Czy ktoś może słucha tej oto kapeli? Może nie będę się rozpisywał na jej temat, bo wszystko jest na wikipedii i wcale taki mądry bym nie był, ale swoje dwa zdania wyklecę.
Otóż o ile Velvet Revolver można porównać stylem do dwóch pierwszych płyt Gunsów, o ile tempo perkusji bardziej odpowiada w/w (w tytule) kapeli - Broniom i Rózom, o tyle dominacja elektryka Slasha w tym zespole jest największa (porównywalnie do pozostałych gitar) niż to ma miejsce i w Velvet'ach i w Guns'ach (choć w co niektórych utworach GNR to bym się kłócił).
Mój ulubiony utwór Slash's Snakepit to "Mean Bone", choć tak naprawdę ciężko mi jest wyróżnić jeden z wielu naprawdę świetnych.
no wcale nie jakiś tam, muzycznie trochę odstaje od Velvetów a o GNR już nie wspomnę, ale wokalnie Dover bije Weilanda srogo, choc nie powiem żeby mnie raził znacząco głos Scotta.
Rodzi się szansa by Eric znowu dołączył do Slasha i spółki.
trafiłam na kapelę przez kawałek Good To Be Alive na yt, pamiętam że wtedy piorunujące wrażenie wokal pana Dovera ;p Potem pogrzebałam w innych piosenkach, przyznam, niektóre robią mniejsze lub większe wrażanie ale trudno byłoby mi wybrać ulubiony, wszystkie trzymają poziom i dobrze się ich słucha ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum