Żaden ze mnie romantyk, cholernie podoba mi się to, co gitary w tym kawałku robią
Na Happysad też byłem. Raz, na Juwe. O mało co życia, piwa i kiełbachy z grilla nie straciłem, gdy stado napalonych dziewczynek zaczęło biec w stronę sceny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum