Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Grandżowi wokaliści

Moje ulubione wokale to:
Eddie Vedder
17%
 17%  [ 24 ]
Kurt Cobain
17%
 17%  [ 24 ]
Layne Staley
22%
 22%  [ 30 ]
Mark Arm
5%
 5%  [ 8 ]
Mark Lanegan
7%
 7%  [ 10 ]
Chris Cornell
11%
 11%  [ 16 ]
Billy Corgan
2%
 2%  [ 3 ]
Ben McMillan
0%
 0%  [ 1 ]
Jerry Cantrell
5%
 5%  [ 7 ]
Andy Wood
5%
 5%  [ 8 ]
Tad Doyle
2%
 2%  [ 4 ]
Głosowań: 50
Wszystkich Głosów: 135

Autor Wiadomość
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2010-01-12, 14:09   

JAMik napisał/a:
Na unplugged śpiewal i to czyściutko
No nie wiem :lol:
JAMik napisał/a:
Z tym ciągłym fałszowaniem to bez przesady ;-)
Dlatego pisałem ,że chwilami.Gdyby ciągle fałszował to nawet jego wielka charyzma nie pomogła by Nirvanie w karierze. :115:
 
 
 
jaskółka 
Pearl Jam



Dołączyła: 10 Sty 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-14, 00:06   

Moja Wielka Trójca to:

1. Eddie Vedder - uwielbiam Pearl Jam, miłość która trwa od lat. Były po drodze romanse z innymi, przyznaję się, ale po jakimś czasie zawsze do nich wracam, do Eda wracam ;) :P Ma w sobie niesamowitą charyzmę, moc która sprawia że słuchając PJ odpływam, znajduję się w innym świecie, lepszym świecie, z dala od trosk i problemów. Magia po prostu :)

2. Layne Staley - nr 2, bo i AiC są moim nr 2 ;) ale Layne to niesamowita osobowość, emocje... coś czego szukam w muzyce i co w muzyce tak kocham.

3. Chris Cornell - lubię go, nie wiem za co, tak po prostu... Fajny gość z tego Krzyśka :)
 
 
 
Lua 



Dołączyła: 01 Lut 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-15, 23:52   

cóż, pan Cobain miał piękny głos, poniżej zestawienie wszechstronności jego wokalu , nic dodać nic ująć ;P

http://www.youtube.com/watch?v=ghlLyGNIUEo
_________________
Damn good coffee!
 
 
 
grievance 


Dołączyła: 05 Kwi 2010
Wysłany: 2010-04-05, 15:15   

Eddie Vedder - najpiękniejszy, najwspanialszy wokal świata, Layne Staley zaraz za nim choć wielbię go 8-) :mrgreen: o wiele bardziej z różnych powodów, zaraz za nimi myślę że jest Chris Cornell. koniec ,kropka
_________________
I guess I can go anywhere I want. If only I knew where to go.
 
 
bananowa łajza 
Bananowa Łajza



Dołączyła: 12 Kwi 2010
Skąd: Kisity-Aberdeen
Wysłany: 2010-04-14, 18:29   

Michael Pitt-frontman Pagody :-P
_________________
żyjemy w bananowej republice a wszyscy są łajzami! ^.^
 
 
 
stiwi 
(=



Dołączył: 22 Cze 2010
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-07-23, 11:38   

Krzychu, Layne, Edward, Lanegan i Wood :roll:
_________________
http://www.lastfm.pl/user/steevie3
"Nowoczesna muzyka, to chory, zepsuty szczeniak"
 
 
 
Szczyl 
Gówniarz



Dołączył: 08 Paź 2010
Wysłany: 2010-10-10, 07:35   

Kurt Cobain, Layne Staley i Jerry Cantrell. Po prostu lubię ich głosy, może dlatego, że byli pierwszymi, których miałem okazję usłyszeć ;)
Ale może się to zmienić..w miarę jak rośnie lista zespołów do przesłuchania, choć czasu coraz mniej.
 
 
Kala 



Dołączyła: 24 Kwi 2010
Wysłany: 2010-10-11, 19:13   

Layne Staley zdecydowanie... jak słyszę jego głos to czuję 'wibracje w żołądku' ;D Po prostu jak dla mnie piękny i niesamowity ;)
 
 
MolySliver 
L7 - Everglade



Dołączyła: 17 Sty 2010
Skąd: Trzcianka/Piła
Wysłany: 2010-11-09, 19:51   

1.KURT COBAIN - zwłaszcza w latach 80 i na bleach, ostatnio zajawa na 'help me i'm hungry' i ogólnie ubóstwiam demówki i live (szczególnie early days, to było takie niedopracowane i to właśnie uważam za szczególnie grungowe, takie niechlujstwo, yamee)
2.LAYNE STALEY - jak z dawien dawna usłyszałam 'wake up' to rozłożyło mnie na łopaty, talent jak nic aby tak prowadzić głosem, uwielbiam, w innych utworach oczywiście również
3.JERRY CANTRELL - nic dodać nic ująć, rozpisywać się nie będę głoś genialny, słucha się genialnie. Oczywiście każdy ma swoje niedoskonałości ale czyż bez nich moglibyśmy być idealni? Otóż nie! bo brakowałoby niedoskonałości włąśnie. Uwielbiam, moja wielka trójca muzyczna
 
 
beermore 



Dołączył: 02 Wrz 2010
Wysłany: 2010-11-10, 19:15   

Cantrella nawet w ankiecie nie było.. :p Głos ma fajny, ale do czołówki mu daleko.

1. Vedder - n/c
2. Cobain - do dzisiaj mnóstwo wokalistów go kopiuje
3. Staley - bardziej wolę jego od Cornella; jakoś Soundgarden nigdy mi nie podchodziło, chociaż wiadomo że ma talent.
_________________
gimme back my alcohol.
 
 
Radivaar 
cały ten dżez



Dołączył: 04 Lip 2010
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-11-10, 19:44   

beermore napisał/a:
Cantrella nawet w ankiecie nie było.. :p Głos ma fajny, ale do czołówki mu daleko.

Jak to nie ma?! 3ci od dołu jest Jerry.
Mój ulubiony jest Cobain potem Staley i trzeci Vedder
 
 
beermore 



Dołączył: 02 Wrz 2010
Wysłany: 2010-11-11, 01:28   

Cytat:
Jak to nie ma?! 3ci od dołu jest Jerry.

Faktycznie, ja mam w ogóle chyba wade wzroku.

Niech zginą w ogniu wszyscy, którzy nie stawiają Eddiego na pierwszym miejscu.

Ta wiem, wiem, kwestia gustu, upodobań.. ;p
_________________
gimme back my alcohol.
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-11, 02:39   

Ja dalej wielka TRÓJKA,czyli Ed,Kurt und Layne,ale ostatnio polubiłem bardzo wokal Cornella.Lubie też miejscami Arma no i Andy w takich jak Man of golden,Crown of thorns czy Stardog...ogólnie wszystkie te wokale przeze mnie wymienione a w sumie także te z poza tej bajki mają jeden czynnik wspólny: moc,klimat,pomysł i ten przester w wokalu ;-)

Co do Cantrella...jeśli jest gitara rytmiczna i prowadząca to Jerry dla mnie jest najlepszym wokalem rytmicznym w historii,taki mistrz chórków,które znaczą więcej niż dopełnienie wokalisty.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Baczu 



Dołączył: 29 Sie 2009
Wysłany: 2010-11-11, 13:52   

Cytat:
Niech zginą w ogniu wszyscy, którzy nie stawiają Eddiego na pierwszym miejscu.


Edi mimo całego mojego uwielbienia dla niego, nie ma nawet startu do Cornella jeśli chodzi o możliwości i umiejętności wokalne, więc takie tekściki są "troche" nie na miejscu. Cornell ma poprostu na początku trudniejszą do przyswojenia barwe głosu, jednak to kwestia przyzwyczajenia. No i rozumiem, że nie każdy lubi, jeśli ktoś przez cały kawałek potrafi prześpiewać na 4 oktawie, ale cóż. Potrafił też śpiewać nisko i ciepło, zwłaszcza na Temple of the dog i Down on the upside, a kawałek "Switch opens" z DOTU brzmi jak żywcem wyjęty z 'Avocado' Pejotów, zarowno jeśli chodzi o wokal, brzmienie instrumentów jak i sam Pearl jamowy klimat.

U mnie również się nic nie zmieniło. Cornell jest lata świetlne przed resztą, dalej jest Layne, Edward, Wood i Lanegan.

Zaś Jerry to najlepszy boczny wokal ever. Słyszałem głosy, iż lepiej by było gdyby Aic reaktywowali się z Cantrellem na wokalu, bez DuValla, które skwitowałem śmiechem. Wyobraża sobie ktoś Cantrella śpiewającego "Man in the box" czy "Them Bones"? Bo ja za nic w świecie.
_________________

 
 
beermore 



Dołączył: 02 Wrz 2010
Wysłany: 2010-11-11, 14:12   

Baczu napisał/a:
Edi mimo całego mojego uwielbienia dla niego, nie ma nawet startu do Cornella jeśli chodzi o możliwości i umiejętności wokalne, więc takie tekściki są "troche" nie na miejscu.

:-o

Baczu napisał/a:
Słyszałem głosy, iż lepiej by było gdyby Aic reaktywowali się z Cantrellem na wokalu, bez DuValla, które skwitowałem śmiechem. Wyobraża sobie ktoś Cantrella śpiewającego "Man in the box" czy "Them Bones"? Bo ja za nic w świecie.

To wyjątkowo poroniony pomysł. :)
_________________
gimme back my alcohol.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang