Kolejny temat którego nie znalazłem więc następny szok.
Każdy pewnie słyszał o tej kapeli a także o tym że w Anglii trwa od "wieków" dylemat która kapela jest większa legendą, kolosem a może nawet która stworzyła tak naprawdę rocka. Czy byli przesympatyczni panowie z The Beatles czy The Rolling Stones. Ja jednak skłaniam się ku czwórki z Liverpoolu nie umniejszając wcale drugim.
W sumie gdyby nie "I Wanna Be Your Man" to być może by nie zaistnieli, a przecież sukces tego kawałka zawdzięczają Beatlesom.
Zespół załozony przez Micka Jaggera i Keitha Richardsa odszczepił sie szybko od wizerunku grzecznego rocka nie bazując juz na samym bluesie i classic rocku, podchodząc miejscami pod psychodelię i chyba rozpoczynając erę hard rocka.
Nie będę tu przedstawiał encyklopedycznie zespołu bo do tego służy inny dział, powiem tylko że u mnie wszystko się zaczęło od "Angie", zarówno pokochanie kapeli jak i wkurwiające siostrę moje wyśmiewające podejście do rockowych staroci.
Kto wie, może to był ten pierwszy kawałek w stylu tych które odczepić się nie chciały, i dobre tygodnie pogwizdywania ;)
Nie ma co się rozpisywać, jak dla mnie fajna kapela i tyle. Kawałki melodyczne i wpadające w ucho, miło czasem posłuchać , aczkolwiek nie przywiązuję do nich większej wagi. Kto wie, może kiedyś... ; )
wszystko się zaczęło od "Angie", zarówno pokochanie kapeli jak i wkurwiające siostrę moje wyśmiewające podejście do rockowych staroci
oczywiście nie zaczęło się wtedy wyśmiewanie ale się skończyło, głupio to zdanie zabrzmiało, sorki za off musiałem sie skorektować (cos ostatnio za często sie poprawiam, zakochany czy co? )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum