początek filmu i opowieść Dave'a o czasach Nirvany i powstaniu Nevermind.
W utworze "I should have known" na płycie zagrał Krist Novoselić, a że producentem nowej płyty Foo był Butch Vig producent Nevermindu, w powyższym filmiku występują 3z4 najważniejszych osób zaangażowanych w powstanie płyty bez której nie było by tego forum.
wspomniane "I should have known" Dla mnie na razie utwór roku!!
Na koniec clip Foo z Lemmym Kilmister którym Dave zagrał w świetnym projekcie Probot:
_________________ 2006 Praga
2007 Monachium, Chorzów
2009 Berlin
2010 London, Berlin, Gdynia
2011 Berlin x2, Kopenhaga
Oj tak! Też się dziwiłam, że jeszcze nie ma tematu o Foo Fighters ale doszłam to wniosku, że chyba źle szukam... a że mam kiepski wzrok, to było to bardzo prawdopodobne
Jak narazie Wasting Light to dla mnie płyta roku Nie wiem, czy nawet Edek solo będzie w stanie to zmienić
I should have known chodzi za mną od kilku dni nieustannie... Przyprawia mnie o dreszcze...
A ja się dziwię że ten temat jest. Foo Fighters to niezła kicha. Niech Grohl wraca na bębny, bo granie na nich naprawdę NAJLEPIEJ mu idzie. Jest świetnym perkusistą, słabym wokalistą, a utwory Foo Fighters to jedna wielka papka jak dla mnie, ani to grunge, ani punk, ani fajny mocny rock...byle by się sprzedać.
FF dość dobrze się słucha, ale stwierdzenie że jest lepsze od Nirvany moim zdaniem przesadzone.
Muzycznie to taki zlepek z tego co pozostało po Nirvanie + fascynacje muzyczne Grohla np. Motorhead. No i też pytanie czy zespół by naprawdę zaistniał gdyby nie fakt, że wokalista i gitarzysta jest byłym perkusistą Nirvany.
Chociaż szacunek, że w najnowszym albumie pojawił się Krist, a do składu został wciągnięty Pat Smear.
Nie wiem, czy Foo jest lepsze od Nirvany, bo nie mnie o tym sądzić wiem, co mi się podoba, co lubię, a czego nie ... a przy FF jestem zdecydowanie na tak
Nie śledziłam losów kapeli od samego poczatku i nie znam wszystkich kawałków... podobnie zresztą jak Nirvany ale ... ale cenię Grohla właśnie za to, że potrafił odciąć się od Nirvany i jej popularności, założyć nową, zupełnie inną kapelę, a nie żerował na pamięci o Kurcie. I to chyba nie do końca tak, że FF wybił się dlatego, że Dave był członkiem Nirvany... O ile dobrze pamiętam, na samym początku Grohl działał solo, ale nie chciał wystepować pod swoim nazwiskiem, właśnie dlatego, żeby nie być rozpoznawalnym jako perkusista Nirvany... Więc FF to był pierwotnie projekt solowy, a dopiero potem powstał zespół. Gdzieś wyczytałam, albo obejrzałam, że Grohl bardzo cieszył się kiedy z czasem ludzie przestali utożsamiać go tylko i wyłącznie z Nirvaną i byli wręcz zdziwieni tym, że jest byłym perkusistą Nirvany.
A swoją droga to lekko dziwne, że za życia Kurta Nirvana była kojarzona praktycznie tylko i wyłącznie z jego osobą, a nagle kiedy postanowił odejść z tego świata, dostrzeżono Dave'a i Krist'a...
Wokal Dave'a uważam za całkiem niezły - z pewnością zupełnie inny niż głos Kurta, który był oczywiście wyjatkowy, ale ... równie ciekawy... Zresztą Dave jeszcze w ŚP. Nrvanie również udzielał się wokalnie... i całkiem nieźle mu szło ale o tym pewnie wszyscy wiedzą
Myślę, że doświadczenia zdobyte przy okazji bycia częścią legendy dobrze mu zrobiły ... wiedział czym pachnie sława i do czego może doprowadzić... I umiał powiedzieć stop we właściwym czasie - osiągnął wszystko co było ucieleśnieniem jego marzeń ... i cofnął taśmę zanowu zaczynając od nagrywania w garażu.
Nirvana od momentu swojego spektakularnego sukcesu w zasadzie już była skazana na zagładę... A wszystkie kolejne wydarzenia były jak ruch po równi pochyłej... prosto ku upadkowi. I niestety główną przyczyną był sam Kurt, który nie potrafił poradzić sobie sam z sobą ... nie wspominając o tym, co działo się dookoła niego. I pewnie nawet gdyby nie zrobił tego co zrobił, to zespół wcześniej, czy później rozpadłby się ... To oczywiście moje prywatne zdanie, z którym nie zgodzi się większość zagorzałych fanów Nirvany, ale ja jako średnio wielbiąca tę kapelę mogę sobie pozwolić na takie dywagacje
Foo Fighters jest zdecydowanie bardziej stabilnym zespołem, który przez te 16 lat wyrobił sobie świetną "markę". I tak naprawdę dopiero teraz Dave postanowił odnieść się do przeszłości z Nirvaną i samego Kurta tak jednoznacznie i osobiście... I should have known jest niezwykle emocjonalnym utworem skierowanym właśnie do Kurta... Więc może chociażby dlatego warto go posłuchać
wczoraj kupiłem płytkę i ... przeklinam się do dziś? jestem zły na siebie?! kiedyś czytałem, że to koniec, foo figters obiecuje sobie?! Wybacz biggerman, mam taką nadzieję :/
Foo Fighters to przeciętna muzyka..z przecietnym wokalistą Tak typowa muzyka "środka"...
Niech gosciu zaciągnie się do Queens of the Stone Age i gra na perce...tak ja na 3 płycie QOTSA....zajebiste tam byly bebny...
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Jak zwykle zaj... bardzo fajny Coś mi przypomina
Rzadko oglądam oficjalne teledyski, ale clipy Foo uwielbiam
Fajnie, że wybrali Walk na drugi singiel - to (chyba) mój ulubiony kawałek z Wasting Light
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum