Pewnie to widzą w niej to samo,co Ty w swoich ulubionych zespołach i muzyce.
Nie powiesz mi chyba, ze fani reggae widza w swojej muzyce porywajace gitarowe riffy i niebywaly, gleboki wokal? To nie jest za madra odpowiedz, zwlaszcza ze mozna jej uzyc zawsze. Bez obrazy.
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami, Gryzą szlugi, walą głowa w blok. Trzeba rzucić trucie się fajkami I uprawiać fantastyczny sport."
Nie powiesz mi chyba, ze fani reggae widza w swojej muzyce porywajace gitarowe riffy i niebywaly, gleboki wokal? To nie jest za madra odpowiedz, zwlaszcza ze mozna jej uzyc zawsze. Bez obrazy.
Jak ja kocham czytać między wersami! Może nie sprecyzowałam.Miałam na myśli to,że fanom reggae podobają się charakterystyczne cechy tej muzyki,tak samo jak np.mnie podobają się charakterystyczne cechy muzyki punk.O to mi chodziło.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Może nie sprecyzowałam.Miałam na myśli to,że fanom reggae podobają się charakterystyczne cechy tej muzyki,tak samo jak np.mnie podobają się charakterystyczne cechy muzyki punk.O to mi chodziło.
Zamiast prawic banalne komunaly lepiej jest sprecyzowac o jakie dokladnie cechy chodzi. [ Taki wlasnie przekaz mial niesc moj post ]
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami, Gryzą szlugi, walą głowa w blok. Trzeba rzucić trucie się fajkami I uprawiać fantastyczny sport."
Zamiast prawic banalne komunaly lepiej jest sprecyzowac o jakie dokladnie cechy chodzi. [ Taki wlasnie przekaz mial niesc moj post ]
Napisałam tak,jak uważałam.I nadal będę tak robić.Nie interesuje mnie,co inni uważają za lepsze.Dziękuję jednak za uwagę Ktoś musi przecież potępiać wszystkich na około i oceniać ich od góry do dołu.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Napisałam tak,jak uważałam.I nadal będę tak robić.Nie interesuje mnie,co inni uważają za lepsze.
I nadal nie dowiedzialem sie od Ciebie jakie wlasnie sa te cechy muzyki reggae.
Mozesz sobie byc agresywna i buntownicza i pisz sobie co uwazasz. Nie zmienia to faktu, ze argumenty w stylu "Uwazam ze jedni w jedzeniu surowego miesa widza to co inni w degustacji soczystego Gordon Blue" do mnie nie trafiaja.
Dlaczego? Bo swoje zdanie wypadaloby zawsze jakos uzasadnic.
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami, Gryzą szlugi, walą głowa w blok. Trzeba rzucić trucie się fajkami I uprawiać fantastyczny sport."
I nadal nie dowiedzialem sie od Ciebie jakie wlasnie sa te cechy muzyki reggae.
A ja nie miałam zamiaru ich wymieniać.Sam na pewno potrafisz to zrobić.Chodziło mi o coś innego.Przede wszytkim o to,że widzę sensu w rozmyślaniach tego typu:co ludzie widzą w reggae(o tym pisał swapper),albo co ludzie widzą w grunge'u czy w punku.To jest kwestia indywidualna.I nie ma sensu np.przekonywać do jakiejś muzyki kogoś,kto akurat jest jej antyfanem.Miałam na myśli to,że ludzie na podobnej zasadzie lubią jakąś muzykę-ale jednym podoba się to,a innym coś innego.Indywidualnie.
Gmatwanina się zrobiła.Czy nadal będziesz się mnie czepiał?Komentuj oczywiście,ale żeby akurat moje posty..?
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ty sie uczepilas ze nie widzisz w tym nic sensownego, a ja przeciwnie. Z mila checia sie dowiem czym tak na prawde jest magia hip hopu ktora przyciaga mlodziez czy co sprawia ze metalowcy ubieraja sie tak a nie inaczej. Sama zalozylas temat o Punku a teraz mowisz, ze o tym sie nie dyskutuje?
Bzdury, czynnikow opowiadajacych sie za taka a nie inna muzyka jest zapewne wiele tylko trzeba miec dosyc cierpliwosci zeby je znalezc i wymienic. Zgodze sie, ze slepa moze byc tylko milosc. Milosc do muzyki zazwyczaj ma jednak jakies podstawy.
Anyway, nikt tu nikogo do zadnej muzyki nie przekonywal. A ja nadal chce wiedziec co ludzi tak bawi w reggae. Dlatego nie zgadzam sie z tym, ze temat jest bezsensu. Jezeli muzyka to cos tylko i wylacznie indywidualnego to cale to forum nie ma sensu.
Ta kwestie uwazam za zamknieta.
Wiec o co chodzi w tym calym reggae?
[Edit Down]: JAMik, o to mi wlasnie chodzilo. Wielkie dzieki.
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami, Gryzą szlugi, walą głowa w blok. Trzeba rzucić trucie się fajkami I uprawiać fantastyczny sport."
Ostatnio zmieniony przez MaaD 2006-06-29, 20:24, w całości zmieniany 1 raz
Kiedyś przeczytałem w jakimś zagranicznym piśmie ciekawy artykuł pt: Odskocznie od niezależności(mogę coś przekręcić).
Był podany przykład Rocka i Hip-hopu.Autor zasugerował,że ludzie słuchający rocka niezależnego z trudnymi tekstami i gębokim przesłaniem czasami przechodzą na tzw. łatwą niezależność czyli regge.tak samo jest z hip-hopem(miał na myśli zagraniczny,niezależny),że ludzie mając na chwilę dość szarzyzn przechodzą na pop i dance.Mogę się z nim zgodzić z tego powodu,że obserwuje takie zjawisko u moich znajomych i nie tylko.Cześć ludzi mając już dosyć(czytaj ew.dorastają,dostosowują się)przechodzą na reege,jeśli już ich totalnie komercha nie dopada i nie idą na disco.Autor porównywał te dwie subkultury rock i hip-hop i znajdywał powody przejścia na regge i wspólne tematy.Regge ma coś z hip-hopu i swego rodzaju niezależnośc z rocka(czasem instrumenty w aranżach).Np: Vavamuffin łączy to i często ludzie lubiący rock i hip hop tego słuchają.Dla mnie takie podejście to komercha.Z resztą często rasowy strój regge ma coś w sobie z hip-hopu i pograniczy dresów(paski).To tylko obserwacje socjologiczne i fragmenty artykułu,ale może kogoś to azciekawi.
Natomiast co widzą w tej muzyce ludzie co to jej słuchają od zawsze to nie wiem.Pewnie chodzi o pozytywne wibracje i pewien klimat.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum