Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Meredith
2009-12-06, 22:40
Punk's not dead?
Autor Wiadomość
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-19, 18:52   

Anarchia to utopia. Społeczeństwa ludzkie od zawsze posiadały jakąś hierarchię, widać zostały tak uwarunkowane. Poza tym, nie wydaje mi się, żeby perojatywne zabarwienie synonimów anarchii - nieład, bezprawie - było przypadkowe.

Yoda wspomniał o moralności - tylko że moralność w jakiś sposób zaprzecza anarchii, bo wytycza konkretne zasady, których w anarchiźmie (jako w ustroju - o ile można mówić tu o ustroju - pozbawionym prawa i reguł) raczej nie powinno być.

Ktoś kiedyś powiedział, że człowiek z natury jest zły, tylko w sobie to ukrywa. Danie mu wolnej ręki, złamie tę barierę i 'bicz boży', którym są prawa i kary dla jednostek w społeczeństwie, wyzwalając przywalającą większość przestępstw i próbę tworzenia władzy absolutnej, bo trudno mi uwierzyć w to, ze ludzie po tylu wiekach potrafiliby wyrzec się pragnienia władzy. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał mieć więcej niż inni.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
YodaM 
Grafik
Poligon nr.4



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Sludge Factory
Wysłany: 2007-07-19, 18:57   

Moth napisał/a:
Yoda wspomniał o moralności - tylko że moralność w jakiś sposób zaprzecza anarchii, bo wytycza zasady, których w anarchiźmie raczej nie powinno być.


Jeśli anarchia miałaby całkowicie zaprzeczać istnieniu różnych zasad to ludzie by fruwali bo nie obowiązywałaby zasada grawitacji ;) Całkowity brakt zasad nie jest mozliwy. A czy moralność można nazwać prawem narzuconym nam z góry to już chyba kwestia indywidualna. Jak dla mnie zasady moralne zostaną zawsze, nie zależnie co się stanie. I tym właśnie rózniłbym się od potencjalnego mordercy czy złodzieja w anarchistycznym świecie.
_________________

Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!

---

T.Nalepa - Zawsze wierny mi...

---

„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
 
 
helloihateu 
sucker



Dołączył: 28 Cze 2007
Skąd: tarnów
Wysłany: 2007-07-19, 20:55   

Rowniez uwazam, jak wielu tutaj, ze anarchia jako tako ma dobre zalozenia, dobre intencje, ale nie wydaje mi sie aby miala kiedykolwiek mozliwosc zapanowac na swiecie. Po pierwsze ma za malo zwolennikow, a po drugie - nie moze byc ich wiecej, bo nie ma ona przyszlosci, nie ma na tyle argumentow aby przekonac tak wiele ludu na swiecie. Same dobre intecje nie wystarcza. Aczkolwiek ciekawa sprawa, jakby tak stworzyc panstwo na probe, anarchistyczne (dobrze odmienilem?:)) i zobaczyc co sie stanie z nim po kilku latach. Jak ktos tutaj wyzej powiedzial, zawsze znajdzie sie jakis czlowieczek, ktory bedzie chcial miec wiecej niz inne jednostki - np ja :P
_________________
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-19, 21:55   

helloihateu napisał/a:
Aczkolwiek ciekawa sprawa, jakby tak stworzyc panstwo na probe, anarchistyczne

Nie da rady - anarchia wyklucza istnienie państwa :).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-19, 21:58   

Moth napisał/a:
helloihateu napisał/a:
Aczkolwiek ciekawa sprawa, jakby tak stworzyc panstwo na probe, anarchistyczne

Nie da rady - anarchia wyklucza istnienie państwa :).

chyba,że państwo potraktujemy jako społeczość,zamieszkująca pewnien okreslony obszar i określony nazwą.Wtedy jeszcze Anarchia możliwa,acz wiadomo,że to utopijny system ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Dama Kameliowa 
ElViS żYjE



Dołączyła: 19 Sty 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-07-19, 22:25   

No dobrze, ale żeby było w miare znośnie, najpierw trzebaby sie pozbyć osobników dresopodobnych-nie-miło-nastawionych.
A tyłki niech się z żalu nie ściskają, rozluźnijcie pośladki, bo w końcowym stadium takiego społeczeństwa anarchistyczneo w moim jakże pozytywnym patrzeniu na świat- wychodzi jeden wielki burdel. A anarchia hipisowska? Aż przykre.
_________________
Żyletką boli, w rzece puchniesz,
kwasy plamią, a gaz cuchnie,
pęka sznur, chce się wyć-
nie ma wyjścia muszę żyć.

http://www.undeadstory.fora.pl
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-19, 22:32   

JAMik napisał/a:
chyba,że państwo potraktujemy jako społeczość,zamieszkująca pewnien okreslony obszar i określony nazwą.

To wtedy chyba naród, co ? Bo państwo to 'budowla' polityczna.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Ola 
Ola



Dołączyła: 16 Cze 2007
Wysłany: 2007-07-20, 14:54   

Moth napisał/a:
Ola napisał/a:
Popieram Anarchię, ale ja głównie jestem przeciwko politykom itd. Bo my zarabiamy marne grosze, a oni zostają milionerami dzięki nam i NASZYM ciężko zarobionym pieniądzom.


Zarabiamy ? Naszym pieniądzom ? Tak twierdzić mogą ewentualnie Twoi rodzice, nie Ty.

BTW - przypadkiem nie mylisz anarchii ze zwykłym żądaniem uczciwości ? :).

"my" jako ogół, całe społeczeństwo. Przecież logiczne że nie chodzi o kilkunasto letnie "dzieci" prawda?
_________________
"Jestem za mała by spojrzeć Ci w oczy
Nawet na palcach nie dorastam Ci do pięt"
Więc odpierdol się, zostaw mnie, będę krzyczeć kiedy chce!
Walczę o swoje i nigdy się nie poddam!
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-20, 15:04   

Bądź więc politykiem i nie marudź :). Anarchia to pseudoustrój, a nie coś , co się wymierza przeciwko politykom i ich pieniądzom. Popierasz anarchię, a sama siedzisz w systemie tak głęboko, że gdyby Ci to zabrano, to byłabyś pierwszą ofiarą tej swojej anarchii. Jak i wiele Tobie podobnych, którzy uważają się za punków, a nie rozumieją założeń ich ruchu. Dodatkowo łykasz pseudoprawdziwe relacje z TV, pogrążając się nieświadomie jeszcze bardziej w tych wszystkich wartościach, z którymi rzekomo walczysz.

Anarchia i hasło 'no future' to jedynie symbole, które miały dobitnie ukazać to, że ówczesna młodzież nie widzi sensu w otaczającym ich świecie, a nie próba wywalczenia bezładu i braku władzy. No, ale nie chce mi się tłumaczyć, bo to powinnaś zrozumieć sama, w swoim czasie. A ja nie od wykładów tu jestem.

Najśmieszniejsze w punku jest to, że 'punkować' można max do 19 roku życia. Przynajmniej faceci. Jeżeli punkujesz - to się nie uczysz - jeżeli się uczysz, to nie punkujesz - jeżeli się nie uczysz - to idziesz do woja, w taki czy inny sposób stając się częścią systemu :).

A tak poważnie - z tego się niestety (stety? ) wyrasta, bo bunt mija wraz z wiekiem i przychodzącym powoli rozumkiem :).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
martaxyz 


Dołączyła: 10 Cze 2007
Wysłany: 2007-07-20, 15:32   

Moth napisał/a:
Najśmieszniejsze w punku jest to, że 'punkować' można max do 19 roku życia. Przynajmniej faceci. Jeżeli punkujesz - to się nie uczysz - jeżeli się uczysz, to nie punkujesz - jeżeli się nie uczysz - to idziesz do woja, w taki czy inny sposób stając się częścią systemu :).
nie koniecznie musisz iść do wojska. Możesz zawsze zostać dezerterem;)
 
 
 
Ola 
Ola



Dołączyła: 16 Cze 2007
Wysłany: 2007-07-21, 22:14   

Moth napisał/a:
Bądź więc politykiem i nie marudź :). Anarchia to pseudoustrój, a nie coś , co się wymierza przeciwko politykom i ich pieniądzom. Popierasz anarchię, a sama siedzisz w systemie tak głęboko, że gdyby Ci to zabrano, to byłabyś pierwszą ofiarą tej swojej anarchii. Jak i wiele Tobie podobnych, którzy uważają się za punków, a nie rozumieją założeń ich ruchu. Dodatkowo łykasz pseudoprawdziwe relacje z TV, pogrążając się nieświadomie jeszcze bardziej w tych wszystkich wartościach, z którymi rzekomo walczysz.

Anarchia i hasło 'no future' to jedynie symbole, które miały dobitnie ukazać to, że ówczesna młodzież nie widzi sensu w otaczającym ich świecie, a nie próba wywalczenia bezładu i braku władzy. No, ale nie chce mi się tłumaczyć, bo to powinnaś zrozumieć sama, w swoim czasie. A ja nie od wykładów tu jestem.

Najśmieszniejsze w punku jest to, że 'punkować' można max do 19 roku życia. Przynajmniej faceci. Jeżeli punkujesz - to się nie uczysz - jeżeli się uczysz, to nie punkujesz - jeżeli się nie uczysz - to idziesz do woja, w taki czy inny sposób stając się częścią systemu :).

A tak poważnie - z tego się niestety (stety? ) wyrasta, bo bunt mija wraz z wiekiem i przychodzącym powoli rozumkiem :).

Wiesz mów co chcesz, w końcu to forum. A tak pozatym wolność słowa itd. nie? Wiem, że większość tak uważa, że z tego się wyrasta, że to tylko chęć bycia kimś innym... Bunt minie tak? A ja uważam, że Punk'iem nazwać się nei mogę, Anarchistką też... jeszcze za mało o tym wiem. Ale to czy było się buntownikiem można określić po latach...
_________________
"Jestem za mała by spojrzeć Ci w oczy
Nawet na palcach nie dorastam Ci do pięt"
Więc odpierdol się, zostaw mnie, będę krzyczeć kiedy chce!
Walczę o swoje i nigdy się nie poddam!
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-23, 10:55   

Ola napisał/a:
A ja uważam, że Punk'iem nazwać się nei mogę, Anarchistką też... jeszcze za mało o tym wiem.

Zgadzam się. Gdybyś wiedziała dużo, tnie miałabys loga anarchii w avatarze, jednocześnie podpisując się pod jej założeniami :).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Hobbit 



Dołączył: 24 Lip 2007
Wysłany: 2007-07-25, 16:06   

Jeśli zobaczycie punka po dwudziestce to ukłońcie się przed nim, bo moim zdaniem to ostatnie pokolenie prawdziwych punkowców. Gdzie się podział bunt? Kiedy zanikł duch prawdziwego punk rocka? I czemu do diabła punkiem nazywa się zeposły typu Green Day? Gdzie Ci "młodzi punkowcy" podziali irokezy? Gdzie ten klimat? Ogniska, wspólne picie wina nad jeziorem? Ucieczki z domu, aby wspólnie poskakać w Jarocinie, który z tego co wiem też nie jest już taki sam jak dawniej. Tego już niema. Punk zdycha w męczarniach...
_________________
"Jutro odejdę gdzieś daleko
Jestem zmęczony tym co wokół
Nie mogę oddać reszty siebie
Twój wzrok przeszywa moje serce"
 
 
 
Sóha 
grejpfrutowo



Dołączyła: 19 Lip 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 17:00   

Taaaa, teraz modnie jest być "punkiem", takim.... pseudo punkiem.

Widziałam ostatnio punka po trzydziestce, ha!
 
 
 
Max 
Irrational



Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 17:51   

Hobbit prawdziwi punkowcy poniżej dwudziestki istnieją, ale to pojedyncze niemalże wymarłe gatunki, niestety...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group