że FL to już "nie ten klimat" absolutnie rozumiem, bo gusta się zmieniają, ale "młodzieńcza fascynacja" w ustach zaledwie 22-latki brzmi zabawnie
Wiem, że zabawnie ale zrozumiałabyś to, gdybyś zobaczyła mnie nad kaseciakiem z Insektami w środku jakieś 8 lat temu. Wtedy było to dla mnie coś zupełnie nowego, skok w bok od Nirvany, Pearl Jam i reszty. Nagle się okazało, że muzyka w Polsce to nietylko Hey i Kult
A tak nawiasem- w niedzielę 9 grudnia panowie z Farben Lehre zawitają w Człuchowie. Miałam być, ale raczej mnie tam nie będzie..
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Lubię, chociaż średnio podoba mi się łagodna droga jaką obrał ostatnio zespół. O ile koncertowo dalej nieźle, o tyle najnowsze dokonania do pięt nie dorastają tym starym z lat 90-tych. Za bardzo zaczeli grać modne punky-reggae dla gimnazjalistów, a za mało stary dobry punk rock z jakim byli kiedyś w Jarocinie. Niemniej pewnie pojawię się na wiosennym koncercie z okazji PRL'08.
prowler - posłuchaj starych utworów i porównaj z nowymi, sprawdź proporcje ostrych do łagodnych kawałków na poszczególnych płytach, bo mam wrażenie, że powtarzasz opinie po jakimś ignorancie
Tora, to że na nowych płytach jest sporo szybkich kawałków to ok. Ale nie mają one tego pazura co wcześniejsze. Jasne,można to tłumaczyć że muzycy po prostu są starsi i nie będą teraz grali tak jak 15 lat temu. Tylko mi po prostu to sprzed 15 lat bardziej się podoba.
Rewelka. Więc muszę przyznać, że koncert był pierwsza klasa. I choć na twórczość płytową Farben Lehre zdarzało mi się kręcić nosem i mamrotać, że to czy owo, tak ten koncert udowodnił, że energii mają w sobie full, że nudno nie jest wcale i po prostu warto. Na żywca brzmią lepiej i, co zabawne, ten koncert, pomimo ogólnej ciasnoty, bo lokal mały (a może właśnie dzięki temu!!!?), był najlepszym koncertem FL, na którym dane mi być było. Zabrzmiało mocno i sama nawet nie powstrzymałam się przed dołączeniem do ludu pod sceną (tak zwaną, gdyż sceny jako takiej tam nie ma). Na dodatek porządny zestaw bisów. Poza tym rzadko się zdarza, by wokalista sam stał i bilety kasował na wejściu Teraz tylko zaopatrzyć się w bilet i na Punky Reggae Live czekać.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Farben Lehre są świetni, a bisów Zawsze tyle dają, byłem na 2 ich koncertach w życiu i na prawdę to jest coś zajebistego. Najlepiej sie "lata" na Helikopterach :D. A Judasz to zwykle to na co czekamy z zjomami ^^ "oportunisto pierdolony" :))) wyspiewane przez publiczność jest klasowe.
Tora, to że na nowych płytach jest sporo szybkich kawałków to ok. Ale nie mają one tego pazura co wcześniejsze. Jasne,można to tłumaczyć że muzycy po prostu są starsi i nie będą teraz grali tak jak 15 lat temu. Tylko mi po prostu to sprzed 15 lat bardziej się podoba.
nadal apeluje o przesłuchanie starych i nowych płyt i bezsentymentalne porównanie tego jak grali kiedyś z tym co robia dziś. jak rozumiesz stwierdzenie, że dzis nie maja takiego pazura jak 15 lat temu? rozumiem, ze komuś może bardziej sie podobać starsze FL, ale mówienie o tym, że byli wtedy ostrzejsi i mieli wiekszego pazura mija sie z prawda. po prostu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum