Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Meredith
2009-12-06, 22:40
Punk's not dead?
Autor Wiadomość
Czarek 



Dołączył: 05 Sty 2009
Wysłany: 2007-08-30, 13:30   

Olivka napisał/a:
green day

green day to akurat jest punk.... tak mi sie wydaje , może sie myle ale hmmmmmmm dziwne...... co jak kto uważa a to że nie lubisz tych zespołów albo uważasz ich za coś innego to nie znaczy że tak jest...
_________________
Jestem wredny i zmęczony.
Sikam napalmem i jem drut kolczasty.
 
 
 
izka 
nic.



Dołączyła: 21 Sty 2007
Skąd: podkarpacie.
Wysłany: 2007-08-30, 19:08   

pewnie chodziło jej o najnowszą płytkę, która z kulturą punk ma tyle wspólnego co avril. stary green day, to jak najbardziej punk rock, ale to nowy nie wiem, czym jest. chociaż brzmienie ma punkowe. ;-)
 
 
 
Czarek 



Dołączył: 05 Sty 2009
Wysłany: 2007-08-30, 19:25   

z czasem każdy zespół robi już pod publike ;P
_________________
Jestem wredny i zmęczony.
Sikam napalmem i jem drut kolczasty.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-08-30, 22:06   

Z czasem każdy zaczyna robić pod siebie.

izka napisał/a:
chociaż brzmienie ma punkowe.

Jak cholera. Prawie jak Clash.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
izka 
nic.



Dołączyła: 21 Sty 2007
Skąd: podkarpacie.
Wysłany: 2007-08-30, 23:10   

łoioioi.. aleś pojechał.
niestety, Moth, skomercjalizowany punk tak właśnie 'wygląda'... chociaż sama nazwa brzmi kretyńsko. ;)
 
 
 
Maryha 
Crazy Mary



Dołączyła: 14 Cze 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-08-31, 09:21   

izka napisał/a:
skomercjalizowany punk tak właśnie 'wygląda'..

to zdaje sie nazywa się kalifornijskim punkiem, i jest to nic innego niż właśnie granie 4 akordów pod okieiem 50 producentów :/ Z punkiem ma to tyle wspólnego...
 
 
 
izka 
nic.



Dołączyła: 21 Sty 2007
Skąd: podkarpacie.
Wysłany: 2007-08-31, 11:28   

jakby nie patrzeć Bad Religion też pochodzi z Californii, a jednak różni się od Green Daya..
 
 
 
Maryha 
Crazy Mary



Dołączyła: 14 Cze 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-08-31, 11:42   

izka napisał/a:
jakby nie patrzeć Bad Religion też pochodzi z Californii, a jednak różni się od Green Daya..

jakby ci to wyjaśnić.. Określenie "Californijski punk" nie znaczy że zespół gra w californii?. W tej chwili tak określane są zespoły grające na poziomie całego green daya i tak dalej.
 
 
 
Lyzeczka 


Dołączyła: 31 Sie 2007
Wysłany: 2007-08-31, 13:42   

hmm jeszcze się tu nie wypowiadałam więc;D
Od kinderpunkow sie az roi... np.moja kolezanka;) Kiedys twierdzila ze jest punkiem anarchistka itd ;p nagle w jeden dzien stała sie rasta;P
masakra;P
po prostu zabic to za mało ;)

Na świecie są jeszcze prawdziwi punkowcy ;-)
 
 
 
izka 
nic.



Dołączyła: 21 Sty 2007
Skąd: podkarpacie.
Wysłany: 2007-08-31, 19:54   

o, moja wiedza widocznie zbyt wątła. dzięki, Maryha.; )
 
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2007-09-02, 01:32   

Nic nie jest zupełnie czarne albo zupełnie białe. Mówi się, że "punk to bunt".
Oczywiście, są rzeczy, przeciwko ktorym zawsze trzeba się buntować - ucisk, okrucieństwo, tyrania, dyskryminacja, bezpodstawne uprzedzenia...
Ale za najgłupszą rzecz pod słońcem uważam tak zwany "bunt przeciw wszystkim i wszystkiemu". Wszystko jest złe, nikt mnie nie rozumie itp... Człowiek narzeka, truje dupę sobie i innym zamiast zrobić coś, by polepszyć sytuację... Bunt przeciw szkole, bo wszyscy nauczyciele źli, bunt przeciw władzy, bo wszyscy politycy kragną... Towarzyszy temu oczywiście zjawisko szeroko pojetej generalizacji, uogólnianiu, które może być bardzo krzywdzące. A już totalnie idiotyczną rzeczą jest bunt przeciw rodzicom - jedynym istotom na ziemi, które od pierwszych do ostatnich chwil naszego życia troszczą się o nas i chcą dla nas jak najlepiej...
Dlatego wszystko trzeba robić z głową. Pomyslec trochę, gdzie jest prawdziwy powód do buntu, a gdzie wylansowana przez daną subkulturę propaganda...
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
Czarek 



Dołączył: 05 Sty 2009
Wysłany: 2007-09-02, 11:14   

Zgadzan sie z tobą Meredhit w 10000000000000000000000000000000% , większość osób którzy punk traktują jako przygode wakacyjną, noszą anarchie na plecaku , nie wiedzą nawet przeciw czemu sie buntują, wszystko co potrafią powiedzieć gdy ich sie zapytać przeciw czemu sie buntują to "fuck system" albo "przeciw je**nemu krajowi" a jak sobie poczytają na wikipedii to jeszcze gorzej , kiedyś mi sie nudziło to sobie poczytałem co tam jest napisane , w nonsensopedii było lepsze. Ludzie nie mają co robić to sie buntują przeciw czemuś o czym nawet nie mają pojęcia. To chore
_________________
Jestem wredny i zmęczony.
Sikam napalmem i jem drut kolczasty.
 
 
 
izka 
nic.



Dołączyła: 21 Sty 2007
Skąd: podkarpacie.
Wysłany: 2007-09-02, 12:47   

bo punkowe-emo stalo sie modne.;) stad te bezpodstawne bunty. anarchiaa, lans lans.
 
 
 
helloihateu 
sucker



Dołączył: 28 Cze 2007
Skąd: tarnów
Wysłany: 2007-09-02, 13:09   

Oj wydaje mi sie, ze emozorzy raczej nie sa anarchistami. Niektorzy wrecz tym gardza strasznie z tego co mi wiadomo :P. Moge sie mylic, ale tak mysle i to widze.
_________________
 
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2007-09-02, 15:18   

Szczota, tak, ale niestety to powszechne zjawisko. ;-)
Rzygać mi się chce, jak widzę bandę przygłupów, którzy wykrzykują wspomniane hasła, z "Fuck the system" na czele, w ogóle nie doceniając korzyści i wszelakich profitów, jakie ten znienawidzony system im zapewnia, z bezpieczeństwem na czele. ;-)
Helloihateu, to zależy od człowieka. Ktoś, kto ubiera się w czarne ciuchy i nosi ostry makijaż (czyli w skrócie styl emo), wcale nie musi być wiecznie zdołowanym dekadentem. ;-) Styl "noszenia się", nie jest równoznaczny ze światopoglądem. Oczywiście, przywarły pewne stereotypy, ale one często są mylne. :-P Mówąc łopatologicznie, to, jak dana jednostka postrzega świat, wcale nie musi być uzaleznione od tego, czy nosi irokeza, dredy, glany, szpilki, czarną, gotycką spódnicę czy gacie z przetartej na tyłku skóry... ;-)
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group