Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: JAMik
2010-05-03, 20:05
Chris Cornell
Autor Wiadomość
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2009-02-09, 16:48   

Hm, słyszałem że Kris rozpoczął współpracę z Timbalandem. Nie bardzo się interesuję jego twórczością, więc z góry uprzedzam, że mogę mieć w związku z tym spóźniony zapłon- jeżeli chodzi o reakcję na ten duet.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Angevil 



Dołączył: 28 Paź 2008
Wysłany: 2009-02-10, 17:22   

Tydzień temu "kupiłem" sobie tę płytę z internetowego sklepu torrent
disco polo to przy tym albumie heavy satan metal
jeśli nie lubisz muzyki rozrywkowej ukierunkowanej na Dżastina Timberlejka to nawet nie powinienes/aś interesować się tytułami utworów... :lol:
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2009-02-21, 18:42   

Jak Boga kocham, ja szczególnie lubię wczesne soundgarden, cenię sobie pierwszą płytę Cornella, nie przepadam za Audioslave, ale to jest lepsze, niż jego ostatnio solowy wyczyn, który jest dla mnie pomyłką genetyczną ;P tak czy siak, płyta do mnie nie przemawia (choć nie powiem, bo nawet lubię elektronikę, tylko w innym stylu) i nie będę do niej wracać. rodzi się tylko pytanie, co będzie następne ;P
Denerwują mnie też wypowiedzi typu "upadek legendy", "już go nie lubię", etc. które można znaleźć na tysiącach for - chłopak raz zaszalał, a ludzie przez jedną płytę skreślają te kilkanaście poprzednich. Ech.
 
 
Chainer 
PrzebŻydły



Wiek: 24
Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2009-02-22, 00:02   

Consi napisał/a:
chłopak raz zaszalał


Jeszcze się troche nauczyć musisz. I zrozumieć, co znaczy brak pieniędzy. Gośc zrobił z siebie szmate, to nie jest kompletnie jego klimat, to nawet do niego nie pasuje. Cornell jest wokalistą rockowym, a zrobił z siebie jakiegoś klubowego fircyka z Timbalandem! Ludzie co w takim razie znaczą słowa "moi fani to dla mnie wszystko, są najważniejsi", i taka prawda, bo dzięki nim ma kase i to oni go oceniaja i w pewnym stopniu są wyznacznikiem jego dalszej drogi. W danym momencie to dal im kopa w ryj.
Inni powiedzą, "to eksperyment"..jakoś ja znam wielu muzyków którzy eksperymentują i żaden nie poszedł w pop, który robiony jest pod masowa publikę, tylko i wyłącznie ze względu na kase...który pochłania jedynie single i teledyski. Żal.pl

Ta płyta nasuwa tylko jedno stwierdzenie: Panie Cornell, czas skończyć.
_________________
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Wysłany: 2009-02-22, 02:23   

Nie wiem Chainer,czy to TYLKO brakiem kasy można tłumaczyć.Fanem ogrodu dźwięków nigdy nie byłem,ale z tego co mi wiadomo(niech jakiś fan poprawi) to nikt mu nie kazał rozwiązywac Soundgarden.

Na jednym z forów PJ była dyskusja na ten temat i sporo wywiadów.Na tej płycie miał(o ile go tam nie ma) spiewaź Timberlake a nawet Rajana miała być.Dodatkowo Cornell zrobił ciekawa zagrywkę.Publicznie gdy zaczął zbierać joby podzielił fanów swoich na tych co go lubią i na tych co chcą tylko pre bądź post soundgardenowych brzmień,ale w klimacie mocnego rocka wyłącznie.

No i wiadomo,że muzyk z kasy zyje także jak i kazdy inny człowiek to ciekawi mnie na czym zbiłby wiekszy szmal: Na obecnej płycie czy np: na reaktywacji Soundgarden ;-)

ps. Mam bootleb z 2005 roku ze Szwecji.Jakis mały klubik,koncola i Cornell z gitarą tylko.Śpiewał zajebiscie,mocno,profesjonalnie i z pasją,szkoda,że nie został przy tym...
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Chainer 
PrzebŻydły



Wiek: 24
Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2009-02-22, 11:07   

JAMik napisał/a:
Nie wiem Chainer,czy to TYLKO brakiem kasy można tłumaczyć


no mi tylko o kase nie chodzilo.
A odnośnie koncertu ze Szwecji, owszem bardzo fajny.
A efekt pracy z Timbalandem własnie widać i mnie np, nie tyle się to nie podoba, co irytuje i to bardzo.
_________________
 
 
 
Smile 
Kuba



Wiek: 15
Dołączył: 20 Lut 2009
Wysłany: 2009-02-22, 12:22   

Właśnie widziałem w telewizji jego nowy teledysk. Ździwiłem się, myślę sobie "To Cornell?!" Patrzę, a to on, z wyglądu to się troche zmienił i szkoda, że nie pozostał w klimatach dobrego Soundgarden :-/
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Wiek: 22
Dołączył: 31 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2009-02-22, 14:09   

Może Cornell robi po prostu to, na co ma ochotę. Nie ma przecież już 20-paru lat.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Lua 



Dołączyła: 01 Lut 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-23, 12:40   

Cóż, może tak, może potrzebuje zmian. Mnie osobiście jednak podobał się za czasów Soundgardenu; teraz nie znajduje u mnie uznania.
 
 
 
YodaM 
Grafik
Poligon nr.4



Wiek: 22
Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Sludge Factory
Wysłany: 2009-02-23, 19:00   

No sie przepasc miedzy Cornellem a Soundgarden zrobiła. Jak widze go na teledysku do "Loud Love" a tym tworem co to teraz zrobił, to sie zastanawiam jak mozna pojsc w takie skrajnosci. Gdzies granica dobrego eksperymentu sie jednak konczy i nie nalezy jej przekraczac, bo juz wtedy zadne tlumaczenie nie pomaga. Może i brak kasy, ale czy nie lepiej zyc majac mniej pieniedzy i zachowac godnosc muzyczna, czy lepiej jest miec te troche zielonych mniej i zachowac twarz ?
_________________

Schodami do nieba :) - Teraz pod niebem znaleźć mnie można :)

---

LOVE BUZZ - czyli stąd do wieczności :]

---

„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
 
 
 
garnek 
garnek



Wiek: 33
Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-02-24, 11:24   

takie gdybanie-Może to co robi teraz zawsze chciał robić a to co robił kiedyś było tylko udawane bo z tym co robi teraz by się wtedy nie wybił itd. Wydaję mi się ,że po prostu szybciej dopadła cornella andropauza i tyle. Ciężki przypadek.
 
 
 
regoat
CourtneyLove.eu



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: UE
Wysłany: 2009-02-27, 21:40   

Chainer napisał/a:
Gośc zrobił z siebie szmate



litosci, chcial nagrac cos inengo to sobie nagral, nagral dla innych fanow, szczeze mam ta plyte ale jakos nie che mi sie jej sluchac, wiec sie nie wypowiem czy jest dobra czy nie, Ale pitolenie takich bezdetow, ze przez cale zycie trzeba robic w kolko to samo jest dziecinne.

Moze za rok wyda plyte w swoim standardowym repertuarze, kiedy odpocznie troche od tego i spojrzy na to swierzym okiem.
_________________
| Courtney Love & Hole :: Strona i Forum |
 
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2009-03-01, 14:32   

JAMik napisał/a:
Na jednym z forów PJ była dyskusja na ten temat i sporo wywiadów.Na tej płycie miał(o ile go tam nie ma) spiewaź Timberlake a nawet Rajana miała być.Dodatkowo Cornell zrobił ciekawa zagrywkę.Publicznie gdy zaczął zbierać joby podzielił fanów swoich na tych co go lubią i na tych co chcą tylko pre bądź post soundgardenowych brzmień,ale w klimacie mocnego rocka wyłącznie.

No i wiadomo,że muzyk z kasy zyje także jak i kazdy inny człowiek to ciekawi mnie na czym zbiłby wiekszy szmal: Na obecnej płycie czy np: na reaktywacji Soundgarden ;-)


Rihanna na płycie Cornella? To byłoby coś :D Eee myślę, że nawet on widzi, że to beztalencie :] Timberlake napisał dla niego piosenkę, wcale nie najgorszą z tej płyty (wbrew pozorom Dżastin beztalenciem nie jest, śladowe ilości słuchu ma).

No i też mnie denerwuje, że ma nakaz i presję, żeby robić całe życie to samo, jak ktoś wyżej napisał. Chciał sobie nagrać takie coś żeby się zadowolić i sobie zarobić, proszę bardzo, mi to nie przeszkadza, Sg nadal będę słuchała... Wątpię, żeby 4 płytę z Timem znów nagrał, Cornell ma manię zmieniania stylów i fryzury co chwila (no z wyglądu się zmienił, chłopak po 40 już dawno jest). Poza tym, spójrzmy obiektywnie - nawet Bjork nagrywała z Timbalandem i nikt jej nie napadał, a płyta była naprawdę świetna (naprawdę!).

Soundgarden się rozpadło w dobrym momencie, nie wiadomo, co by było dalej z ich płytami, a tak to są po nich przynajmniej tylko dobre wspomnienia i raczej mało wpadek. Za reaktywacją nie jestem - nie ten głos, nie ta energia ;P Choć podobno mają wydać jakieś albumy z niepublikowanymi kawałkami (o czym słyszę od 3 lat).
Nie ma co go skreślać, zawsze lubił zaskakiwać...
 
 
garnek 
garnek



Wiek: 33
Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-03-03, 14:12   

Consi napisał/a:
Chciał sobie nagrać takie coś żeby się zadowolić i sobie zarobić,
ale żeby od razu z siebie ciotę robić?Chyba,że teraz to w sobie odkrył.Nie chcę nikogo obrażać bo zaraz koś rzuci hasło nietolerancja albo jakaś tam homosrobia.Zeszmacił się koleś muzycznie i tyle.Widocznie tak miało być.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Wysłany: 2009-03-03, 14:34   

przymajmniej nikt nie spyta Cię "Ile masz lat dziecko" ;-)

No własnie tu pojawia sie chyba podstawowe pytanie: Czy kupujemy WSZYSTKO co nasz mniej czy bardziej lubiany artysta stworzył i czy mamy prawo do krytyki bądź wymagania by kroczył jedną mniej więcej i tą sama drogą?

Cornell "zboczył" z kursu w sposób hardkorowy.ZAŁÓŻMY DLA CELÓW ROZMOWY,że ktoś nie lubi U2 bo twierdzi,że to komercyjny rock.Ok,Cornell nagrywa z Bono dla jednych jest to niesmak dla innych nie, a inni poprostu omijają tę płytę.Cornel jednak nie sięga po rock,pop rock on od razu sięga po największa komercję(nie łudźmy się,że jest innaczej) jak Timbaland,Timberlake czy wspomniania Rajana(nawet w rozważaniach to zgroza).

Dla fanów jakiejkolwiek stałej estetyki Chrisa czyli Audioslave,Soundgarden i solowych(bo jakąś średnią brzmienia - klimatu można "obliczyć") to szok i w sumie się nie dziwie.To tak jakby Vedder nagle nagrał piosenkę z Britney.Nie byłby to szok,czy też wszyscy by tłumaczyli TYLKO I WYŁĄCZNIE: "Zrobił co chciał,szanuje to".

ps. Przepraszam fanów U2 ;-)

EDYCJA PRZED UPŁYWEM 30 MINUT:

Jeszcze jedna kwestia do dyskusji tutaj moim zdaniem jest.Kiedy podejscie alternatywno-punkowe pt: ROBIE CO ZECCHE I JAK CHCE ma swoje miejsce a kiedy to już jest upadek artysty i skurwienie dla pieniędzy.Podejrzewam,ba, jestem prawie tego pewien,że jest to bardzo,ale to bardzo subiektywne ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
NIRVANA
HOLE