Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Chris Cornell Euphoria Morning
Autor Wiadomość
AIC_Fan 



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2006-07-28, 14:28   Chris Cornell Euphoria Morning

co sadzicie o tej plycie ? klimatem rozni sie diametralnie od tworczosci sg, sam osobiscie bardzo cenie te plyte ,jestem wielkim fanem chrisa , i jego solowy projekt bardzo przypadl mi do gustu
_________________
If I Can't Be My Own I'd Feel Better Dead
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-01, 02:17   

Przesłuchuje właśnie.Podoba mi się narazie piosenka Follow my way.Ciekawe tylko to,że muzyka w tej piosence poza refrenem jest czymś,co mi przypomina Black hole sun i jakiś kawałek z solówki Stone'a Gossard'a.

ps. Wiem,że raczej ten album zaliczę do udanych,ale nie odchodzi moim zdaniem Chris za bardzo od stylistyki Soundgarden.

[ Dodano: 2006-08-01, 02:52 ]
Skończyłem słuchać.Fajny albumik.Powiem,że lekko zajebisty.fajna melodia,co do tekstów to muszę sie jeszcze wsłuchać dokładnie.Generalnie przypomina mi to cięższą wersję Temple of the dog.Dobry kawałek muzyki.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Gypsy



Dołączył: 29 Lis 2006
Wysłany: 2006-11-30, 19:54   

widze ze temat stary i baaardzo zakurzony

euphorie sluchalam kiedys i srednio mi sie podobala niedawno wugrzebalam z szuflady tą płyte i musze przyznac ze jest bardzo dobra ale chyba nadal uwazam ze jest to najslabszy twór Krzysia w jego karierze
_________________
 
 
Agnese 
Agnese


Dołączyła: 20 Sty 2007
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2007-02-01, 18:34   

euphoria nie wzbudza we mnie euforii. słyszę, że to ten sam pan, który zmajstrował parę moich ukochanych piosenek, słysze coś miłego w "follow my way"... kto gra na gitarze i jest osłuchany z soundgarden mnie zrozumie. ale płyta sama w sobie... nie dla mnie. "flutter girl" to taki... boże, krzychu, dlaczego to nagrałeś :-( ...?
 
 
 
hauteville 



Dołączył: 20 Paź 2006
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2007-02-01, 21:45   

Średnie, średnie... Z żalem to przyznaję... Piosnka z Mission Impossible 2 jest strasznie zwolniona i pozbawiona energii... A tak mi się podobała na soundtracku do w/w filmu.... A tu... żenada...
 
 
 
Artificial 



Dołączyła: 03 Kwi 2007
Wysłany: 2007-04-03, 17:33   

Początkowo nie lubiłam, ale teraz lubię posłuchać, płyta jest całkowicie inna od jego dotychczasowych dokonań na polu muzycznym, ale to dobrze świadczy, bo nie powiela tego czego juz zrobił :!:
Nawet nie wiedziałam, że jest kawałek z Euphoria Morning na soundtracku do Mission Impossible 2 :roll:
 
 
TouchMeImSick 



Dołączył: 26 Lut 2007
Skąd: mam k***a wiedziec?
Wysłany: 2007-04-26, 15:51   

Hehe a teraz? Cornell nagral cover MICHAELA JACKSONA na nowy album:/ szkoda ze nie zrobil niczego z repertuaru np.backstreet boys albo Miecia Fogga:/
 
 
 
Artificial 



Dołączyła: 03 Kwi 2007
Wysłany: 2007-04-26, 17:56   

Ja nie widzę w tym nic złego, posłuchaj wersji z koncertu akustycznego w Szwecji, bardzo fajnie mu wyszedł kawałek, więc dlaczego miałby go nie grać/nagrywać :roll:
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2007-04-26, 19:50   

TouchMeImSick napisał/a:
Hehe a teraz? Cornell nagral cover MICHAELA JACKSONA na nowy album:/ szkoda ze nie zrobil niczego z repertuaru np.backstreet boys albo Miecia Fogga:/

Do wiadomości : Kilka zespołów przerobiło już, z powodzeniem zresztą, przeboje MJ :) (np. Aliens At Farm, jeśli nie mylę nazwy).
Jeśli wg Ciebie to mało, przytoczę coś cięższego:
Children Of Bodom (melodic death metal) nagrali cover Britney "Oops I Did It Again"
no i na koniec:
Love Buzz Nirvany, to też przeróbka 'popowej szmiry'.

Nauczcie się, wzorem waszych idoli, wychodzić z puszki jednogatunkowej muzyki :)
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
TouchMeImSick 



Dołączył: 26 Lut 2007
Skąd: mam k***a wiedziec?
Wysłany: 2007-04-27, 00:35   

Slyszalem wersje cornella ze szwecji i uwazam ze mu sie to wogole nie udalo...nie podoba mi sie i tyle.

A co do "popowej szmiry" to nie mam nic przeciwko niej,sam lubie se czasem posluchac np.boney m;)

Poprostu uwazam ze Cornelowi nie wyszedl pomysl z coverem jacksona i tyle.i sadze ze jego wlasne kawalki brzmia lepiej niz covery
 
 
 
Gieferg



Dołączył: 24 Lut 2007
Wysłany: 2007-04-27, 01:34   

Jak dla mnie Billie Jean w wykonaniu Cornella rządzi (jak i cały Unplugged in Sweden, w tym wszystkie covery - choćby takie Redemption Song). Dodając do tego You Know My Name (ostatnio jedna z moich ulubionych piosenek) spodziewam się po nowej płycie Chrisa czegoś lepszego niż EM które mnie nigy do siebie nie przekonało. Jakieś takie mdłe to jest, i nei chodzi o to, że lubię cięższe granie bo tak nie jest (choćby UNplugged in Sweden uwielbiam), ale ta płytka mi nie przypadła do gustu i mimo wielokrotnych prób nie mogę się do niej przekonać.
_________________
...
 
 
norka



Dołączył: 06 Cze 2007
Skąd: Wroclove
Wysłany: 2007-06-06, 11:53   

moge powiedzieć że jestem fanem chrisa i jego twórczości, ale o tej płycie niestety nic dobrego powiedzieć nie mogę. jedyne co ją ratuje to fakt, że spiewa tam chris ;-) imo bardzo słaby album.
niemniej jednak neicierpliwie czekam na nowy krążek bo zapowiada się o niebo lepiej.
_________________
 
 
Gieferg



Dołączył: 24 Lut 2007
Wysłany: 2007-06-07, 16:16   

"Carry On" zjada Euforię na śniadanie. Pierwszy solowy album Chrisa był jakiś taki mdły i niewyraźny, bardziej zapadł mi w pamięć tylko jeden kawałek, na nowej płycie wszystkie są świetne :12:
_________________
...
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-08-29, 20:29   

Właściwie nigdy nie rozumiałam niechęci do tej płyty wielu osób, od niej zaczęła się moja całą przygoda z muzyką grunge (Nirvany nie liczę, słuchałam ich nieświadomie jako dzieciak) - odwrotnie i oryginalnie, no ale ;)

Płyta jest niesamowicie klimatyczna, świetnie zrobiona (ręka zespołu Eleven bardzo słyszalna), pięknie zaśpiewana, słychać, że nie na przymus. Po prostu zrobiona na zasadzie "usiądę z gitarą i zaśpiewam", wyszło bardzo prawdziwie, a chyba o to chodzi w muzyce, prawda?
Mam ogromny sentyment do tej płyty, popchnęła mnie na nieznane wcześniej rejony muzyczne (jak to brzmi :p), spędziłam nad nią wiele czasu (podobno zbyt dużo ;)) i nigdy! ale to praktycznie nigdy nie wchodzi za pierwszym odsłuchaniem. Była też moją pierwszą samodzielnie kupioną płytą :) Na jesienne wieczory niezastąpiona.

Mimo wszystko była Chrisowi potrzebna, miał w swoim życiu okres dość słaby, jak słychać na Euphorii i myślę, że to było częścią "terapii". Słabo była promowana, a wielka szkoda, bo ludzie zrażeni dwoma pozostałymi płytami po tą już raczej nie sięgną.
Inna od Soundgarden, ale chyba jedyna po ich rozpadzie spod ręki Chrisa, którą się słucha od początku do końca z przyjemnością (oprócz paru piosenek Audioslave).
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania