Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Meredith
2009-12-06, 22:40
Punk's not dead?
Autor Wiadomość
Ola 
Ola



Dołączyła: 16 Cze 2007
Wysłany: 2007-07-14, 14:23   Punk's not dead?

Hey. Co myślicie na temat kinderpunków? Bo mnie to poprostu przeraża. Te nagłe zainteresowanie Punk'iem i Metalem jest śmieszne. Niedługo po ulicach będzie chodzić takie stadko kinderów i pozerów. Czy rzeczywiście "Punk not dead"? Co wy o tym myślicie? Istnieją jeszcze PRAWDZIWI Punk'owcy? :116:

- temat poprawiony.
***Moth
_________________
"Jestem za mała by spojrzeć Ci w oczy
Nawet na palcach nie dorastam Ci do pięt"
Więc odpierdol się, zostaw mnie, będę krzyczeć kiedy chce!
Walczę o swoje i nigdy się nie poddam!
 
 
 
N@RVANA 



Dołączyła: 12 Maj 2007
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2007-07-14, 14:34   

Taaaak! Prawdziwi punkowcy istnieją. Ci rozumiejący prawdziwy sens i przekaz punka, ci starsi słuchający Dezertera, KSU, Włochatego i w ogóle. Dla jasności: ja sie nie mam za punka. :) Ale znam trochę takich osób. Punk, tak jak i grunge nie umrze. Kinderpunki są straszni/straszne... No ale niech sobie słuchają jeśli muszą. Może kiedyś z biegiem czasu zrozumieją co to prawdziwy punk i zauważą jacy byli głupi do tej pory. :D
_________________
nie śpij, spanie jest dla frajerów
 
 
 
Maryha 
Crazy Mary



Dołączyła: 14 Cze 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-07-14, 15:05   

Ja uważam filozofie punkową chyba za trochę bardziej skomplikowaną niż założycielka tego tematu. Sama masz lat 15, pewnie masz dom,rodzine, komputer i wszytkie takie rzeczy, a masz emblemat z anarchią. Jesteś pewna że jesteś zwolenniczką anarchii? Zastanów się troche jak by wszytko wyglądało gdyby zapanowała taka prawdziwa anarchia. :) Sama kiedyś twardo byłam zwolenniczką anarchi. Ale chyba z tego powoli sie wycofuje.
Kinder punki.. tego zawsze było dużo, tak jak kinder metali, kinder wszytko. Punków tak naprawde mamy marne resztki. Bo wydaje mi się że słuchać punka a być punkiem to coś innego. Bo cóż to za punk chodzący do dobrego liceum, co niedziele do kościoła, jest przykładnym obywatelem? to w takim razie można podciągnąć pod kinder punka ^^
Punki są dla mnie buntującymi się przeciwko rzeczywistości i to dosyć ostro. Punk to po części styl życia, poglądy,może nawet troche głupoty, a nie nowa płyta analogsów i czerwone sznurówki :P
 
 
 
trevor 
in your mind



Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2007-07-14, 15:13   

Maryha napisał/a:
Punków tak naprawde mamy marne resztki.


Zgadzam sie w 100%. Jeśłi chodzi o kinderów to jest i będzie ich cała masa. Lecz KINDER to nie poglady tylko styl.
_________________
---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
 
 
 
Hesterra 
so it goes.



Dołączyła: 14 Kwi 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-14, 17:31   

Ja jak zobaczylam ten topic to chcialam napisac, ze bardziej od zjawiska kinder [tu wstaw co chcesz] smiesza mnie tacy 'dorosli' co juz zapomnieli jak wyglada taka mlodziencza fascynacja. Mlodosc ma swoje prawa, a wsrod nich jest tez prawo do glupoty. Dzieciaki dopiero szukaja tego co im sie podoba, probuja sie okreslic jakos. Czasami bladza, czasami sami nie rozumieja symboli jakich uzywaja, ale nawet jezeli to co robia jest smieszne to nie rozumiem skad tyle agresji i tyle nienawisci w stosunku do nich. Przeciez mlodzi sa, naucza sie jeszcze. Sami jeszcze dobrze nie wiedza czego chca od zycia, a hormony szaleja, wiec ich poszukiwanie swojego stylu moze wydawac sie sztuczne i nacigane... ale tak jak pisalam, wg mnie maja prawo do tego. Maja prawo zrobic z siebie kretyna, moze mnie to czasami rozbawi, ale nie czuje do nich pogardy.

W wielu przypadkach wyrosna z takiego zachwytu... i pewnie lepiej dla nich. Znam paru takich punkow co nie wyrosli.. i napisze tylko tyle, ze ciesze sie, ze moje zycie tak nie wyglada.
Chociaz przyznam sie, ze jak bylam mlodsza to taki 'prawdziwy' punk pod trzydziestke robil na mnie wrazenie. Teraz jak juz troszke inaczej patrze na swiat to dopiero widze, ze nie ma czego podziwiac.
I moge powiedziec: tak sa jeszcze prawdziwe punki. Tyle, ze jak juz sa dorosli to niewiele sie roznia od menela z bramy... maja tylko inna fryzure.

To chcialam napisac. A dopiero pozniej rzucilo mi sie w oczy to co wczesniej zauwazyla Maryha, czyli, ze o zjawisku kinderowania pisze pietnastolatka z anarchia w avatarze. Nadal wierze w to co wyzej napisalam, zaczelam sie tylko zastanawiac kim w takim razie sa dla Ciebie te kinder punku Olu?
_________________
...what the hell am I doing here?
 
 
Agrafka 
koniu



Dołączyła: 25 Sie 2006
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2007-07-14, 18:16   

Taa... Punk'ów zostało nie wiele , sama mam u siebie w miasteczku jeszcze trzech starych punków . Może znajdzie się gdzieś tam jakiś punk ale zostaje pytanie czy jest nim na prawdę czy tylko sezonowo , a może dlatego bo jest taka moda? Prawdziwy Punk nie chwali się ,że jest Punkiem , po prostu nim jest - takie jest moje zdanie , prawdziwych punków już nie ma, a jak są to jak wcześniej się już wspomniało resztki...
Słucham punk rocka ale nie mam nic wspolnego z punkami i ich ideologią.
Myślę ,że do każdej ideoologi subkultury trzeba dorosnąć i zrozumieć.
_________________
szkoda miejsca...
 
 
arafatka 



Dołączyła: 11 Cze 2007
Skąd: z Lublina i okolic
Wysłany: 2007-07-14, 18:59   

1. w temacie jest blad... Punk's a nie punk!
2. Bylam na czyms takim jak Wrock For Freedom w czerwcu, i sie przerazilam. Szalone 14 w trampkach/glanach/arafatkach/agrafkach/cwiekach etc..... zbierajace na wino zeby byc nardziej trÓ... Chore? Tak ja napisala Hesterra mlodosc ma swoje prawa,. ale... bez przesady!
Zaczepilam takiego jednego punka, bylam przemila i tak dalej, po chwili rozmowy zapytalam jakie kapele punkowe lubi, na co ona: happysad, zabili mi zolwia i pidzama porno..
No comment!
_________________
"Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
 
 
 
hiroszima 
Kuka!



Dołączyła: 22 Lis 2006
Skąd: PZL
Wysłany: 2007-07-16, 08:02   

Pół tysiąca punkowych kaset, łańcuchy, kolczyki w twarzy, irokez, sterta zinów, dwadzieścia plakatów na ścianach, spodnie w kratkę/paski, ćwieki, glany, wino tanie, wegetarianizm, zbieranie kasy na Jarocin (...), pogo, koszulki, naszywki, agrafki. Może dead, może niedead. Już nie dbam o to. Dziewczęta dobrze się dwa tygodnie temu bawiły na Włochatym, a i Włochaty dobrze sie bawił z dziewczętami. Chłopcy mieli irokezy i ciężkie glany. Wszyscy byli weseli i pijani.
Ja już glanów nie mam, kilka kaset zostało, kolczyki powyjmowałam, wino już nie smakuje. Nie oburzam się, kiedy nadal ktoś mnie punkiem nazywa, ale nie cieszy mnie wcale. To trochę nie fair. Bycie prawdziwym punkiem to duże poświęcenie, wysiłek finansowy, zdrowotny i społeczny. Więc dlaczego ja miałabym mieć to za darmo?
_________________
the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-16, 12:18   

Po pierwsze - Myślę, że zawartą tu dyskusję swobodnie można przenieść do tematu o punku, niech temat już zostanie, ale na przyszłość - nie rozdrabniajcie się tak...

Po drugie - temat o kinderpunku zakłada 15sto letnia osoba z logiem anarchii w avatarze... powiem Ci tylko tyle - chciałbym, żeby ktoś Ci się wpieprzył do domu i ukradł kompa. Ciekawe jak wtedy byś zareagowała, hm ? Policja ? Sąd ? Jeju, przecież to... system. A system trzeba pieprzyć, czy nie ?
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Ola 
Ola



Dołączyła: 16 Cze 2007
Wysłany: 2007-07-16, 19:50   ...

To że mam 15 lat nie znaczy że nic na temat Punk'u i Anarchii nie wiem. Anarchię poprostu popieram. Ale czasami zastanawaim się nad jej sensem... Przeciez to wszystko zaszło już za daleko... Punk'ów (w tym Anarchistów) jest coraz mniej, więc jakim cudem Anarchia ma na świecie zapanować całkowicie!?

[ Dodano: 2007-07-16, 20:59 ]
Moth napisał/a:
Po pierwsze - Myślę, że zawartą tu dyskusję swobodnie można przenieść do tematu o punku, niech temat już zostanie, ale na przyszłość - nie rozdrabniajcie się tak...

Po drugie - temat o kinderpunku zakłada 15sto letnia osoba z logiem anarchii w avatarze... powiem Ci tylko tyle - chciałbym, żeby ktoś Ci się wpieprzył do domu i ukradł kompa. Ciekawe jak wtedy byś zareagowała, hm ? Policja ? Sąd ? Jeju, przecież to... system. A system trzeba pieprzyć, czy nie ?

Po pierwsze nie ja bym się tym zajęła (bo po co!?) tylko ojciec, na dobre by mi to wyszło jakby ukradli bo za dużo czasu przy nim marnuję. Nie rozumiem dlaczego odrazu piszesz z jakąś wrogością, ja wiem, 15 lat... no i co kur-wa z tego!? Dozwolone od lat [...] hm? MYślisz że gówniara ze mnie i pojęcia o tym wszystkim nie mam a się wypowiadam... Kochanie, mylisz się.
_________________
"Jestem za mała by spojrzeć Ci w oczy
Nawet na palcach nie dorastam Ci do pięt"
Więc odpierdol się, zostaw mnie, będę krzyczeć kiedy chce!
Walczę o swoje i nigdy się nie poddam!
 
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2007-07-16, 21:40   

Cytat:
Kochanie, mylisz się.

Ola, nie radziłabym tak Ci się zwracać do Moth'a. :mrgreen:

Widzisz, rzecz w tym, że w pewnym wieku (np. te 14, 15 lat) ludzie popierają anarchię, a później dochodzą do wniosku, że to całkowicie bez sensu. I tu nie chodzi ilu panków i anarchistów chodzi po tym świecie. Zobacz co mówisz - Ty się tym nie zajmiesz, zajmie się tym osoba, która sprawuje nad Tobą opiekę do czasu uzyskania pełnoletności. No ale ktoś jednak się tym zjamie. ;-) Cieszysz się, że ktoś Ci ukradnie komputer, bo za dużo czasu przy nim spędzasz? To może po prostu naucz się go używać tak, aby przynosiło Ci to korzyść. ;-) Naprawdę byłabyś zadowolona, gdybyś została okradziona?

Wyobraź sobie świat bez jakichkolwiek norm regulujących życie społeczne. Mogłabyś wyjść na ulicę w glanach i pierwsz lepszy dres nie dość, że pobiłby Cię za to, że nosisz glany, to jeszcze z wielką przyjemnością by Cię zgwałcił. Nie ma przecież żadnych zasad, ani prawnych, ani obyczajowych, religijnych, moralnych. A Ty? Zostałabyś na ulicy sama, biedna i zapłakana, dodatkowo z majtkami wokół kostek. I nie mogłabyś się do nikogo zwrócić o pomoc. Nikt nie nakłoniłby tego człowieka, aby pomógł wychowywać Ci dziecko. Z nikąd nie otrzymałabyś pomocy - nawet tej materialnej.

Anarchia już u swych źródeł ma bardzo błędne założenia. Np. uważa, że wszyscy ludzie są mili, dobrzy, przyaźni i pomocni. Gdyby zlikwidować system, normy i akty prawne, ludzie nareszcie byliby wolni! Wolność = miłość, pokój, wszajemny szacunek... Niestety. Może i tak powinno być, ale tak nie jest. Ludzie są tylko ludźmi. I dla wielu z nich anarchia byłaby okazją do użycia... prawa silniejszego. I bardzo szybko na gruzach anarchii mógłby powstać system totalitarny. Polecam Ci książkę "Folwark zwierzęcy".
Trzeba mysleć bardziej realistycznie. Ktoś, kto rzuca do Ciebie płomienne hasła o wyzwoleniu, wcale nie musi mieć tego na mysli. Ja bym to określiła zwykłą propagandą. Owszem, wszelkie organizacje anarchistyczne uważam za kłamców, którzy tak naprawdę chcą kierować ludźmi i mieszać im w głowach. Dokładnie o to im chodzi. Wszyscy są źli, politycą kłamią, lekarze biorą łapówki itp, ale zlikwidujmy system, a wszyscy staniemy się dobrzy! :mrgreen: Robienie ludziom wody z mózgu. A tacy młodzi ludzie jak Ty są na to bardzo podatni. Zobaczysz sama, za kilka lat sama do tego dojdziesz. ;-)
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-16, 21:53   

Każdy kij ma dwa końce. Tyle n/t anarchii. Ola, ja poczekam, aż Ci faza buntu minie - wtedy porozmawiamy. A z tym 'kochaniem', lepiej posłuchaj dobrej rady Meredith :).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
Ostatnio zmieniony przez Moth 2007-07-16, 21:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
YodaM 
Grafik
Poligon nr.4



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Sludge Factory
Wysłany: 2007-07-16, 21:54   

Ola napisał/a:
na dobre by mi to wyszło jakby ukradli bo za dużo czasu przy nim marnuję


Jesli bys chciala zeby Ci ukradli PC, to oddaj go sprzedaj albo wyrzuc przez okno, nie czekaj az Ci ktos go zabierze ;)

Co do samej anarchii... popieram ją ale tylko czesciowo. Mianowicie, jest cos takiego jak anarchia grup społecznych. Np, jak spotykam sie ze znajomymi to nie lubie jak ktos mowi co reszta ma robic. Albo inny przyklad, jakbym byl zapisany do jakiegos klubu czy czegos, to nie lubiałbym rozkazywania mi... wole miec wyznaczone miejsce i tylko to robic, taka jakby miniwolnosc. Do tego ugrupowania anarchistyczne nie sa takie złe. Sama Federacja Anarchistyczna prowadzi akcje dokarmiania bezdomnych w Warszawie. Widziałem ich kilka razy jak sobie stali w centrum i dawali jedzenie tym ludziom. Jednak jakis rok temu, nasza policja kochana stwierdziła, że oni nie moga tego robic, bo rozdawali to jedzenie w miejscu niedozwolonym. I od tamtej pory ich nie widac juz w centrum, podobono działaja gdzies indziej. Hmmm co do systemu anarchistycznego, to jest on zły, jednak zamierzenie było dobre i sprawdza sie tylko w małych grupkach społecznych. Pozatym system tez nie jest najlepszy z tego co widac ;)
_________________

Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!

---

T.Nalepa - Zawsze wierny mi...

---

„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2007-07-16, 21:56   

A co myslicie na temat antyglobalistów?
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-07-16, 22:06   

Dać im pomieszkać w starych, glinianych lepiankach, wytyczyć 50mln granic, zabronić korzystrania z wygód wolnorynkowego handlu (chodzi o kupowanie różnorakich produktów), odebrać dostęp do Internetu - w skrócie - ograniczyć wszystko co wiąże się z pozytywnymi następstwami globalizacji - i po kilku tygodniach wpieprzyć na jakiś szczyt - coś czuję, że stanęliby natychmiast po stronie zwolenników globalizacji :).

A tak poważnie - trzeba niszczyć skrajności, bo te w każdych swoich formach są złe. Nieważne czego dotyczą.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime