Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Grandżowi wokaliści

Moje ulubione wokale to:
Eddie Vedder
17%
 17%  [ 24 ]
Kurt Cobain
17%
 17%  [ 24 ]
Layne Staley
22%
 22%  [ 30 ]
Mark Arm
5%
 5%  [ 8 ]
Mark Lanegan
7%
 7%  [ 10 ]
Chris Cornell
11%
 11%  [ 16 ]
Billy Corgan
2%
 2%  [ 3 ]
Ben McMillan
0%
 0%  [ 1 ]
Jerry Cantrell
5%
 5%  [ 7 ]
Andy Wood
5%
 5%  [ 8 ]
Tad Doyle
2%
 2%  [ 4 ]
Głosowań: 50
Wszystkich Głosów: 135

Autor Wiadomość
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-06, 20:57   Grandżowi wokaliści

Tutaj można kontynuować rozmowę o wokalach kapel,co to słuchamy z zakresu tej muzyki.

Dywagacje zaczęto w temacie o wokalu Cobaina.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Baczu 



Dołączył: 29 Sie 2009
Wysłany: 2010-01-06, 21:23   

Cobain 3 głosy? :roll: Sry, ale to jakaś pomyłka, ten koleś kompletnie śpiewać nie umiał...

Jak dla mnie zdecydowanie Cornell, sam jeden zjada swoją skalą połowe tych wokalistów razem wziętych do kupy. Ogólnie, jak dla mnie, wraz z Plantem i Mercurym najlepsze głosy jakie chodziły po tej ziemii. Strasznie lubie też Staleya, Veddera i Lanegana, ale Cornell to Cornell, ciekaw jestem jak teraz na żywo zabrzmią takie kawałki jak Beyond the wheel, Hands all over czy I awake 20 lat później. ; ]
 
 
Lua 



Dołączyła: 01 Lut 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-06, 21:28   

Zaznaczyłam
Cobaina- nikt ładniej się nie drze, ogółem lubię
Staleya- ciekawa barwa,
Arma- najfajniej niechlujny wokal jaki znam ; )
Lanegana-można się w nim utopić
Wooda- chyba najbardziej oryginalny ze wszystkich w ankiecie
_________________
Damn good coffee!
 
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-06, 21:28   

Cornell może i ma skale, ale barwa głosu nie podchodzi. Ogólnie bardzo lubie Soundgarden, Temple of the Dog, ale na dłuższą metę denerwujący to głos. Dlatego stoje nadal przy tym, że Layne ma najlepszy.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-06, 21:29   

W tej rozmowie aby UNIKNĄĆ KOMPROMITACJI zapamiętajmy jedno.

KAŻDY Z TYCH GOŚCI POTRAFI ŚPIEWAĆ,bo innaczej by tego nie robili.Ma skale lepszą,girszą,technika lub brak,ale nie walmy farmazonów o tym,że ktoś nie umie spiewać,bo to porażka na początek.

Nie umiejętność śpiewania to brak możliwości w miare powtarzalnego zaśpiewania jakiejś melodii tak potocznie a ten warunek tych 11 panów spełnia.

NATOMIAST co się komu podoba to kwestia gustu,o których sie dyskutuje,bo innaczej for internetowych by nie było.

Powtórze to co pisaełm wcześniej.Majn top 3 to:

Kurt Cobain
Eddie Vedder
Layne Staley
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-06, 21:33   

JAMik przecież wiesz, że jeśli ktoś pisze "on nie umie śpiewać" to nie do końca o to mu chodzi.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-06, 21:44   

tak,ale jestem za precyzowaniem,bo to forum muzyczne i od tego jest by pisać dokładnie i wymieniać sie poglądami,nie koniecznie pobierznymi ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Baczu 



Dołączył: 29 Sie 2009
Wysłany: 2010-01-06, 21:54   

Mieć barwe a umieć śpiewać to 2 różne rzeczy. Może i Cobain miał 'jakąś tam' barwe, ale nigdy nie robiła na mnie wrażenia, a to że nie umie spiewać opieram na swoich wrażeniach z niektórych video koncertowych, na których Kurt sprawiał wrażenie jakby 1 raz stanął za mikrofonem. Zresztą na albumach niewiele lepiej sie spisywał, poprostu, nie podoba mi sie jego smęcenie, w wyższych partiach już totalnie wysiadał.

Cytat:
Cornell może i ma skale, ale barwa głosu nie podchodzi. Ogólnie bardzo lubie Soundgarden, Temple of the Dog, ale na dłuższą metę denerwujący to głos


Denerwujący? To że często (nawet bardzo) śpiewa wysoko, (nawet bardzo ; d) Cie męczy/denerwuje/irytuje? W Audioslave, śpiewa w wiekszości kawałków dosyć nisko, zwłaszcza na Out of exile, wiec radze sprawdzić.

A własnie. Zapomniałem o Woodzie. Kapitalny, potęzny głos, strasznie łudząco podobny do Planta, szkoda że teraz gryzie ziemie, bo MLB mogli zrobić naprawde wiele. ; /
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-06, 21:58   

Nie słucham Audioslave, i raczej się na to nie zapowiada, ale sprawdzić mogę ;p
 
 
 
Baczu 



Dołączył: 29 Sie 2009
Wysłany: 2010-01-06, 22:03   

Sprawdzić możesz, mieli kilka przepięknych ballad na swoich koncie, a jesli juz tak nie trawisz barwy Cornella, to sie warto tego posłuchać dla arcygenialnych solówek Morello. ; > Jeśli słuchałaś wczesnego Soundgarden i na tym opierasz swoje wrażenia nt głosu Cornella (wówczas jeszcze dosyć 'dziecinnego' i piskliwego) to Audioslave może troszke zmieni Twoje poglądy. ;p Na początek polecam Like a stone, Be Yourself, Getaway Car i I am the highway, takie pierwsze balladki ktore przychodzą mi na myśl.
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2010-01-06, 23:32   

O kurcze, jak jest Ben to na Bena! Ciesze sie że jest w ankiecie: tak więc McMilan i Lanagan z mojej strony - 2 głosy :] Reszta jest w moim rankingu nieznacznie niżej. Najchetniej wybrałbym wszystkich ale to by nie miało sensu wiec tylko tych 2 którzy są dla mnie najbardziej przekonujący.
Co do Audioslave - naprawde żałuje ze sie rozpadli, bo mieli ładne pełne brzmienie i rzeczywiście Cornell śpiewał ciekawie. Noooo... pierwsze płyty mi sie nie podobały jakoś specjalnie. Revelations już robi wrażenie (ostatnia płyta) brzmienie już się wykrystalizowało, no i sporo naprawde mocnego rocka, bez smęcenia - ta płytke polecam w całosci a z poprzednich jakoś zapadło mi najbardziej "Doesn't remind me" (to chyba było singlem nawet) i "Dandelion". Fajnie grali :]

PS: I tak piszczący "dziecinny" Kris ze "Slaves and Buldozzers" miażdży Audioslave ;)
_________________
For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-07, 00:24   

Taka smutna "ciekawostka"...

Z tych 11 osób z rocznika ok '60 4 nie żyje już.Stalej,Cobain i Wood to wiadomo a McMilan przegrał walkę z rakiem...
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2010-01-07, 11:16   

Brakuje mi Dave'a Grohla w ankiecie. W sumie w Nirvanie nie był wokalistą (chociaż też się udzielał wokalnie), a Foo Fighters jest mało grunge'owy, ale... i tak mi go brakuje. ;p
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2010-01-07, 14:26   

Ja gdzieś słyszałem że McMilan umarł na cukrzyce.
PS: chyba jeszcze Scota Weilanda z STP można by dodać... chociaż watpie żeby ktoś na niego zagłosował, bo przyszyto mu łatkę pozera. Zresztą samo STP jest traktowane w europie troche po macoszemu :]
_________________
For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
 
 
 
Baczu 



Dołączył: 29 Sie 2009
Wysłany: 2010-01-07, 14:39   

Cytat:
PS: I tak piszczący "dziecinny" Kris ze "Slaves and Buldozzers" miażdży Audioslave ;)


Chodziło mi o 2 pierwsze płyty Soundgarden (+ Screaming life/fopp), na Badmotorfinger już jego głos spowazniał, pojawiłą sie też charakterystyczna chrypa która towarzyszy mu do dnia dzisiejszego. ; )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi