Cholera, rewelacja. Cornell podtrzymuje dobrą forme, to dobry prognostyk przed Soundgardenową trasą. ; > A widział ktoś ostatnie wykonanie "Two drink minimum"? Świetna sprawa, gdyby cała Scream była akustyczna, byłoby pięknie. Tak btw. wiadomo juz cos wiecej na temat Soundgarden? Jakieś wieści czy cus, bo ostatnio strasznie mało czasu mam, wiec nie jestem na bieżąco. ; >
A gdzie tam, nawet słowa żaden z nich na ten temat nie pisnął ;) Tylko plotki wokół latają, nic do końca konkretnego.
"Two drink minimum" nie lubię szczerze, dlatego mnie nie ciągnęło nigdy do oglądania występów z tą piosenką. Ale może poszukam ;)
Ten cover Beatlesów wyszedł mu niesamowicie, to fakt, głos ma coraz lepszy od opuszczenia Audioslave.
Cornell zamiast coś powiedzieć o reaktywacji, nagrywa z zespołem Gabin taką piosenkę:
Moim zdaniem jest świetna, i jestem śmiertelnie zdziwiona, dlaczego nie wydał zamiast "Scream" czegoś takiego. Wytłumaczcie mi to. Po prostu nic mi do głowy nie przychodzi. Facet, który po kątach nagrywa z innymi (albo sam tylko z gitarą) super kawałki, wypuszcza "Part Of Me". Przecież to ręce opadają. Brak słów.
No nie wiem, należę do stowarzyszenia osób, którym wszystko opada jak słyszą 'part of me' i prawie całą płytę 'scream' ;) dla mnie to nadal dramat i nie dziwię się, że go wyśmiali.
No nie wiem, należę do stowarzyszenia osób, którym wszystko opada jak słyszą 'part of me' i prawie całą płytę 'scream' ;) dla mnie to nadal dramat i nie dziwię się, że go wyśmiali.
slyszec utwor to jeszcze nic, gorzej jest zobaczyc videoclip :D
No nie wiem, należę do stowarzyszenia osób, którym wszystko opada jak słyszą 'part of me' i prawie całą płytę 'scream' ;) dla mnie to nadal dramat i nie dziwię się, że go wyśmiali.
slyszec utwor to jeszcze nic, gorzej jest zobaczyc videoclip :D
Nie, to jeszcze da sie przeżyć. Prawdziwy zgon następuje czytając tekst...
E tam, i tak jest lepszy od tekstu do "Spoonmana" przy "part of me" przynajmniej wiadomo, o czym to jest
Ale on chyba przegrał zakład, niemożliwe, żeby na trzeźwo to nagrał. Ktoś przy tym videoclipie na YT napisał, że to wygląda jak gayparty :)
imo chyba najlepsza obok "By the sword" na płycie (nie tylko ze względu na moją słabość do jego głosu) ;) Slash kawał dobrej roboty wykonał przy niej.
Choć jeszcze można było przy niej coś zrobić :P
Świetny kawałek, nie moge sie doczekać albumu, mimo iż zbytnio za Slashem nie przepadam. ; >
Btw. ktoś wie jak wygląda proces komponowania? Czy slash sam komponuje i zaprasza gości tylko do zaśpiewania czy moze każdy kawałek komponuje wspólnie z owym gościem?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum