Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Andrew Wood
Autor Wiadomość
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-23, 01:55   Andrew Wood



Andrew Wood (ur. 6 stycznia 1966 r. w Columbus w stanie Missisipi, zm. 19 marca 1990 r.) amerykański muzyk grunge'owy, wokalista zespołu Mother Love Bone, oraz wcześniej Malfunkshun. W wieku 24 lat z powodu przedawkowania heroiny zapadł w śpiączkę, z której już się nie obudził, zmarł tuż przed wydaniem drugiego krążka Mother Love - Apple.

Już jako nastolatek z trudnym dzieciństwem - 1980r. uformował z bratem Kevinem Wood grupę Malfunkshun, której piosenki z początku wydane zostały jedynie na grunge'owej składance Deep Six; W 1988 Malfunkshun się rozpadło, a Andrew, znany wtedy ze swego niespotykanego tenoru i barwy głosu wielce zbliżonej do wokalisty Led Zeppelin - Roberta Planta, spróbował jeszcze raz z nowym zespołem Mother Love Bone. Od razu przyniósł on wielki sukces, jednocząc sobie wielu fanów. W błyskawicznym tempie na rynku pojawiła się pierwsza płyta Shine. Druga i trzecia nagrane zostały od razu po niej, jednak wydawane były dopiero po nieszczęśliwej śmierci Wooda.

To przygnębiające dla wielu członków sceny Seattle wydarzenie spowodowało powstanie w 1990 r. grunge'owej grupy Temple of The Dog, złożonej z zaprzyjaźnionych z Andym muzyków - Chrisem Cornellem - Soundgarden, Eddiem Vedderem - Pearl Jam i innych z Mother Love Bone.

Do tej pory Andrew Wood uznawany jest za jednego z najlepszych muzyków sceny Seattle i nurtu muzyki grunge.

Znalazł się też na liście 100 najlepszych wokalistów wszech czasów Hit Parader.

---


Pare dni temu mineło 20 lat od tego jak Andy zmarł w wyniku przedawkowania tak naprawdę...nie doczekał premiery MLB ani potem wydania Malfunkshun.Nie było to Sjatylowskie 27 bo nawet nie doczekał tego.Miał 24 lata i w sumie gość miał kawał głosu tak przechodząc do rozmowy o soli tegoż zbiorowiska zwanego forum.

Until the oceans,Man of golden words,Stardog czy crown of thorns,zwłaszcza w wersji dłuższej...

Ciekawy głos,mocny,jak większość tych wybitnych lekko zabrudzony,możę to na wyrost,ale dla mnie świetny "klawiszowiec" jego partie miały coś w Sobie i były świetnym dodatkiem a czasem podstawą piosenki.

Wiele nie zdziałał,ale coś tam zostało,w sumie 2 płyty po jednej z każdą formacją...to tyle ode mnie.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
stiwi 
(=



Dołączył: 22 Cze 2010
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-07-23, 12:42   

Bardzo dobry wokalista, niesamowicie charyzmatyczny i ogólnie lubiany...
_________________
http://www.lastfm.pl/user/steevie3
"Nowoczesna muzyka, to chory, zepsuty szczeniak"
 
 
 
Lua 



Dołączyła: 01 Lut 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-23, 14:55   

i specyficzny : ) aczkolwiek darzę go sympatią, a jego wokal od razu przypadł mi do gustu
_________________
Damn good coffee!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania