w 1993 roku moj ojciec zalozyl ta kapele z kumplami : gezbi, krzysiek, dosiek, i moj ojciec (perkusja) Słoniu. A teraz chistoria zwiazana z nazwa zespołu bo napewno niechodzi o curta jak moj ojciec to uslyszal to sie poplakal ze smiechu^^. Moj ojciec mial pruby zespołu w kanciapie na wiosce i jechał kombajn a obok były kury a gezbi popatrzał na ten kombajn i na kury "kury na kombajnie, niee Kombajn do zbierania kur po wioskach :D:D:D
Co do muzyki teraz przez nich granej to jedna wielka chała i szajs jak moj stary gral to byl prawdziwy grunge a teras psychodelic jakis. Dlatego odszedł od nich w 95...
Mam ich 8 piętro. Co do muzyki, jest całkiem, całkiem fajna, ale słucham ich tylko wtedy, jak mam doła i jest taka paskudna pogoda jak teraz, deszcz i szarówka...
Warszawa wydaje mi się najlepszym numerem.
Co do wokalu- jak najbardziej w porządku.
Nazwa trafna, chyba wszyscy o niej słyszeli i to chyba ona- (jako pierwsze wrażenie) przyciąga do zespołu. ;P
_________________ Come as you are, as you were,
As I want you to be...
Nie znalazłam nic o tej terapii. Ktoś coś widzi? Szczerze mówiąc, zaciekawiło mnie to.
Może pojawiła się wzmianka w artykułach, albo recenzjach, ale niestety nie chcą mi się linki otwierać.
_________________ Come as you are, as you were,
As I want you to be...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum