Kwestia gustu, mnie chwycił tylko OK Computer, może dlatego, że nigdy nie przepadałem szczególnie za elektroniką. OK Computer jest taki optymistycznie smutny i właśnie w tym Radiohead byłli mistrzami. Nie podważam ich dokonań, poczynając od 2000 roku, ale jakoś to nie kręci.
_________________ Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
Panie marlo zgadzam się jak najbardziej z panem . Radiohead jedyną płytą jaka zagościła na mojej półce to OK Computer , szczególnie , że to właśnie na niej widnieje Paranoid Android :)
aczkolwiek z panem Tomem spotkałem się jeszcze w singlu Rabbit in the Headlights , teledysk mnie wykosił , kawałek też dobry ...
A podsumowując jak kto lubi ale na bezludną bym Radiohead na pewno nie zabrał !ot co ! :P
_________________ When Zen ends , Ass Kicking Begins :>
Hmmm dla mnie Radiohead to właśnie ten moment, kiedy leżysz na podłodze i gapiąc się w sufit, odpalając papierosa, myślisz jakie życie jest spindolone, o tym jaki/a jesteś zmęczony/a, co zrobisz jutro, a na co już nie masz ochoty. I są w tym klimacie mistrzami!
Jakoś nigdy się do nich nie mogłem przekonać. Miałem kiedyś na ruszcie jedną płytę (nawet już nie pamiętam jaką) i strasznie mnie odrzuciła... może kiedyś spróbuję z Radiogłowymi znowu...
chyba już nadszedł czas, by ruszyć dupsko w końcu panie Moth? co o tym myślisz?
Na dzień dobry polecam "Lost Treasures 1993-1997" wydane na dwóch płytkach. znajdziesz tam wiele numerów i bardzo zróżnicowane granie tegoż zespołu. od punku po totalną sieczkę w głowie? oczywiście pamiętaj, że RADIOHEAD ZABIJA! od zawsze. nowsze wydania zabijają podwójnie ;)
psyt. innym też radzę ruszyć swoje dupska ;)
psyt2. kiedyś ktoś mi powiedział, że radiohead jest trudny do ogarnięcia. trudna muzyka, ciężka poezja do przełknięcia. to nie prawda 'uświadomiłem się sam' dawno temu, wy również możecie to zrobić, wystarczy to poczuć i dać się ponieść. pearl jam jest ciężki, tak naprawdę radiohead ... to cmentarz? lecz bez trupów, pełen życia? ;)
Radiohead są świetni! Mają taką refleksyjną muzykę, najlepiej mi się jej słucha wieczorami, kiedy jestem w podłym nastroju...Pozwala mi to trochę sie posmucić, a potem wszystko przechodzi;]
Jeśli chodzi o jakies ulubiony piosenki, to Street Spirit bardzo na mnie działa, podobnie jak Banana Co....kiedyś Karma Police, Creep, choć chyba już się ich za dużo nasłuchałam.
W każdym razie polecam!!!
_________________ 'to jest mój czas, jeszcze nie wykorzystany...dwadzieściakilka lat, niczego nie dokonałem, dwadzieściakilka lat, żadnych na przyszłość planów' CKOD;]
grunge, ale nie tylko :)
Kiedyś ich bardzo nie lubiłam, teraz się trochę bardziej za nich wzięłam, i... nie są tacy źli ;) Dla mnie może bez szału, ale na wieczory od czasu do czasu całkiem niezłe do posłuchania. OK Computer to w sumie świetna płyta.
Mi ''Kings Of Limbs'' weszło gdzieś za 10 przesluchaniem,to płyta z gatunku tych,na które trzeba poświęcic dużo czasu,zyskujących z każdym przesłuchaniem,trzeba się w nią wgryśc,powoli wwiercająca się w mózg także pustak,daj jej jeszcze z 7 szans
Hmmmm ... to taki Thom z pomocą radiohead? Codex & (last flouer - ??? yyyyy? ) Lotus Flower ... no może? "codex" coś robi w głowie, ale "Give up the ghost"? daję jej kolejną szansę i wierzę ... musi dotrzeć, zapewne to zrobi w nieodpowiednim czasie i miejscu ;) Dobija mnie dziś! wybaczcie :)
1. "Give Up The Ghost" (Thriller Houseghost Rmx)
2. "Codex" (Illum Sphere Rmx)
3. "Little By Little" (Shed Rmx)
4. "Give Up The Ghost" (Brokenchord Rmx)
5. "TKOL" (Altrice Rmx)
6. "Bloom" (Blawan Rmx)
7. "Good Evening Mrs Magpie" (Modeselektor Rmx)
8. "Bloom" (Objekt Rmx)
9. "Bloom" (Jamie xx Rework)
10. "Separator" (Anstam Rmx)
11. "Lotus Flower" (SBTRKT Rmx)
Woczraj natrafiłem na nowe wydawnictwo Radiohead "TKOL RMX 1234567".
Nie mam zamiaru tym razem rozpisywać się o okładce, bo nie ma o czym.
Dostajemy kartonowe opakowanie i dwie płytki w środku.
Jest to wydanie z remiksami utworów znajdujących się na "The King Of Limbs", których podjęły się czołowe postaci współczesnej muzyki tanecznej.
Polecam na jesienne, chłodne wieczory :)
lukaszo napisał/a:
trzeba się w nią wgryśc,powoli wwiercająca się w mózg także pustak,daj jej jeszcze z 7 szans
Przeciętna, ale się miło słucha raz na kiedyś, przekonałam się jak "Separator" za mną chodził przez kupę czasu dopóki nie przesłuchałam znów :P Ale jakoś mnie mimo wszystko do remiksów nie ciągnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum