Po cichu marzyłam o reaktywacji PF, teraz te marzenia całkowicie sie rozmyły.. Ogromna strata i ogromny żal w sercu.
Shine On You, Mistrzu.
eh reaktywacja Pink Floyd bueheheee to tak szeroko pojęte marzenia ze nie wiem ><
Mr Gilmour porzucił tą misję , aczkolwiek Pink Floyd zrobili ciekawy krok na przód .
Oddali prawa grania swojej muzyki zespołowi Australian Pink Floyd na których zapraszam do Wrocka , Ja już bilet mam a Ty ;)
Uważany za najlepszy cover band Pink Floyd na świecie zespół The Australian Pink Floyd Show ponownie zagra w Polsce. Muzycy zaprezentują show "The Wall" z okazji 30. rocznicy premiery legendarnej płyty Floydów.
Artyści zagrają we Wrocławiu także inne przeboje Pink Floyd. Pojawią się nowe animacje video, lasery, nadmuchiwane postacie z "The Wall", widowiskowe wizualizacje.
Zespół wystąpi w Hali Stulecia 31 stycznia 2009 r o 19.00. Bilety można będzie kupować od 1 września. Informacje na temat wejściówek pod numerem telefonu 032/205 25 00 (wew 101). Więcej na stronie metelmind.pl
a co do samego Pink Floyd , nagrali piosenkę która ramie w ramie idzie ze Stairaway to Heaven , Wish u were here . I chodźby się taki kozak trafił co mi dokopie nie zmienię zdania !!! Po za tym teledysk do Hey You wymiata ( sam brzydko mówiąc zjarałem się swego czasu i słuchałem tego ,odpływ co nie miara ) albo teledysk do High Hopes ..
Heh i moje ukochane crazy diamond ... dobra to nrazie Tyle !
_________________ When Zen ends , Ass Kicking Begins :>
Pink Floyd to dla mnie trzeszczące płyty winylowe odziedziczone już sama nie wiem po kim. Cała dyskografia, w bardzo dobrym stanie. Dźwięki, które łączą się z jesiennymi wieczorami, innym razem letnimi nocami spędzanymi na dachu...
Za absolutne mistrzostwo uznaję High Hopes. Połączone kiedyś z uciekającym za oknem obrazem pierwszych listopadowych dni, do tej pory przyprawia mnie o ciarki. Dźwięk dzwonów zestawiony z widokiem brunatnej ziemi zasnutych mgłą pól, które gdzieś na linii horyzontu łączyły się z ciężkim, szarym niebem dawał naprawdę niezwykły efekt...
Pink Floyd.. świetna kapela..ale moim zdaniem Steven Wilson, który uprawia muzykę włąśnie na podwalinach stylu Floyd'ów, przesrósł mistrzów. Odważne stwierdzenie, ale to moje prywatne odczucia. Jeśli chodzi o tego typu muzykę, to Wilson jest aktualnie niekwestionowanym liderem..po prostu geniusz.
Uwielbiam Pink Floydów. Głównie za The Wall, Division Bell i Dark Side of the Moon. Utwory takie jak High Hopes, Another Brick in the Wall, Time, Money, Comfortably Numb, Hey You, Run Like Hell, Shine on You Crazy Diamond i Wish You Were Here są niesamowite. Polecam też Australian Pink Floyd.
_________________ Let me be as weird as I f*ckin' like. It's my f*ckin' life. Eddie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum