Ja do emo mam bardzo krytyczny stosunek. W mojej wsi jest grupa z 10 emo które trzymają się razem i myślą że są niesamowicie mhroczni.. Jarają trawę rozbijają się wszędzie w swoich markowych (jak można chodzić w czymś co kosztowało mniej niż 200PLN prawda?) ciuszkach w paski.. I trochę w sumie mnie to śmieszy jak przechodzę koło nich a oni się tak patrzą na moją koszule z takim obrzydzeniem.. No i jak ktoś myśli że Simple plan czy Panic! at the disco jest zespołem punkowym to mnie skręca gdzieś...
_________________ Hate your enemies
Save, save your friends
Find, find your place
No i jak ktoś myśli że Simple plan czy Panic! at the disco jest zespołem punkowym to mnie skręca gdzieś...
Dokładnie. Mnie tez to wkurza, bo to z punkiem nie ma nic wspolnego :/ Oni pewnie nawet nie wiedza co to jabol :/ Rotten sie przewraca teraz gdzies w zaświatach jak tego slucha pewie :/
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Kurde... Na mnie niestety mówią "emo". Ale mniejsza o to. Gdy widzę kogoś ubierającego się , jakby słuchał Behemothu , a podchodzę i się pytam, czego słuchasz, a tenktoś mi odpowiada " My Chemical Romance , Panic! At the Disco i jakieś jeszcze tam ścierwa , to mnie skręca. To nie zasługuje na chodzenie po tym świecie.
Emo to ludzie , nieodporni na taniego jabola - nie to co punki. :D
Kurde... Na mnie niestety mówią "emo". Ale mniejsza o to. Gdy widzę kogoś ubierającego się , jakby słuchał Behemothu , a podchodzę i się pytam, czego słuchasz, a tenktoś mi odpowiada " My Chemical Romance , Panic! At the Disco i jakieś jeszcze tam ścierwa , to mnie skręca. To nie zasługuje na chodzenie po tym świecie.
Ta kwestia była poruszana setki razy, niemniej... Taka osoba nie zasługuje na chodzenie po tym świecie, bo Tobie nie podobają się jej upodobania? Ładnie, ładnie.. Niech ubiera się jak chce, słuchając przy tym tego, co lubi. Imo, to co teraz zaprezentowałaś swoją wypowiedzią to niezły zaścianek. Tymczasowy, oby, bo większość z tego wyrasta.
YodaM napisał/a:
Rotten sie przewraca teraz gdzies w zaświatach
W zaświatach? :D On jeszcze żyje i ma sie dobrze ;)
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ta kapela to emohc - prosłuchajcie. Odszukać Listopad, to jeden z polskich przedstawicieli gatunku muzyki, po którym jedziecie ;). Tak kojarzyliście EMO?
Zapraszam do dyskusji. A w przypadku dalszego utożsamiania emowców z dzieciakami, które nic wspólnego z tą muzyką nie mają, zapraszam również na koncert którejś z kapel emohc, a konkretnie do moshu pod sceną.
BTW - dlaczego pseudo rock typu my chemical romance, czy tam wspomniany wyżej Panic at the disco nazywa się emo? Podobne "to to" jest?
My Chemical Romance czy Panic! At the Disco nie są oczywiście zespołami emocore. Tym bardziej mnie martwi fakt że podobno w zeszłym wydaniu Teraz Rocka, pisma które bardzo cenie, te zespoły zostały zaliczone do nurtu emocore...
YodaM napisał/a:
Rotten sie przewraca teraz gdzies w zaświatach
W zaświatach? :D On jeszcze żyje i ma sie dobrze ;)
No tak, ale jako ze to punk pełną parą to pewnie od ostatniego koncertu jeszcze nie wytrzeźwiał (tzw. Zgon) :D Stad taki mój tekst :D:D:D:D
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Od momentu, gdy Angelika Kucińska i Ania Ganio (czy tam inny Gacek) zaczęły w nim pisać, to już imho nie ma co cenić ;) Odkąd odszedł Stefanowicz było coraz gorzej ;)
Taki mały offtop.
A ten cały Listopad to mi kiedyś kumpel puszczał. Srogo się wtedy uśmieliśmy.
Ta kapela to emohc - prosłuchajcie. Odszukać Listopad, to jeden z polskich przedstawicieli gatunku muzyki, po którym jedziecie ;). Tak kojarzyliście EMO?
Pięknie Do jednego wora zawsze wrzucałam my chemical romance i te inne hybrydy. Ale z drugiej strony, Moth czy gdybys przesluchal Listopad powiedzialbys emcore? Bo ja nie. Wiec jaka jest granica miedzy hardcorem a emcorem? W warstwie "slyszalnej"?
Od momentu, gdy Angelika Kucińska i Ania Ganio (czy tam inny Gacek) zaczęły w nim pisać, to już imho nie ma co cenić ;) Odkąd odszedł Stefanowicz było coraz gorzej ;)
Taki mały offtop.
Z tym że Stefanowicz o ile dobrze pamiętam odszedł aby zostać redaktorem naczelnym Bravo...
Dalej są tam osoby które pisza niezłe arty jak chociaż Weiss czy Babula. Rzeczywiście artów Gacek nie mogę zniesć, bo same w sobie są wkurzające
Emo kojarzy mi się głównie z dzieciaczkami z dobrych domów którzy myślą że są nie wiadomo jak zbuntowani, emocjonalni.. I nigdy nie spotkałem się z tru emo. A prawdziwe emo wywodzące się hc zabiły pisemka typu Bravo, zespoły pokroju P!ATD i dzieciaczki typu unisex w krateczkę.
_________________ Hate your enemies
Save, save your friends
Find, find your place
Mam Ci tłumaczyć, czemu aż tak mi się to nie podoba ? Nie widzę sensu Ale ok, chociażby wokal kolesia działa na mnie prawie tak dobrze, jak skecze pajtonów.
A ze Stefanowiczem to mnie zatkałeś, Max. Jeśli to prawda, to szkoda słów :P
Emo kojarzy mi się głównie z dzieciaczkami z dobrych domów którzy myślą że są nie wiadomo jak zbuntowani, emocjonalni.. I nigdy nie spotkałem się z tru emo.
Jak już widzisz, źle Ci się kojarzy.
Marianne napisał/a:
Pięknie Do jednego wora zawsze wrzucałam my chemical romance i te inne hybrydy. Ale z drugiej strony, Moth czy gdybys przesluchal Listopad powiedzialbys emcore? Bo ja nie. Wiec jaka jest granica miedzy hardcorem a emcorem? W warstwie "slyszalnej"?
Od pewnego czasu powiedziałbym emocore. Uściślając - od momentu, kiedy usłyszałem pochodną emo - screamo. A emocore, to odmiana hardcore, bardziej melodyjna, często dotyka innej tematyki (niepolitycznej). Nie wiem skąd pogląd jakoby emocore to "tnące się smutne dzieci". No ale cóż, ilu ludzi, tyle stereotypów.
stipe napisał/a:
Mam Ci tłumaczyć, czemu aż tak mi się to nie podoba ? Nie widzę sensu Ale ok, chociażby wokal kolesia działa na mnie prawie tak dobrze, jak skecze pajtonów.
No to już są gusta.
Tutaj kolejna próbka zespołów z nurtu emocore/hardcore/american hardcore
Na koniec, warto dodać, że sam nurt emo (w tym normalnym wydaniu) jest o wiele starszy od tej mody, którą ludzie z emo utożsamiają. Aha. I paski są fajne ;). Poważnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum