Edi mimo całego mojego uwielbienia dla niego, nie ma nawet startu do Cornella jeśli chodzi o możliwości i umiejętności wokalne, więc takie tekściki są "troche" nie na miejscu.
Powtórzę: Baczu, kurczę, śpiew i muzyka to nie technika połączona z matematyką :P
Mi jak co jesień od 3-4 lat się podoba "Euhoria Morning" i "Binaural" (od 2), więc... :)
Ale ostatnio jakoś "znielubiłam" wokal Staley'a, sama nie wiem czemu, nawet od całego AiC odeszłam. Nigdy za nimi nie szalałam, ale teraz już zdałam sobie sprawę, że nie słuchałam ich od... prawie roku i nawet nie mam ochoty. Może mi przejdzie :p
Dalem glos na Layna...choc jeszcze zastanawiam sie, czy moze nielepiej bylo oddac na Chrisa Cornela?
Billy Corgan, ten gosć ma w swoim glosie cos irytujacego, a jednak słucha sie go na bezdechu....
Generalnie w muzyce lat 89-96 podoba mi się to, że taki Kurt spiewa jak Kurt, Chriss jak Chriss, Layne jak Layne, Keenan jak Keenan, Patton jak patton, billy jak Billy etc...poprostu mieli to cos co wyrazalo ich "ja" i odroznialo od innych...tak samo ich zespoly. Nie kopiowali siebie nawzajem..... styl sam w sobie bez szufladek. A że ktos to nazwal Grunge...a niech tam super nazwa:)
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
zapewne ze względu na "powiązania" ktore to czasami ktos zamyka w klamerkę z nieśmiałym dopiskiem "...i grunge". Ja bym to wcisnął w zasadzie w rap-szanty-metal-indie ale ja sie nie znam, uznajmy że jeżeli np. 51% fanów/znawców/grungeowców uznaje istnienie polskiego, niemieckiego, francuskiego, brytyjskiego grunge to luźno luźno luźno mozna uznać Faith No More równiez za grunge, a kogo to obchodzi? właśnie znawców fachowców krytyków i encyklopedie
edit: wyprzedzając pytanie które być może nikt nie zada na forum a we własnej głowie - nie znaczy to wcale że FNM nie uznaję za zepsuł Amerykę
psyt. "nie bawię się w niedopowiedziane insynuacje" :P
osobiście głosuję na kurta nie chodzi tutaj o jego wokal czy jego tytułowe darcie mordy ma w swoim głosie coś co brakuje innym wokalistom hah the other improv genialnym przykładem na to jest szczególnie faza końcowa. Drugi głos dałem na stanleya ogólnie najlepiej w moim mniemaniu śpiewa jego barwa głosu jest naprawdę wyrazista sama piosenka Above jest kwintesencją grunge trzeci głos dałem na marka arma z green river później przekształconego w Mudhoney cóż wokal możliwie podobny do Kurta właściwie Kurt do niego xD nie wiem może kierowałem się piosenką touch me I'm sick przy dokonywaniu tego wyboru heh
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum