kurcze! no sz by to... właśnie się dowiedziałam w radiu Trójce, że oficjalnie przyjeżdżają na Heineken Open'er Festival 2008! a ja kasy nie mam !!! a tak się cieszyłam, że nie przyjadą (w tym roku )...
Ciekawa kapela, aczkolwiek nagrywają coraz gorsze płyty. Nie, że złe, ale o ile "Turn on..." powaliło mnie, to już "Our love to admire" ma raptem dwa dobre kawałki (Pioneer To The Falls oraz Pace Is The Trick). "Antics" jeszcze było mocne (Evil graliśmy nawet swego czasu), ale do jedynki się nie umywa. Na pierwszej każdy kawałek to był strzał w dziesiątkę. Przy "Hands away" to ja wysiadam. Przy reszcie też ;)
Ciekawa kapela, aczkolwiek nagrywają coraz gorsze płyty.
Nie zgadzam się. Trudno mówić tak o zespole, który nagrał dopiero trzy płyty. Zarówno TOTBL i Antics są bardzo dobre - TOTBL jest bardziej mroczna, Antics bardziej taneczna. Uwielbiam obie, ale to już kwestia gustu.
A OLTA wcale nie jest złą płytą. Ma ciekawe teksty, ładne kompozycje, zespół włożył w nią wiele pracy, zdecydowana większość fanów na forach wypowiada się o niej pozytywnie. Wiadomo - płyta różni się od debiutu i drugiej płyty, jednakże panowie muszą się jakoś rozwijać, nie mogą grać w kółko tego samego i tak samo. Osobiście wcale nie uważam, żeby OLTA było kiepską płytą. Wprost przeciwnie. Ale... widać kwestia gustu. Lub nastawienia.
No właśnie kwestia gustu. Wg mnie "Our love..." nie ma startu do "Turn on...". I tu nie chodzi o to, że grają już trochę inaczej, a o to, ta płyta jest, oczywiście moim zdaniem, gorsza hm.. jakościowo ;). Nie czuć tej magii w kompozycjach (poza dwoma wymienionymi przeze mnie wyjątkami).
A co piszą fani na forach to mi szczerze zwisa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum