Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: JAMik
2010-05-03, 19:05
Chris Cornell
Autor Wiadomość
px 
ja



Dołączył: 25 Maj 2007
Skąd: inąd Radymno
Wysłany: 2007-06-21, 11:29   Chris Cornell

myślę, że przyda się ten temat: solowa twórczość Cornella, nowa płyta "Carry on", niedługo koncert w Polsce. polecam przeczytanie wywiadu z New York Timesa, który wyszedł kilka dni temu: http://muzyka.onet.pl/10174,1419403,wywiady.html. osobiście podoba mi się cała tworczość Chrisa od Soundgarden, aż do 'Carry on'
 
 
 
arafatka 



Dołączyła: 11 Cze 2007
Skąd: z Lublina i okolic
Wysłany: 2007-06-21, 11:36   

Mnie również. Baaardzo bałam się przed przesłuchaniem 'Carry on' i jestem zachwycona tą płytą :) Chris ma świetny głos, styl i energię, dlatego dał radę i nagrał świetny album, mimo że ciążyła na nim chyba wieksza niż dotychczas presja i ... odpowiedzialność (?)
Fani Audioslave powinni być zadowoleni, że popełnił kawał dobrej muzyki :D
Kto mnie zabierze do Spodka na Jego koncert? :mrgreen:
_________________
"Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
 
 
 
Artificial 



Dołączyła: 03 Kwi 2007
Wysłany: 2007-06-21, 12:01   

Na koncercie się pojawię<nie odpuszczę, w końcu i TOOL będzie :-P >, ale mam cichą nadzieję, że zagra kawałki z repertuaru Temple of the Dog, Soundgarden, czy utowry z pierwszej płyty Euphoria Morning!

Czytałam ten artykuł wedłgu mnie nieziemsko przesłodzony :-/

Mnie wydawnictwo pt. "Carry On' rozczarowało, góra cztery kawałki przypadly mi do gustu, o reszcie wolę się nie wypowiadać!
Nie ma porównania do EM, ta płyta miała swój klimat, była spójna, potrafiłam przez cały tydzień słuchać jej non stop :-P Ulubione kawałki z tego albumu Mission, Pillow Of Your Bones, Can't Change Me, Steel Rain(niezwykle nastrojowa)...o i Follow My Way...to chyba tyle

...moze jeszcze przekonam się do Carry On :roll:
 
 
Lost Dog 



Dołączył: 14 Cze 2007
Skąd: Bytom
Wysłany: 2007-06-21, 12:06   

Moim zdaniem Cornell w wersji solowej po prostu nie działa. Ani Euphoria Morning ani Carrry On nie przypadły mi do gustu. Nudy i wielki ziew :-?
 
 
arafatka 



Dołączyła: 11 Cze 2007
Skąd: z Lublina i okolic
Wysłany: 2007-06-21, 13:16   

No to nie wiem... Mnie się baaardzo spodobała ta płyta i wcale nie wydawała mi się nudna - przeciwnie, nie zawiodłam się ani trochę :D
Artykuł - owszem, przesłodzony, ale często tak bywa :) ciesze się ze Chris na koncertach gra kawałki TODD czu Soundgarden :) oooby mi się udało jechać na Toola/CC do Spodka!
_________________
"Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
 
 
 
hauteville 



Dołączył: 20 Paź 2006
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2007-07-02, 00:35   

Lost Dog napisał/a:
Moim zdaniem Cornell w wersji solowej po prostu nie działa. Ani Euphoria Morning ani Carrry On nie przypadły mi do gustu. Nudy i wielki ziew :-?


Dokładnie! Na razie słuchałem tylko "Euphorii" ale jakieś takie beznadziejne i bez energii... Pamiętam, że bardzo mi się podobała piosnka "Mission 2000", ale tylko na soundtracku do "Mission Impossible" - na płycie Cornella nie jest połową tego czym była wcześniej...

Dla mnie to na maxa wygładzony Audioslave... Bo z Soundgardenem to chyba jedynie wokal tą płytę łączy...
 
 
 
trevor 
in your mind



Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2007-07-04, 02:09   

osobiście wole atystów w zespołach niż solo....nie wiem dlaczego ale mam jakies takie zboczenie :D
_________________
---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
 
 
 
RadioGrunge 
Dajemy Wolność



Dołączył: 10 Lip 2007
Wysłany: 2007-08-10, 14:39   

Witanko. Będę adwokatem diabła i powiem, że Chriss Cornell jest świetnym artystą. Wyposażonym w świetny wokal i artystyczne wyczucie. Jak zaczynał z Soundgarden to był zbuntowanym dzieciakiem robiącym wszystko na przekór. Teraz trochę się mu wyrównały emocje i potrafi je kontrolować. Jest na tyle dobry, że może sam nagrywać płyty, co daje mu niesamowitą wolność. No i nie mówcie, że te jego płyty są kiepskie, posłuchajcie chociażby Steel rain albo Arms around your love.
choose

szukałem tego linku do wywiadu z cornellem i znalazłem tutaj:
http://teledyski.onet.pl/...,teledyski.html
_________________
www.radiogrunge.pl
 
 
 
oskur 



Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2007-08-10, 14:44   

ja tam nie lubie jak ktoś kontroluje emocje :D ale Krzysiu zawsze będzie wymiataczem : >
 
 
Hole 
girl



Dołączyła: 19 Sie 2006
Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2007-08-10, 15:40   

http://muzyka.onet.pl/0,1587138,newsy.html

Dla fanów - przykra wiadomość...
_________________
***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
 
 
 
RadioGrunge 
Dajemy Wolność



Dołączył: 10 Lip 2007
Wysłany: 2007-08-10, 17:12   

Taaa, właśnie też to dzisiaj zauważyłem..
No dla mnie to może i lepiej, bo nie mogłem jechać na koncert a tak to może Cornell szybciej znowu przyjedzie do Polski. Szkoda, że na Toola nie pojade, ale w sumie juz byłem 2 razy na toolu w spodku.
No i te cholerne koncerty powinny sie odbywać w Warszawie!
_________________
www.radiogrunge.pl
 
 
 
Remol 



Dołączył: 24 Lis 2007
Skąd: Łaziska
Wysłany: 2007-11-25, 10:40   

Sledze solowa tworzczosc Chrisa Cornella i niestety nie zrobiła ona na mnie wiekszego wrazenia niestety bo jestem jego ogromnym fanem i jest on dla mnie jesdnym z lepszych wokalistów... a jesli chodzi o jego nowa płyte Carry On to posłuchac mozna ale bez rewelacji ...
_________________
'Ulubiency bogów umieraja młodo , lecz pozniej zyja wiecznie w ich towarzystwie...'
 
 
 
Krzychu 
Pustelnik


Dołączył: 26 Lis 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-26, 21:21   

Ja też uważam, że płyta "Carry On" jest porażką. A piszę to z wielkim żalem, jako wielki fan Soundgarden od czasu "Badmotorfinger". Wygładzone brzmienie, nieznośna produkcja, utwory podobne do siebie - gdzie się podziały ta nieprzewidywalność
w numerach i smaczki kompozytozytorskie cechujące twórczość Chrisa w okresie świetności jego macierzystej kapeli??? "Euphoria Morning" była o wiele doskonalsza, stanowiła łagodne przejście między Soundgarden (którego echa tam słychać), a twórczością solową. Coś prawie jak Temple Of The Dog. Głos też już jakby inny, chwilami wręcz męczący. Dlatego nie chcę reaktywacji Soundgarden i pogrzebania legendy!
Jak ktoś kiedyś napisał, chyba Chrisa Cornella dopadł kryzys wieku średniego...niestety.
_________________
(...) there must be something else,
there must be something good...
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-02-09, 06:13   

Krzychu napisał/a:
Jak ktoś kiedyś napisał, chyba Chrisa Cornella dopadł kryzys wieku średniego...niestety.
To jest chyba słabo powiedziane patrząc na to co teraz wydaje.
 
 
 
Moody Guy 



Dołączył: 03 Lut 2009
Wysłany: 2009-02-09, 14:47   

licho u niego licho
aczkolwiek bardzo podobała mi się przeróbka Billi Jean
_________________
Jack Daniel's Old Time

Old Member witch new account
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group