Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Meredith
2009-12-06, 22:40
Punk's not dead?
Autor Wiadomość
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-25, 17:53   

Tylko teraz pytanie - kogo obchodzą ludzie, którzy już nie mają o co walczyć, ich czas się skończył, a jedyne zajęcie sprowadza się do odlatywania po różnorakich używkach ?
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Hobbit 



Dołączył: 24 Lip 2007
Wysłany: 2007-07-25, 17:55   

Możliwe że zdarzają się prawdziwi punkowcy poniżej dwudziestki... ja mimo to z takimi się nie spotkałem...

Moth, punkowcy wciąż mają powody do istnienia. Chociażby niekończącą się walkę z rasizmem i faszyzmem...
_________________
"Jutro odejdę gdzieś daleko
Jestem zmęczony tym co wokół
Nie mogę oddać reszty siebie
Twój wzrok przeszywa moje serce"
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-25, 17:57   

Nie trzeba być punkiem, żeby z tym walczyć. Prawda jest taka, że dziś nazywanie siebie punkiem, to jedynie pretekst żeby się napruć/naćpać. W imię ideologii i no future.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-25, 17:59   

Moth napisał/a:
Tylko teraz pytanie - kogo obchodzą ludzie, którzy już nie mają o co walczyć, ich czas się skończył, a jedyne zajęcie sprowadza się do odlatywania po różnorakich używkach ?

Moth jest o co walczyć...o to by ludzie byli dobrymi ludźmi,by czlek umiał korzystać z wolności,by nie był obojętny...to sa wartośći,o których warto śpiewać,rozmawiać i walczyć o nie.Nie utożsamiajmy punk-rocka tylko z walką polityczną z mityczna komuną.Punk to nie "ruch" antypolityczny,tylko zasada walki z systemem,a własciwie tym co jest jego nowotworem i niestaty nawet(wbrew powszechnej opinii)po '89 rozwija się nada...po cichu i tak naprawdę szybciej i lepiej.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Hobbit 



Dołączył: 24 Lip 2007
Wysłany: 2007-07-25, 18:02   

Ja jednak uważam, że mimo ciągłych powodów do buntu (bo buntować można się przeciw wszystkiemu) punk zdycha w męczarniach, jak to napisałem w innym poście. Gdy ostatnie pokolenie prawdziwych punkowców "zetnie irokezy" zostanie jedynie garstka tych prawdziwych. A i Ci długo nie przetrwają.

Dzisiaj nawet Dezerter i Sex Pistols stają się pożywką dla pseudo-punków...
_________________
"Jutro odejdę gdzieś daleko
Jestem zmęczony tym co wokół
Nie mogę oddać reszty siebie
Twój wzrok przeszywa moje serce"
 
 
 
martaxyz 


Dołączyła: 10 Cze 2007
Wysłany: 2007-07-25, 18:04   

Moth napisał/a:
Prawda jest taka, że dziś nazywanie siebie punkiem, to jedynie pretekst żeby się napruć/naćpać. W imię ideologii i no future.
wrzucasz wszystkich do jednego wora. Żeby ćpać lub chlać nie potrzeba takich pretekstów. Jak dla mnie to co teraz napisałeś to jest takie już najeżdżanie na tą subkulturę. Ich założenia są godne podziwu i jest jeszcze jakaś nieliczna grupa, która jednak mimo wszystko walczy o swoje poglądy. Przynajmniej tak mi się wydaje.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-25, 18:05   

Sex Pistols to zespół wykreowany na potrzeby 'mody' na punk w tamtych czasach.
A Dezerter dziś, to kupka starych dziadków, która odcina kuponiki od przeszłości. Nie przekonuje mnie jakoś gość po 40 krzyczący "NO FUTURE", za co dostanie spory bilonik.
Podobnie rzecz się ma z KSU i innymi tego typu.

Za to podoba mi się postawa Budzego z Armii. Potrafi wyważyć swoje teksty i charakter zespołu, w którym gra.

----

martaxyz
- jakie są więc dziś założenia punku ? Cele ? Ideały ? Anarchia i walka z nazizmem i rasizmem ? Nie śmiesz mnie...
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Max 
Irrational



Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 18:10   

Moth na Dezerterze polski punk się nie kończy, powstają jeszcze inne zespoły. Chociażby kolesie z ZOMO (moi znajomi)...
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-25, 18:14   

I jaki jest ich przekaz ? O czym śpiewają? Psioczą na PiS i Leppera ? Ciekawe, czy chociaż w jakiś sposób dotknęła ich owa polityka... poza mundurkami w szkołach ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Max 
Irrational



Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-25, 18:20   

Nie śpiewają o Aston Kutcherze (czy jak to tam się piszę), o "wyścigu szczurów" za pieniędzmi, o sflustrowanych nastolatkach, o wolności i o jakiś kurwach. Mają jeszcze parę piosenek ale już nie pamiętam jakich. Moth zawsze będzie coś przeciwko czemu można się będzie buntować.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-25, 18:25   

O wolności ? Z chęcią poczytałbym teksty. No ale nieważne. Moje zdanie n/t punka znacie - kłócić mi się nie chce, na siłę też nie będę niczego wpierał...
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Hobbit 



Dołączył: 24 Lip 2007
Wysłany: 2007-07-25, 18:28   

Z tego co wiem, Sex Pistols mieli problemy z wybiciem się, bo kiedy zaczynali punk nie był w ogóle popularny. A nawet gdy już zdobyli fanów, to cała reszta przeklinała ich muzykę.
 
 
 
martaxyz 


Dołączyła: 10 Cze 2007
Wysłany: 2007-07-25, 21:01   

To, że w swoich tekstach zawierają swoje przekonania na temat równości itp. to chyba dobrze:/ i to co lepiej rozwalić się i siedzieć? ja akurat podziwiam tych, co potrafią powiedzieć głośno swoje zdanie. Zgadzam się z tym i jakoś nie mam zamiaru ich negować. Przynajmniej coś robią w celu poprawienia stosunków między ludźmi. a nóż do kogoś to trafi... i zastanawiam się czemu od razu wszystkich osądzasz o to, że są punkami tylko po to, żeby się najebać:/ nie jestem ani ich wielką zwolenniczką ani przeciwniczką. mają prawo się buntować czy Tobie się to podoba czy nie... chodzi chyba o ludzi, którzy naprawdę się temu oddali, a nie tylko podpisują się pod tym, że są punkami a w rzeczywistości tylko udają, bo to jest "fajne".
 
 
 
wieczór 
son of kyuss



Dołączył: 08 Lip 2006
Skąd: ze stolicy
Wysłany: 2007-07-26, 12:33   

panki są tak samo martwi, ja hipisi. trupy śmierdzą na kilometr.
_________________
http://www.uwolnijmuzyke.pl/
 
 
 
trucizna 
.hm.



Dołączyła: 11 Maj 2007
Skąd: sick world o'mine
Wysłany: 2007-08-03, 21:43   

kiedyś fascynowałam się punkiem, chciałam być punkiem, chciałam poznać punków, a słuchałam wtedy ... Green Daya i Off Springa :lol: [taki nie bardzo to punk, prawda :P]
potem trochę upodobania muzyczne mi się zmieniły, ale nadal było coś co mnie w punku intrygowało - to dążenie do wolności.. - odnajdywałam się w tym. Tyle, że to nie oznaczało buntu i punku, z czego sprawy sobie nie zdawałam ;p. ale i tak nadal mi się to podoba.
aż zobaczyłam w tramwaju coś co wyglądało jak punk . było ich dwóch. masa metalu na rękach, ćwieki, skórzane, obcisłe spodnie i wytarte dżinsy, szelki spuszczone w dół, glany, natapirowane włosy, i irokezik [czyli oh i ah], papierosy, piwo otwarte, i co drugie słowo to przekleństwo i `bulwersacja` na temat tego, że pada deszcz, a ktoś pisze po ścianach, że codziennie ginie 50 pijanych kierowców xD.

nie byli tacy fajni jak myślałam :D, do tego gadali takie głupoty, że nogi miękły.
chyba jedyni tacy jakich widziałam w wawie :shock:
potem zaczęłam troszkę myśleć i dałam sobie spokój z tym calym `punkiem`. stwierdziłam, że za młoda jestem, no i Green Day i OffSpring to nie punk :).

heh, kręci mnie coś w tej subkulturze, ale punkówą raczej nie zamierzam być :P. amen.
_________________
ptryk i cyk.

jak na deszczu łza.. cały świat nie znaczy NIC.
Ostatnio zmieniony przez trucizna 2007-08-23, 13:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi