ja generalnie nie słucham Nirvany, a życie prywatne Kurta mi zwisa i powiewa, więc nie miałam problemów, żeby zainteresować się Hole i spojrzeć na Courtney nie przez pryzmat Kurta. no i przesłuchałam całą dyskografię, i naprawdę bardzo starałam się, żeby mi się spodobała (a zazwyczaj się nie staram), ale w końcu wywaliłam wszystko oprócz płyty Live through this. reszta płyt wydawała mi się nudna i nieciekawa, a piosenki zlewały się w całość (= tak były nudne i do siebie podobne). a szkoda, bo naprawdę podoba mi się głos Courtney i po przesłuchaniu LTT widziałam w Hole duży potencjał.
dodam jeszcze, że LTT jest jedną z moich ulubionych płyt ever, uważam, że jest bardzo dobra;)
_________________ A wise girl kisses but doesn't love, listens but doesn't believe and leave before she's left.
Jakiś czas temu przesłuchałam uważnie POTI, LTT i CS, żeby jakoś ocenić dokładnie. I tak:
Caroline Records albo na zysku nie zależało, albo ktoś im na ucho nadepnął. Pretty On The Inside ma kilka naprawdę dobrych utworów. Reszta to wypełniacze, a to, że wypełniaczami właśnie są, jest tak jaskrawe, że bardziej by chyba być nie mogło. I jest to nieodżałowana strata, bo gdyby wszystkie utwory były takie jak Babydoll albo Teenage Whore, to mogło by powstać dzieło brudnego grania, na miarę Bleach, Nirvany, tyle, że z laską na wokalu - taki dodatkowy atut...
Live Through This jest o wiele lepsza, każdy utwór jest naprawdę utworem a nie namiastką. Dobra płyta, do której miło wrócić, warta uwagi dla każdego. Jedyne, czego mi tam brakuje, to jakichś perełek, jakiegoś szczególnego utworu.
W związku z tym ostatnim, moją ulubioną płytą Hole jest Celebrity Skin. Jest ciekawsza, bardziej różnorodna. I ma te kilka perełek: Celebrity Skin, Reasons To Be Beautiful, Use Once And Destroy, Playing Your Song, Petals. W zasadzie jedynym słabszym utworem jest dla mnie Northern Star, który wywaliłam z playlisty.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
zgadzam się :) ogólnie to kiedyś nienawidziłam Courtney również za to że 'zabiła Kurta' (nie neguje tego,nie wiem jak było,a teraz to i tak mnie niewiele obchodzi),i muszę powiedzieć że przez tą nienawiść straciłam na początku kawał dobrej muzyki. Po pewnym czasie jednak na youtubie przesłuchałam sobie jakąś tam część utworów i stwierdziłam że to właśnie to,czego od dawna szukałam. Potem kupiłam CS,męczyłam,męczyłam aż w końcu nabyłam LTT i zakochałam się. Potem POTI i tak dalej...aż w końcu nie było dnia bez darcia mordy Courtney i jej muzyki. Ale staram się nie zapominać że Hole to nie tylko Courtney. Ogólnie Nirvana i Hole to moje ulubione zespoły,które obydwa zawsze pozostaną na pierwszym miejscu :)
Z albumu, który wychodzi (podobno) w lipcu, a w sieci jest od dobrych kilku miesięcy. Jeszcze bardziej zrypana, jeszcze bardziej na haju. Jej głos brzmi jak zdarta płyta, gardło przepite, przepalone. No, dlatego ją kocham.
Once in your life
Pacific coast highway
To cholernie smutne, że wciąż śpiewa o Cobainie. Dla kasy czy psychoterapia?
Ogólnie tekstowo nie ma mocnych - śpiewa o mnie, dla mnie. Smaku mi robi na więcej.
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
"I knew a boy, he came from the sea
He was the only boy who ever knew the truth about me
I’m overwhelmed and undersexed
Oh baby what did you expect?
I’m over rod and so disgraced
And too ashamed to show my face
And they’re coming to take me away
What I want I will never have
I’m on the Pacific Coast Highway
With your gun in my hands
I knew a boy, he left me so ravaged
Do you even know the extense of the damage?
My dirty lips, oh secrets dies
In between the sheets and the promises that kept me from your eyes
I’m bloody and so darling bow
I don’t know what to do with my hands now
I surrender, I give in
I'll kick down your door if you don't let me in
And I lost myself completely
I look to you my shooting star
I’m on the Pacific Coast Highway
My God how did you fall so far?
Your whole world is in my hands
Your whole wide world is in my hands
Your whole world is in my hands
Your whole wide world is in my hands
I'm out there dying for you, baby
And I got your blood on my hands
Your whole world is in my hands
Your whole wide world is in my hands
Your whole world is in my hands
Your whole wide world is in my hands
And you know I'm drowning
And you know I'm drowning
And you know I'm drowning
And you know I'm drowning
And you know I'm drowning"
E, w sumie to o każdym facecie mogło być. He came from the sea - tego chyba z Cobainem połączyć nie można. :)
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Chyba jednak nie o każdym facecie to może być. Jest kilka wersów które według mnie dobitnie wskazują, że to jednak o Cobainie śpiewa.
Oprócz tych dwóch w internecie jest jeszcze kilka utworów/dem które zapowiadają nową płyte. Szczerze powiedziawszy to przesłuchawszy to wszystko co jest już na necie można spodziewać sie zupełnie innej płyty niz America's Sweetheart. Duzo gitary akustycznej i dużo spokoju i refleksji przebija sie w muzyce na nową płyte. Nie wsłuchiwałem sie w teksty wiec o tym nie bede mówił, ale muzycznie wydaje mi sie ze będzie dużo dojrzalej niż na pierwszej solowej płycie. Wydaje mi sie ze Courtney chce sie troche zrewanżować i pokazać że nadal potrafi genialnie komponować. Mysle tez ze ta płyta pokaże nam troche inna Courtney. Bardziej opanowana, wyciszoną i mądrzejszą. Po tym co usłyszałem daje sie poczucć że, jej naprawde zależy dalej na muzyce. W tych slajdach które lecą w Pacific... jest taki jeden, gdzie widać Courtney w studiu, jak siedzi sama z gitara i papierosem i nagrywa. Taką właśnie chciałbym ją cały czas oglądać. Jak genialnego muzyka, chcącego dać z siebie jak najwiecej a nie jako skandalistke. Czekam z niecierpliowścią na drugą płyte solo.
Powiem cichutko, że słyszałam już wszystkie utwory z tej płyty i rzeczywiście, większość pokazuje, że Courtney trochę się wyciszyła, znalazła swoją muzyczną drogę. Bardzo mi się podoba, czekam na album w Polsce.
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Też czekam na album, chyba zakupie, a dokładna data wydania kiedy jest? Teraz tyle nowych plytek sie szykuje AiC, Pearl Jam, Hey też wydaje, a teraz Hole, hehe, miło :D
W sumie... Dwie interpretacje. Aberdeen leży prawie nad morzem, dokładniej wygląda mi to na zalew - Grays Harbor. Druga - sea jako Seattle. Dobre, nie? :)
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Łaaaaaaaaa, hole brawo ^^ Z tym drugim to faktycznie może być ;o Bynajmniej w tekstach nie zawsze jest 100% prawda... Zmienia je się czesto, żeby np. pasowało do śpiewu :D
Fajne te dwie piosenki z tej płyty co wychodzi i rzeczywiście takie spokojniejsze i refleksyjne.
A i takie spostrzeżenie, ale zauważyłem, ze większośc artystów jak zaczyna karierę solową to właśnie w większości przypadków te płyty są takie spokojne i refleksyjne (zaczyna karierę solowa i już w takim bardziej średnim wieku są xd)
A co do tekstu, który zamieściłaś to fagment ' your whole world is in my hands' to rzeczywiście nie jest do Cobain a tym światem jest ich córka?
Hmm.. Co do Courtney to w sumie dlaczego mam jej nie lubieć. Nie jest może zbyt ładna, ale nie wygląda też strasznie kijowo. Nie znam jej osobiście, więc nie oceniam
A co do Hole to bardzo podobają mi sie wszystkie płyty ale najlepsze to Celebrity Skin i Live Through This :) Tyle odemnie
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum