Bardzo przyjemna muzyka. Rytmiczna, skoczna. Balladki - cud-miód.
Gunsi zmieniali kilkakrotnie skład, a jednak zachowali swoje oryginalne brzmienie.
Slash wymiatał jak nikt na gitarze, a Axl Rose ma odjazdowy, mocno rockowy głos. Niektórych co prawda denerwuję ten falset Axla, ale według mnie jest super. Moje serce zdobyli piosenkami 'Sweet Child O'mine' i 'Paraside City', 'Mrs Browstone' ..
Z przyjemnością słucham ich kawałków i czekam niecierpliwie na nową płytę, która podobno ma się ukazać w tym roku .. [szkoda tylko, że ciągle przekładają premierę]..
W starym składzie - OK ale teraz- bez Slash'a i Duff'a to już nie to samo.
Pozatym Axl - co tu dużo mówić chyba nie jest w najlepszej formie psychicznej......
dokładnie. Bez Slash`a to nie ten sam zespół. Na solówce w November rain odpływam... i Basia666 ma rację. Obserwując ostatnie zachowania wokalisty można jednogłośnie stwierdzić, że coś mu odbija...
_________________ "Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności."
nie znam super extra full tego zespołu, ale bardzo podoba mi sie Sweet Child O'Mine :) i te inne starsze piosenki. trzeba im przyznać, że mają fajny klimacik
Osobiście podzielam zdanie wielu ludzi - Guns N'Roses owszem, ale tylko do 1991.
Ich dokonania to coś wspaniałego. Uwielbiam ten zespól m.in. za to, że od niego (a dokładnie od piosenki Don't cry) rozpoczęła się moja przygoda z rockiem. Poza tym podoba mi się wokal Axla. Teksty, co prawda niekiedy głupie/prymitywne, nastawione na typowe schematy rock n' rollowe, ale w połączeniu z muzyką tworzą niesamowitą atmosferę.
_________________ Io sono il Lupo, impronte sulla neve, impronte presto cancellate...
...bue bue bue...
...ja nic nie wiem...nie mam nic do powiedzenia...
proszę psów nie obrażać!
Nie uciekam w popłochu, gdy słyszę Guns N'Roses, ale nie lubię, nie lubiłam i nie będę. Wokal pana wokalisty jest męczący, muzyka nudna i bez wyrazu. Takie tam granie, trochę rocka, coś dla nastolatek, flaki z olejem i tyle.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
proszę psów nie obrażać!
Nie uciekam w popłochu, gdy słyszę Guns N'Roses, ale nie lubię, nie lubiłam i nie będę. Wokal pana wokalisty jest męczący, muzyka nudna i bez wyrazu. Takie tam granie, trochę rocka, coś dla nastolatek, flaki z olejem i tyle.
proszę psów nie obrażać!
Nie uciekam w popłochu, gdy słyszę Guns N'Roses, ale nie lubię, nie lubiłam i nie będę. Wokal pana wokalisty jest męczący, muzyka nudna i bez wyrazu. Takie tam granie, trochę rocka, coś dla nastolatek, flaki z olejem i tyle.
nie zszedł :) z nową płytą zobaczycie
a muzyka wcale nie nudna i bez wyrazu. nie, nie, nie ;p.
a coś dla nastolatek xD? Mój tata jest nastolatką ? [buchnęłam mu płytę] -huraaa XD!
Jakieś 3 czy 4lata temu :D zachwyciłam się ich piosenką (nie pamiętam jaką) i słuchałam jej długo w kółko. Trzymało mi się parę miesięcy czy coś koło tego. Ale przeszło. I całe szczęście. Nie lubię wokalu Axl'a i wydaje mi się jakby każda ich piosenka brzmiała tak samo.. Nie interesuję się tym zespołem, i nie mam zamiaru zacząć.... Nudy i tyle... Ale to tylko moje zdanie. Komuś może się ta muzyka podobać.
_________________ nie śpij, spanie jest dla frajerów
Napiszę tak, Gunsi należą do jednych z najważniejszych zespołów w moim życiu, nudne staje się wszystko co się słucha w kółko, ale fajnie tak czasem posłuchać czegoś starszego, zwłaszcza jak budzi jakieś wspomnienia, skojarzenia sprzed lat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum