Nie wiem czy ktokolwiek słyszał o tej kapeli, bardzo mozliwe, że tak. W każdym bądź razie odkryłem ją niedawno, dzieki soundtrackowi do "The Invisible" i mnie zauroczyli. A szczególnie kawałek "Music For a Nurse"
Oceansize to stosunkowo młoda i dopiero wychodząca spod ziemi kapela z Manchesteru, lecz w jej muzyce słychac juz profesjonalizm i własny styl. Ich muzyka ocieraj się o progressiv, jeśli miałbym stworzyć odnogi wpływów chłopaków z Oceansize napewno znalazły by się takie kapele jak Pink Floyd, Porcupine Tree, po części Tool i nawet Anathema czy przegenialny Gong.
Swoj pierwszy album wydali w 2005 roku pod tytułem
"Everyone Into Position" zwariowana płyta, ciezka do sklasyfikowania. Mnie bardziej zachwycił nowy album "Frames" spokojna muzyka.. bardzo przypominająca Porki z odrobina psychedeli.
Ja sceptycznie podchodze do młodych zespołów, ale moim zdaniem ten z pewnoscia zasługuje na uwage i jesli pojawią się znowu w polsce (ostatnio grali w 2007 w Warszawie), to wybiore sie na koncert.
A tu kilka linków do youtuba, żeby sobie nakreslic jakiś obraz:
Nie slyszlam o nich Mnie nie kupia na dluzsza mete, za spokojne to wszystko. Duzo psychodeli, co mnie sie spodobalo, ale jednak nie moja gust ta cała otoczka.
Wpływów Tool'a osobiście tam nie słyszę. Psychodeli za dużo też - ot, zwykły prog rock - choć nie powiem, całkiem ciekawy (żadna to nowość w każdym razie). Zauważalny jest za to ogromny wpływ Wilsona z PT na wokalistę.
Moth.. przesterownia w kilku kawałkach to ewidentna szkoła Toola ;]
Jednak nie ma sie co spierać. Słusznie powiedziane, niczego nowego nie odkryli, jednak sympatie, bynajmniej moja wzbudzają.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum