Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: pustak
2010-04-28, 18:49
KRÓTKO O GRUNE'U - czy naprawde umarł?
Autor Wiadomość
Chainer 
CureForOptimism



Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2011-06-11, 00:52   

Tak właśnie. Muzyka inspirowana klimatami grunge. Fajnie, że ktos się tego podejmuje, ale nazywanie tego grungem jest nie na miejscu. To nie jest szufladka typu punk, progressive, speed metal, death metal czy black metal.
 
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-06-11, 10:28   

Teraz próbujecie wmówić, że grunge'u nie ma.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grunge
_________________
....
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2011-06-11, 14:26   

No i spoko, to co łączy Wielką Czwórkę ze Seattle to etykietka nadana im przez dziennikarzy - grunge. I to bardziej dla zjawiska, ruchu młodych ludzi, którzy grali tak, jak nie grało się do tej pory, którzy kierowali się takim a nie innym światopoglądem artystycznym. A jeżeli chodzi o muzykę, którą te zespoły wykonywały stricte, to jest diametralnie inna i inspirowana innymi nurtami.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-06-11, 17:46   

Wiadomo, każdy zespół jest inny, ale podstawowe zasady zachowane są.
_________________
....
 
 
 
mosquito 



Dołączyła: 23 Sty 2011
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-06-11, 18:17   

Dla mnie "grunge" to pobobnie jak dla Chainera i innych jednak ... miejsce i czas... Cudowny czas ;-) Cieszę się, że urodziłam się we właściwym momencie, żeby na poczatku lat 90-tych mieć te naście lat i na własne... uszy słyszeć to co się wtedy wydarzyło w muzyce ... I chyba na zawsze zachowam to w duszy i sercu... Nie chyba, ale nawet napewno ;-)
Jednak nikt mi nie wmówi, że powrót "grunge" jest możliwy ... Inspiracje inspiracjami... i chwała takim Poligonom nr 4, ale to już jest zupełnie coś innego...

nie ten czas i miejsce :mrgreen:
_________________
... cdn
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-06-11, 18:20   

mosquito napisał/a:
Inspiracje inspiracjami... i chwała takim Poligonom nr 4, ale to już jest zupełnie coś innego...


Mi chodzi głównie o muzykę.Jeśli chodzi o czas i miejsce, to fakt, to już nie będzie to samo.
_________________
....
 
 
 
Kala 



Dołączyła: 24 Kwi 2010
Wysłany: 2011-06-11, 18:51   

Nevermind1996 napisał/a:
Mi chodzi głównie o muzykę.Jeśli chodzi o czas i miejsce, to fakt, to już nie będzie to samo.

Muzyka też nie będzie już taka sama i nie wiadomo jakby się dzisiejsi muzycy starali,nikt nie przywróci tego do życia.
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-06-11, 19:13   

Jasne, jak już mówiłam - każdy zespół jest inny,ale muzykę grunge można grać bez względu na miejsce i czas.Oczywiście nikt nie będzie już mógł być 100 procentową kopią Wielkiej Czwórki z Seattle.Pomyślcie, czy gdyby Lady GaGa śpiewała w latach 90-tych i mieszkaław Seattle, też nazwanoby ją wokalistką grunge'ową?
_________________
....
 
 
 
mosquito 



Dołączyła: 23 Sty 2011
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-06-11, 19:34   

Dokładnie jak napisała Kala ;-) Nevermind chodziło mi o to, że właśnie muzyka też nie ma już szans być taka sama ;-) Ale nie napisałam tego jako zarzut, a wręcz przeciwnie ... być może dzięki inspiracjom czerpanym z okresu grunge powstanie zupełnie nowa jakość? Coś czego brakuje dzisiejszej muzyce? Oby ;-) bo przykro się patrzy na nastolatki( i nie tylko niestety) zafascynowane "pięknym" opakowaniem i wielką pustką w środku dzisiejszych muzycznych ... hmmm 'gwiazd'?! Ale to już nie będzie grunge ;-)
Wszystko się zmienia, idzie do przodu... naturalna kolej rzeczy... a muzyka, aby być prawdziwa musi... no może nie musi, ale powinna być kompatybilna z tym co się dzieje wokół nas... I choć z czasem okazuje się być uniwersalna, dla tych którzy ją pokochają ( chodzi mi o konkretny styl, rodzaj, zespół), to jednak musi z czegoś powstać, na czymś się opierać, z czymś współgrać... a nie bezmyślnie próbować powielać to co już było... To oczywiście moje osobiste zdanie :13:

Cytat:
Pomyślcie, czy gdyby Lady GaGa śpiewała w latach 90-tych i mieszkaław Seattle, też nazwanoby ją wokalistką grunge'ową?

Pewnie tak :13: jeśli ktoś chciałby jej wtedy słuchać, w co szczerze watpię :mrgreen: ;-)
_________________
... cdn
 
 
Kala 



Dołączyła: 24 Kwi 2010
Wysłany: 2011-06-11, 19:47   

Nevermind1996 napisał/a:
Pomyślcie, czy gdyby Lady GaGa śpiewała w latach 90-tych i mieszkaław Seattle, też nazwanoby ją wokalistką grunge'ową?

Nie wiem bo ona gra pop.W Seattle i okolicach nie brało sie pod uwagę czy zespoł gra punk czy też metal,to wszystko zostało wrzucone w jeden worek,zamieszna i nazwane.
Miejmy nadzieje,ze muzyka rockowa jeszcze coś zrobi dla Pop-kulury,coś wniesie i namiesza a w radiu beddzie można posłuchać dobrej muzyki bez narzekania i mówienia ,że dany gatunek czy tez ogólnie rock umarł...;)
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-06-11, 20:16   

mosquito, Kala, Macie racją. Chodziło mi raczej o te wcześniejsze posty( nie wiem, czy wasze) w których próbowano wmówić, że grunge'u nie ma i nie było.

Czyli, prostując - grunge dokładnie taki, jaki był wtedy, za czasów swego rozkwitu wprawdzie umarł, ale żyje w nas.Poza tym jest wiele zespołów, które tamtym grunge'm się inspirują,. Więc wg mnie muzyka grunge nie umarła, choć drugiej Nirvany, czy drugiego PJ nie będzie, tak jak mówicie
_________________
....
 
 
 
Schism 
Tacoma



Dołączyła: 29 Sty 2011
Wysłany: 2011-06-12, 19:08   

Miało być krótko o Grunge'u, tymczasem są filozoficzne wykłady. :mrgreen:
Grunge umarł - nieważne jak doskonały by teraz tworzono, nie jest ten sam, co w Ameryce w latach 80. i na początku 90. Brakuje tego całego syfu. Poza tym, wtedy słowo "Grunge" zaczęto dopiero używać, większość kapel była brana za Punk Rock. Nie mówili "założymy zespół grający Grunge", tylko "założymy zespół, gdzie będziemy grali coś na miarę Punk Rocka" (przykład podaję oczywiście, przecież nie mówiono tak dosłownie :mrgreen: ).
Tyle w temacie.
_________________
"Bite my shiny metal ass."
 
 
 
Nevermind1996 



Dołączyła: 30 Maj 2011
Skąd: Ciężkowice
Wysłany: 2011-06-12, 20:08   

No właśnie. Koniec filozofii.Ja już napisałam, co miałam napisać.
_________________
....
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group