CHyba najmiej odpowiadająca mi kapela grająca post-grunge :/ Jak dla mnie są bardzo kiepscy. Nawet gdyby mi ktoś wciskał ich płytke na siłe to bym nie wziął.
_________________ ---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
A ja tam czasem lubię sobie Creed'a posłuchać Parę kawałków naprawdę mi się podoba, np:
Are You Ready?
My Own Prison
What's This Life For
With Arms Wide Open
One Last Breath
My Sacrifice
Weathered
Baeutiful
Bullets
Lullaby
Ale cóż, każdy ma inny gust i tyle I trzeba to szanować.
_________________ Czasami wolę być zupełnie sam,
Niezdarnie tańczyć na granicy zła,
I nawet stoczyć się na samo dno,
Czasami wolę to niż czułość waszych obcych rąk...
Świetny zespół. Płyty mają całkiem, całkiem.Najlepsza MOP.
W każdym razie lubię słuchac ich w drugiej wersji czyli w zespole Alter Bridge
Piosenka "In loving memory" wymiata!!!!!!!!!!!!!
Cudeńko :D Gorąco polecam ich płytkę "One Day Remains" choc niektóre kawałki tam nie za ciekawe są.
Creed- lubię zespół, słucham dość czesto.
Najbardziej podpadł mi wokal, wokale z chrypką mają to coś ;)
Chyba ze wszystkich piosenek, One jest najlepsza.
Nie wiem czy ktoś to już wrzucał, ale dam. Fajnie to wszystko wyszło :D
Creed- One Live
_________________ Come as you are, as you were,
As I want you to be...
W każdym razie lubię słuchac ich w drugiej wersji czyli w zespole Alter Bridge
Piosenka "In loving memory" wymiata!!!!!!!!!!!!!
No właśnie Alter Bridge jak dla mnie jest słaby... Nie wiem jak będzie z nową płytą, ale pierwsza jest beznadziejna (może "Find The Real" i "Burn It Down" się tylko jakoś bronią) - ale to tylko moje subiektywne zdanie.
Kiedyś dużo czasu spędziłem na tłumaczeniu koleżance że ten Pan z teledysku do My Sacryfice to nie jest wokalista Pearl Jam
_________________ Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
Kiedyś dużo czasu spędziłem na tłumaczeniu koleżance że ten Pan z teledysku do My Sacryfice to nie jest wokalista Pearl Jam
...hahahaha ... ja się kiedyś na to nabrałem ;P ... ale to tylko między nami ;)= ciiiiiiiiiii.... ( oczywiście chodzi o wokal ) ... telewizja mi padała milion lat temu więc klipu nie widziałem ;)=...
_________________ Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
No właśnie Alter Bridge jak dla mnie jest słaby... Nie wiem jak będzie z nową płytą, ale pierwsza jest beznadziejna (może "Find The Real" i "Burn It Down" się tylko jakoś bronią) - ale to tylko moje subiektywne zdanie.
Jednak przesłuchałem dobrze ich obydwie płyty i zmieniłem zdanie. Zmieniłem też zdanie o panie Tremonti, który potrafi czasem tworzyć rzeczy niesamowite. Nie jest to co prawda Creed, ale bardzo ciekawe... "One Day Remains" lepsze jednak od "Blackbirda"...
autostrada napisał/a:
Piosenka "In loving memory" wymiata!!!!!!!!!!!!!
Faktycznie, znów muszę przyznać rację...
Teraz wypada tylko czekać do sierpnia na nowe solowe dzieło Stappa, który twierdzi, że zrobi tam "rockową rewolucję". Zapowiada się miło, ale mam całkiem uzasadnione obawy, że może być odwrotnie :/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum