Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Meredith
2009-12-14, 17:48
COMA
Autor Wiadomość
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-05-29, 13:04   

Jak ich pierwszy raz usłyszałem stwierdziłem,ze mają duży potencjał..Jednak z czasem stwierdziłem,że trochę przynudzają.Wokalista chwilami śpiewa jakby siedział na sroczu.Zespół stał się całkiem obojętny dla mojego zmysłu słuchu.Nie szaleję za nimi i nie pluję na nich.Sama nazwa mówi za siebie Coma czyli po polsku śpiączka.
 
 
 
soay 



Dołączyła: 31 Sty 2009
Skąd: Gdańsk.
Wysłany: 2009-05-29, 18:14   

Comę kiedyś lubiłam, jako zespół, który w tamtym czasie wyróżniał się czymś na polskiej scenie. Byli liryczni, mieli coś do powiedzenia, zamykali to w całkiem ciekawej formie. Potem przyszła komercja, naciągnięta i przegadana hipertrofia, 2-godzinne rozstawianie sprzętu przed koncertem i sztuczność w najczystszej formie. Taka porażka przez duże "P".
 
 
 
soay 



Dołączyła: 31 Sty 2009
Skąd: Gdańsk.
Wysłany: 2009-05-29, 20:01   

Koncerty Comy w deszczu to inna bajka. Do historii przeszedł już ich występ na Placu Zebrań Ludowych, kiedy to podczas Stu Tysięcy Jednakowych Miast publiczność usiadła na murawie. Wytworzył się prześwietny klimat... Od tamtej pory to u nas tradycja ;P
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2009-05-30, 13:46   

Teraz w Gdańsku podobno mają zagrać koncert akustyczny z orkiestrą symfoniczną. Za darmo rzecz jasna.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Hole 
girl



Dołączyła: 19 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2009-05-30, 20:32   

Bilety:
57 zł - przedsprzedaż
77 zł - w dniu koncertu

No nie wiem, robaczku. A szkoda, bo może być fajnie. :)
_________________
***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
 
 
 
soay 



Dołączyła: 31 Sty 2009
Skąd: Gdańsk.
Wysłany: 2009-05-31, 13:52   

Nie trzeba stać pod sceną, żeby dobrze się bawić :D
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2009-05-31, 17:09   

Żeby dobrze się bawić nie trzeba w ogóle dojść na koncert, ale sza ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
soay 



Dołączyła: 31 Sty 2009
Skąd: Gdańsk.
Wysłany: 2009-05-31, 17:15   

haha, całkiem słusznie :D
 
 
 
chat_noir 
chat_noir


Dołączyła: 13 Cze 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-23, 15:14   

Ja byłam dwa razy na Comie, przy okazji krakowskich Juwenaliów.
Za pierwszym razem, nie wiem czemu, nie spodobali mi się w ogóle. Po drugim koncercie, tegorocznym, miałam na nich straszną fazę.
Bardzo lubię Ostrość na nieskończoność, no i całą pierwszą płytę. Pierwsze wyjście z mroku było zdecydowanie najlepsze.
Same teksty wydają mi się trochę za bardzo patetyczne. Sama już nie wiem, albo są przesadzone, albo może to ja jestem na nie za glupia :-? ;-)
_________________
"Rzeczywiście tak jak księżyc - ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony..."
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-06-24, 11:26   

Wokalista Comy ma taką strasznie dziwną maniere :D
 
 
 
soay 



Dołączyła: 31 Sty 2009
Skąd: Gdańsk.
Wysłany: 2009-06-24, 11:40   

Hm, ja wczoraj się przemogłam i na Targ Węglowy wybrałam. Oczywiście tak, jak pisałam- nie trzeba mieć biletu, żeby dobrze się bawić. Siedziałam sobie na jakiejś śmiesznej betonowej konstrukcji, którą trudno jednoznacznie nazwać- idealnie w linii prostej miałam przed sobą scenę.
Jak wrażenia? No, cóż- ja jestem zaskoczona, bo koncert był naprawdę wyjątkowy. Wieczorne niebo, pięknie podświetlona zabudowa Starego Miasta... do tego kameralny klimat dzięki specjalnie postawionemu amfiteatrowi- znakomicie oddzielał on oszczędnych koneserów od rozrzutnych fanów ;P W takim otoczeniu muzyka Comy nabierała nowego znaczenia. Orkiestra symfoniczna stanowiła tylko dodatek, który rozpływał się gdzieś w eterze, ale jej rola była nieoceniona- wyrafinowane dźwięki instrumentów smyczkowych podkreślały liryczny charakter muzyki Comy. Cały koncert pełen był subtelnych dźwięków. Niesamowite jest to, jak wielką miały moc.

Brzmi to chyba dość patetycznie. Chyba jestem pod wrażeniem. Chyba jestem zdumiona faktem, że pan Rogucki i spółka potrafią jeszcze grać naprawdę dobre koncerty ;)
 
 
 
chat_noir 
chat_noir


Dołączyła: 13 Cze 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-24, 14:48   

soay napisał/a:
Chyba jestem zdumiona faktem, że pan Rogucki i spółka potrafią jeszcze grać naprawdę dobre koncerty ;)


Osobiście bardziej podoba mi się koncertowa Coma bardziej podoba niż w słuchawkach. Brzmi o wiele lepiej, mocniej ;-)

lather napisał/a:
Wokalista Comy ma taką strasznie dziwną maniere :D


To prawda, też zauważyłam. Mnie to nawet trochę denerwuje. Gada tak dziwnie i w ogóle mam wrażenie, że wiele rzeczy robi ostatnio pod publiczkę. Podobnie jak niektóre kawałki - np dla mnie "Daleka droga do domu" zalatuje komerchą na kilometr. :evil:
_________________
"Rzeczywiście tak jak księżyc - ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony..."
 
 
soay 



Dołączyła: 31 Sty 2009
Skąd: Gdańsk.
Wysłany: 2009-06-24, 15:30   

chat_noir napisał/a:
soay napisał/a:
Chyba jestem zdumiona faktem, że pan Rogucki i spółka potrafią jeszcze grać naprawdę dobre koncerty ;)


Osobiście bardziej podoba mi się koncertowa Coma bardziej podoba niż w słuchawkach. Brzmi o wiele lepiej, mocniej ;-)


Ja lubię jedno i drugie. W słuchawkach tworzy ciekawe obrazy w głowie. Na koncercie gra na emocjach.
Rzecz w tym, że ostatnimi czasy ich koncerty traciły na mocy. Rogucki za dużo grał, za mało próbował przekazać. Może zmęczenie materiału. Może za często chodziłam na ich koncerty, ale z jednego na drugi byli coraz mniej wiarygodni. Długo rozstawiany sprzęt, aktorska maniera Roguckiego, dystans między zespołem a publicznością... coś gdzieś po drodze zgubili. Dopiero wczoraj znów ten magiczny pierwiastek wrócił :)
 
 
 
ŹleMiWydała 
Podeszwa



Dołączyła: 23 Lut 2010
Skąd: z piekła !
Wysłany: 2010-02-23, 11:45   

Ach Coma, no jeszcze na koncertach nie zawitałam, ale mam kiedyś na taki nadzieje.
Ich granie jest świetne nic dodać nic ująć, a Roguc najlepszy wokalista jakiego mogę sobie wyobrazić na polskiej scenie.
Niektórzy mówią, że teksty Comy to grafomania. Bardzo mnie to dziwi, dla mnie wręcz przeciwnie.
Tylko po prostu trzeba zrozumieć, a niektórym to się nie zdarza. Po prostu poezja.
_________________
A może ja jestem opowieść
zmęczonych ust
Znudziłem się Bogu
w połowie, w połowie
 
 
 
Dream 
The Dreamer



Dołączył: 05 Cze 2010
Wysłany: 2010-06-23, 22:36   

Ktoś tu wspominał o koncercie symfonicznym ;)
Miałem okazję obejrzec na "Live" w wersji DVD(tylko!) ale jestem pod kolosalnym wrażeniem. Było widac autentycznie że bawią się nie tylko ludzie ale także zespół oraz orkiestra(szczególnie przy "Transfuzji"). "Wola Istnienia"-mistrzostwo zaiste, nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak genialną syntezą "typowych instrumentów rockowych" oraz skrzypiec, klarnetów, kontrabasów, trąb, puzonów... W sumie po cholerę wymieniam, genialna synteza rocka oraz czystej symfonii. Szczerze zazdroszczę bycia na tym "wydaniu" Comy.

Swoją drogą-we wrześniu ma się odbyc kolejny wykład symfoniczny, tym razem w Warszawie ;)

Ktoś ma już na to chrapkę? :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group