Kiedyś bardzo nie lubiłam Dżemu, teraz powiedzmy:szanuję ten zespół. i czasem (rzadko rzadko) go słucham
Jest jedna piosenka,która do mnie naprawdę trafia. Jest to według mnie jedna z piękniejszych piosenek polskich w ogóle: Jak malowany ptak,
hmmm...
Dżem kojarzy mi się z takim wakacyjnym błogim klimatem.Oh tak kocham to.
Leżąc na polu,patrząc w chmury jak i grać na ognisku.
Z Dżemem mam tez wiele pięknych wspomnień, z wieloma ważnymi dla mnie ludźmi piliśmy i bujaliśmy się przy ich kawałkach.teraz to tylko wspomnienia.
"ci wspaniali ludzie nie powrócą już"
_________________ I want be the girl with the most cake
Rysiek to był mistrz. Pisał świetne teksty, które strasznie mi się podobają i często je cytuję. Są to piękne i klimatyczne wiersze obrazujące jego uczucia - jedne z fajniejszych tekstów to "modlitwa III - pozwól mi" i "jak malowany ptak".
Miał też genialny głos. Ciekawa barwa, głęboka (jak wchodzi w piosence "sen o Victorii" to przechodzą mnie dreszcze). Szkoda tylko, że tak skończył. Był to prawdziwy artysta ;)
A ja słyszałem od wielu osób (sami fani Dżemu), że ten film to fikcja i nie ma tam prawie nic o życiu Ryśka. To miało być coś na zasadzie "Last day's" czyli historia NA PODSTAWIE życia jakiegoś rockowca, a nie jego biografia.
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Chciałabym pomóc rozwiązać tę zagadkę, ale sama nie wiem. Czytałam kiedyś biografię Ryśka, ale jakoś nie potrafię tego porównać do filmu. Zresztą co to zmienia? "Skazanego na bluesa" oglądam jak film z bardzo dobrą muzyką. A jeśli fanką jestem (bo możliwe, że sie nie łapię na bycie fanką..) to muzyki, nie Ryśka. No nie wiem.. facet miał talent i był jedną z najważniejszych postaci na polskiej scenie muzycznej, ale nigdy nie potrafiłam zagłebiać się w biografie nawet tych, których cenię najbardziej.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
" Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj..."
Większość uważa, że bez Rysia to nie to samo. Dobrze, że o nim nie zapominamy.
Bo naprawdę "DŻEM" bez Ryska to juz nie to samo. Tez wychowałam sie na piosenkach "Dżem'u" czlowiek który wczesniej niee slyszal(tak jak moja koleżanaka) jak śpiewa Rysiek too dla niego dobre jest kazde inne wykonanie w zespole "dzem"
No cóż Rysiek zawsze pozostanie w serach swoich fanów.
Z piosenek Balcara to "do kołyski" jest dobre. Ale fakt, ten głos to już nie to. Brakuje tej energii i spontaniczności. Ale piosenka ładna ;).
Tylko w sumie mogliby kiedyś skończyć karierę - w końcu grają już ponad 30lat (od 1973 bodajże).
Hmm jak na moje ucho to wcale nie mają takich samych głosów. Być może barwa jest zbliżona, ale przeczytaj dokładnie moją wypowiedź - zaznaczyłem brak spontaniczności i energii. I w sumie nie potrafię tego dokładnie określić, ale głos Balcara nie jest taki... głęboki jak Ryśka. Takie po prostu mam odczucie.
A co do końca kariery, to faktycznie, mają prawo grać. Wcale nie chcę w tym momencie powiedzieć "kończcie stare cepy!". Ja ich bardzo cenię. Chodziło mi o to, że to jest już naprawdę stary zespół (ponad 30 lat grania), dwóch członków już zginęło w międzyczasie. Potem się idzie miastem i słyszy "Dżem? O mój Boże, to oni jeszcze grają?".
Zresztą dla wielu fanów ten zespół nie istnieje już. Kiedy ktoś usłyszy Dżem, najczęściej myśli o tym co było i o Ryśku. Mało kto pomyśli o Dżemie który teraz koncertuje z nowym wokalistą.
Chętnie bym sie wybrała na koncert i posłuchała Dżemu na żywo, chociaż wiadomo, że to nie to samo, co było wcześniej z Ryśkiem.
Ja się zgadzam, te głosy są tak podobne...
_________________ Come as you are, as you were,
As I want you to be...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum