Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Miles Davis
Autor Wiadomość
jordi 
bez tytułu



Wiek: 26
Dołączył: 08 Sty 2007
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2009-12-16, 09:51   Miles Davis

Moja prywatna obsesja jazzowa której początkiem jest Miles, który jest odcinkiem drogi jaką podążam wsłuchując się w instrumenty dęte, pianino itp., i na którym wszystko się kończy. Największe jego albumy już wymieniłem w temacie ogólnym, dodam tylko "Bitches Brew", "Miles in the Sky" i "In a Silent Way" jako kolekcje modernizujące nieco spojrzenie na jazz, znajdą się tam i elementy elektroniki, fusion i nawet rocka.
Oczywiście KIND OF BLUE to tak jak "Abbey Road" Beatlesów..

Nie będę zanudzało o tej postaci, i tak mało kto tym się by zainteresował, jest z rocznika mojego dziadka, urodził się w Alton, mieszkał chwiłę w St.Louis ale wychowała go szkoła jazzu z Nowego Jorku, Nowego Orleanu i sam Charlie Parker.
Miles był w Polsce 2 razy przed śmiercią - w 1983 roku i w 1988 na festiwalu Jazz Jamboree w Warszawie. (W trakcie tego drugiego koncertu w wieku 4 lat uciekłem z domu i obejrzałem jedyny raz Milesa na żywo... :lol: )
Sporo nagrywał w duetach, kwintetach itp.

na pocieszenie można te koncerty poogladać np tu - http://www.milesdavis.pl/mileswpol.htm
Mozna SE też kupić.

Miles bliski był współpracy z Jimmim Hendrixem, ale Jimmy nie dożył, za to Bitches Brew jest inspirowany na twórczości genialnego gitarzysty. Jest też akcent polski, płyta "Tutu" nagrana jest m.in. z Michałem Urbaniakiem który gra tam na skrzypcach elektrycznych. Na płycie "The doo bop" jako pierwszy artysta łączy jazz z hip hopem.
Umiera w 1991 na wylew.

Pozostawia po sobie muzyke, Miles wiecznie żywy ;)
_________________
cisza :->
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2009-12-17, 12:24   

Hekhm, blues? Nie mam uprawnień, nie mogę przenieść. Niech więc ktoś ogarnie ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
stiwi 
E.Nożycoręki



Dołączył: 22 Cze 2010
Skąd: Wyspy Owcze
Wysłany: 2010-07-24, 11:40   

Miles Davis dla Jazzu, jest jak Mozart dla muzyki klasycznej, czy Stonesi dla rocka... Jest znakomitym, wrzechstronnym wykonawcą. Muzyka wiele mu zawdzięcza. Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem dwupłytowego wydania albumu "Kind of Blue". 8-)
_________________
"Nowoczesna muzyka to chory, zepsuty szczeniak"
http://www.lastfm.pl/user/steevie3
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
NIRVANA
HOLE