Kiedys nie moglem sie do nich przekonac, pozniej sie przekonałem a później jakos znów ich nie lubiałem za bardzo, a teraz ich lubie i cały ten gatunek muzyczny bo to jest rock z prawdziwym kopem, jak ktos lubi Gunsów to polecam tez Extream też grają ostro. Ta muzyka powoduje jakas radosc, a teledyski z tego gatunku przesączone są dzikościa ;) Polecam hehe ;)
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
a to jest prawda to samo chciałam napisać ;).. w ogóle dziko się robi jak np, się włączy GunsN'Roses `Paraside City`, albo `Mr.Browstown`.. ktoś mi kiedyś powiedział, że ta muzyka nadaje się też na impreze, jak już wszyscy będą spici lol.
Mimo, iz nie znam ich calej tworczosci.. to piosenki takie jak Civil War, Don't Cry czy Paradise City sa bardzo fajne i lubie ich sluchac. Ostatnio polubilem bardzo Chinese Democracy - genialna piosenka :P.
Nienawidziłem ich... Przede wszystkim za Axla - wokal, image, co niektóre wypowiedzi... Nie lubię gostka...
Potem dostałem "Greatest Hits". Przesłuchałem i odłożyłem, z przekonaniem, że jedyne znośne kawałki to "Welcome To The Jungle" i "Sweet Child O'Mine".
Rok póżniej sięgnąłem po "Appetite For Destruction" i wielkiego zaskoczenia nie było, no może poza "It's So Easy", które nie brzmi jakby to śpiewał Axl. No i "Paradise City" podbiło moją głowę na jakiś tydzień.
I dopiero niedawno postanowiłem, że raz kozie śmierć i przesłucham "Use Your Illusion"... Powiem tylko tyle, że te płyty wymiatają. Na początek "jedynki" dali "Right Next Door To Hell" - jeden z lepszych otwieraczy jakie słyszałem kiedykolwiek. W "dwójce" równie dobrze - "Civil War". "November Rain" i "Estranged"... I mniej znane kawałki "14 Years" i "Coma"...
Choć jak już niegdyś wspomniałem wolę Velvet Revolver
Ja G'n'R lubie , nawet bardzo ale zachowania Axl'a wobec kobiet i innych ludzi - przegięcie
Ich nowa płyta, masakra, nie podoba mi sie wogóle ani jedna piosenka, poza tym GUNS N ROSES BEZ SLASHA? bez tych solówek i bez tego bassu Duffa ? weźcie dajcie spokój, Gunsi to był przedewszystkim dla mnie Slash , Duff i Axl, ktoś kiedyś powiedział że Axl ma fajną dupe i głos , wg mnie ja mam lepszą.
_________________ Jestem wredny i zmęczony.
Sikam napalmem i jem drut kolczasty.
Od nich wszystko się zaczęło. Najlepszy zespół na świecie!
Niektórzy tutaj pisali, że wkurzał ich image rudego. Nie powiem cos w tym jest... zaczął przesadzać, sądzę że to przez niego kapela się rozpadła. Gunsi byli wtedy najlepsi, gdy byli przedstawiani jako chłopcy z dżungli, później niestety zaczęli to psuć.
Natomiast pozycje AFD, Lies oraz dwie iluzje należą do najważniejszych w mojej kolekcji.
Ja mam nadzije, że nawet jeśli nie będzie reunionu, to przynajmniej panowie zagrają chociaż jeden wspólny koncert.
New GN'R już do mnie nie przemawia, natomiast mają świetnego gitarzyste - Bumblefoot'a. Świetnie wymiata, musicie go zabaczyć!
Ja G'n'R lubie , nawet bardzo ale zachowania Axl'a wobec kobiet i innych ludzi - przegięcie
czymś musiał bulwersować żeby istnieć... Myślę, że gościu nie jest tak walnięty i była to pewna gra.
Wojo napisał/a:
Guns N' Roses - can't find a better band.
Od nich wszystko się zaczęło. Najlepszy zespół na świecie!
Zaczęło się od Elvisa i Beatlesów
Nigdy nie byłam wielką fanką, od czasu do czasu coś włączę przypadkowo... dobrze się przy ich muzyce sprząta i tyle..
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
ah-ah
tylko tyle.
nie no moze wiecej, dobrze mi sie ich gra, Duff jest swietnym basista,
ale jak slysze solowki i wisze Slasha i te jego loczki to odlatuje xD
_________________ Come as you are, as you were,
As I want you to be...
uwielbiam Gunsów, dla mnie to jest zespół który nie nagrał złego kawałka, wszystkie uwielbiam :) wiadomo, że nowe GN'R to nie to samo, ale i tak byłam na koncercie :)
od nich zaczęła się moja fascynacja rockiem :)
Ulubione kawałki? You Could Be Mine, Rocket Queen, Welcome To The Jungle, no i oczywiście Paradise City.. z nowych demo Chinese Democracy zapowiada się obiecująco :)
co do Velvet Revolver hm.. Contraband było fajne, ale jedynym mocnym kawałkiem był Slither, Libertad już jest lepsze, szkoda, że na płycie nie pojawił się utwór Messages - świetna ballada..
czymś musiał bulwersować żeby istnieć... Myślę, że gościu nie jest tak walnięty i była to pewna gra.
Sorry, ale dla mnie zachowanie takiego muzyka, szczególnie jeśli robi to pod publikę jest żenujące. Może ja nie czuję rock n'rolla, ale gostek w takim wypadku traci u mnie na autentyczności... Jeśli to robi natomiast sam z siebie to buc jest i tyle! Nie lubię Axla...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum