COMA = nuda, nuda, nuda
ich występ przed LP i Pearl Jam to totalna pomyłka, graja strasznie kiepsko ale ... musze przyznac ze maja dobrego menagera, wszedzie ich wciska, beda przed Toolem i Cornellem, nawet na łótstok
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
Coma.. hmmm. Dla mnie są, hmmm, śmieszni tacy. Te teksty.. sztuczne i wymuszone.. Grają nawet fajnie, tylko wokal nie przypada mi do gustu. Śmiać mi się chce z Comy gdy tylko ją usłyszę, bo wydaje mi się, że chcą z siebie robić wielkich mistrzów, podrabiają ile wlezie. Nie ciągnie mnie do tego.
Trochę ich utwory stają się jak dla mnie przynajmniej monotonne
Miałam na nich chwilową fazę ale mi już przeszło... jakoś szybko można się ich przesłuchać
Tego nigdy nie było warto słuchać. Też się tym początkowo jarałem, gdyż muzycznie są całkiem ok. Tylko te teksty dobijają, kwestia gustu. W każdym razie, ja na nie sram bardzo mocno. Zaczęliby po angielsku śpiewać, przynajmniej nie trzeba by było słuchać tego pseudointelektualnego bełkotu.
Ja tam za Comą nie przepadam i nigdy nie przepadałem, wokal mnie lekko odstrasza, fakt ze jakis tam klimat tworzą, ale odnosze wrażenie, że jest na siłe. Teksty ma tak pokrecone, że sam sie chyba w tym wszystkim juz pogubił no i ta szopa jaką odstawia na scenie jest troche smieszna. Od początku mnie jakoś nie przekonywali do siebie. Przesłuchałem tej ich pierwszej płyty i mi sie wydała nudna. No ale nic, kto co lubi. :)
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Dobra, widzę, że muszę uściślić swoją wypowiedź, bo może rzeczywiście nie napisałem do końca tego, co chciałem. Spoko, nie mówię, że teksty Roguckiego są jakieś płytkie czy głupie, na pewno coś chciał nam przekazać ten pan, zawierają jego rozkimny na temat różnych ważnych tematów: miłości, śmierci, związków międzyludzkich i długich kutasów murzynów. Nie o to w tym chodzi, ten koleś może być sobie jakimś wybitnym pismakiem, ale FORMA w jakiej to robi całkowicie mi nie odpowiada. Dla mnie te teksty są przepełnione POMPĄ i sztucznością, co skutecznie odpycha mnie od 'wczytywania' się w nie. Może 'grafomańskie teksty' były słowami trochę za mocnymi, ale taka jest moja opinia i nie lubię jak ktoś na siłę próbuje mi powiedzieć, że jakiś tam zespół jest zajebisty, a ty jesteś pała, bo nie kumasz, co oni śpiewają/chcą powiedzieć. Trochę tego nie rozumiem.
Starczy informacja, że Rogucki nawiązuje do twórczości Mickiewicza i innych. Starczy do czego. Sram na to zupełnie, dla mnie może i do Sienkiewicza nawiązywać. O czym to niby świadczy? O jego oczytaniu, elokwencji?
Słuchałem Comy przed Pearl Jam...wrażenie...zerowe...nawet mi sie ruszać nie chciało.
Rogucki ma dobry głos...nie można mu tego zarzucić...ale głos to nie wszystko.Co do tekstów nie będę się wypowiadał,bo poprostu takich tekstów nie lubie ogólnie.Poezja średnio do mnie trafia.
Co do scenicznego zachowania to porażka.Aktor wokalistą? No super....nie trafi go problem,że emocje odpadną w danej chwili i piosenka będzie nieszczerze brzmieć bo jak co to zagra dane emocje...ale...no własnie.Zagra.
Surowość,szczerość,prostota i pomysł...to są atuty,których szukam w muzyce i jakoś Coma dla mnie ich nie ma
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Rogucki & Lewandowska - Polowanie na wilki Idealne połączenie... Kocham tę piosenkę... Mogę ją słuchać w kółko Jak ja lubię, jak Piotrek poprostu śpiewa... A nie, jak tworzy jakieś sztuczne wygibasy na niektórych koncertach...
Ostatnio jakoś miałam czas i oglądnęłam sobie na youtube różne fragmenty z koncertów Comy. I powiem tak - trochę denerwują mnie jakieś nieuzasadnione wygibasy na scenie, które nie pasują do niczego (?) i aktorstwo, jak np. >>TUTAJ<< Przyznam się bez bicia - jak to zobaczyłam, to się przeraziłam Nie podoba mi się to i myślę, że jest to słaba strona Roguca.
Nie zaprzeczę, że u mnie w słuchawkach często, a nawet bardzo często leci Coma. Lubię ją słuchać poprostu. Właśnie - SŁUCHAĆ, bo oglądać już jakoś mniej (za wyjątkiem teledysków oczywiście)
Sorki za nieco chaotyczną wypowiedź, ale to dla mnie wczesna pora i można powiedzieć, że jeszcze śpię na siedząco
_________________ Czasami wolę być zupełnie sam,
Niezdarnie tańczyć na granicy zła,
I nawet stoczyć się na samo dno,
Czasami wolę to niż czułość waszych obcych rąk...
Kiedy pierwszy raz comy posłuchałam to od razu się w tym zadurzyłam.
Bardzo mi odpowiada piosenka "Zaprzepaszczone siły wielkiej armi świętych znaków" i "Sto tysięcy jednakowych miast".Tylko czasem wydaje mi się, że te teksty są takie dalekie. Ogólenie to jak tego słucham to jest tak jakby się w powietrzu sie coś unosiło, jakieś niewyjaśnione sprawy itd.
Jak przychodziłam do koleżanki zawsze mi właczała Come (nie wiem, która płytę, bo mnie to nie interesuje ;p)... i wcale mnie nie zachwyciło, wprost przeciwnie. Jak dla mnie niczym się nie wyróżniają:p
_________________ Trzy bajki jeszcze raz
Trzy bajki cały czas
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum