover (Quiet Mix) - Trust Company (03:12)
Falling Through The Sky - Renholder (01:04)
Weak And Powerless (Tilling The Grave Mix) - A Perfect Circle (03:05)
Worms Of The Earth - Finch (02:37)
From A Shell - Lisa Germano (02:59)
Death Dealer's Descent - Renholder (00:57)
On The Lash - The Icarus Line (04:06)
All Of This Past - Sarah Bettens (04:29)

[ Dodano: 2007-04-08, 21:46 ]
A co do Reznora to nie tylko z MM ma na pienku, ale i z Alem Jourgensenem i swoim girarzysta Richardem Patrickiem.Jak to o nim mowia> blotny diabel wolal bawic sie ze swoim psem niz przychodzic na proby. Co by jednak o nim nie mowic, aby napisac taka muze do >Urodzonych mordercow, Quakea, Zagubionej autostrady trzeba miec nielada leb i ....jak to powiedzial z podziwem Oliver Stone - swietnie rozumiec psychologie mordercy.

[ Dodano: 2007-04-08, 21:58 ]
acha....no to od dzis troszke mnie nie bedzie..pozdr i trzymaj sie cieplo.TOOLARMY :!:
_________________
The poetry that comes from the squaring off between,
And the circling is worth it.
Finding beauty in the dissonance.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
NIRVANA
HOLE