Hmmmm w sumie jestem tutaj od wczoraj ale tak przeglądałem ten dział i nie zauważyłem żeby coś było o KSU,Analogsach czy Włochatym. Ja najpierw napisze o KSU, co wy na ten zespół , działa on już bardzo długo , wydali już ponad 30 płyt. Razem z piratami , wiecie :112: cenzura no nie. Teksty bardzo przemawiają do człowieka , przynajmniej do mnie i paru moich znajomków. "Kto Cie obroni polsko" , "Awaria Obrazu" czy "Na Krawędzi Snu" to tylko 3 z wielu dobrych pod względem muzyki jak i tekstu piosenek KSU. Tak więc wypowiadajcie się ;) w razie jakby ktoś chciał to ja moge na maila przesłać próbke ;)
_________________ Jestem wredny i zmęczony.
Sikam napalmem i jem drut kolczasty.
No, przekaz to mieli, zwłaszcza Jabol Punk. Kiedyś może i był to głos pokolenia, teraz ponad 40 letni faceci z krzywymi irokezami i mięśniem piwnym, wyglądają zdziebko komicznie, a i priorytety się zmieniły i już nie bunt a złotówki... no ale to zrozumiałe. Muszą z czegoś żyć.
czytałem ostatnio wywiad z siczką i z tego co przeczytałem to oni bardzo mało dostają za koncerty , ledwo im starcza ale najważniejsze co mi sie spodobało to , cytuję "Pieniądze nam szczęścia nie dają , ale granie tak" jeśli sie tego nadal trzymają to jest dobrze :)
_________________ Jestem wredny i zmęczony.
Sikam napalmem i jem drut kolczasty.
Ja tam lubię posłuchać sobie KSU. Pierwsza płytą jaką usłyszałam, to było "Kto Cię obroni Polsko?" Świetna płyta, świetne kawałki, szczególnie "Cjanci". Jest energia, jest kop i to mi się podoba :-)
_________________ Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.
szczota ma racje... byłem na koncercie KSU w Legionowie i dali tam czadu jakiego nigdy nie widzialem na koncercie w tym miescie. Grali za darmo zdaje się... no ale to było coś. Ostre pogo i zdarte gardło oraz uszkodzenia w pogo to był czad :) A co do samej twórczości to jak to punk... dwa akordy - darcie mordy - ale za to bardzo fajne i wpadajace do ucha oraz lekkie teksty które łatwo zapamietac a które coś kiedyś dla innych ludzi znaczyły - przynajmniej więcej niż dla mnie teraz. :)
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Kapela z moich terenów, bo tak mogę sobie powiedzieć, Bieszczady niedaleko... Nie da się opisać słowami tego co się czuje na ich koncertach. Wczoraj grali "u siebie", dali piękny koncert, ludzie się z nimi utożsamiają, traktują jako głos regionu.
Niech nagrają najgorsze nawet punkowe gowno, tego zespołu nie da się odrzucić jeżeli kochało się go do tej pory. Jeden z nielicznych punkowych jaki słucham często i aktywnie, na jakim się niemal wychowałem nie znając jeszcze słynniejszych kapel.
p.s. nie radziłbym chodzić w moim mieście w koszulce tej kapeli nie znając podstaw na jej temat.
szczota napisał/a:
KSU,Analogsach czy Włochatym.
nie stawiałbym tych trzech "nazw" obok siebie
całkiem miło jak na koncercie widzisz więcej "drwali" niż "subkultur: ubierz-się-na-allegro", szok, rzadkość, akurat w Ustrzykach na ich koncercie byłem po raz pierwszy, chyba nigdzie indziej nie dają tyle z siebie
Znam tylko album "Ustrzyki", który znalazłam na kasecie w zbiorach mojego ojca. Całkiem niezłe w swoim gatunku. Teksty czasem podśpiewuję podczas słuchania, np. "hej, to znowu my/ z pikeła wracamy" (zabawne są niekiedy te rymy).
KSU... myślę, że nie lubiłabym ich tak bardzo, gdyby nie fakt, że kojarzą mi się z Bieszczadami, w których mniej więcej raz do roku przeżywam najlepsze chwile swojego życia:)
Pamiętam swoje odczucia po pierwszym przesłuchaniu płyty "Pod prąd", a były to odczucia baaaardzo negatywne ;) Ale potem już poszło.
Uwielbiam zwłaszcza dwa pierwsze albumy, to jest naprawdę coś, niesamowita energia. Później trochę gorzej, ale też nie jest źle. Ogólnie powiedziałabym, że KSU to jeden z lepszych polskich zespołów w ogóle.
Byłam jakieś 2 miesiące temu na ich koncercie i moje wrażenia były raczej negatywne. Grali jakoś tak kwadratowo, urywali riffy jak w nu metalu. Na "Jabol Punk" nie chciało mi sie już czekać i wyszłam po ponad godzinie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum