Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Kwintesencja grunge'u
Autor Wiadomość
Angevil 



Dołączył: 28 Paź 2008
Wysłany: 2008-10-28, 22:50   

Grunge to syf/brud
i za to go kochamy
Na przełomie tych lat przez szufladę z napisem Grunge przewinęła się ogromna ilość kapel, wiele z nich byłu w niej tylko na chwilę, inne na nieco dłużej, niektóre wychodziły z niej tylko na chwile po czym wróciły i już zostały
ale jest jeden zespół który od samego początku nieprzerwanie kontynuuje stare dobre tradycje grandżowe i jest nim naturalnie
Mudhoney
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2009-01-26, 11:56   

Płyta: Mudhoney - Piece of cake (syf, koszule flanelowe, fałszujący wokal i trzeszczące wzmacniacze)

Kawałek: Stone Temple Pilots - Plush (mimo że jest zbyt "czysty" jak na grunge'owe klimaty to ma dobry tekst i stosunkowo mocne przyjebanie :-D ) chodziaż setki utworów można nazwać kwintesencja grunge'u i każdy wybór bedzie trafny.

A jesli chodzi o "Above" to niestety ale temu krążkowi bliżej do rocka progresywnego niż do grunge'u :-D Co absolutnie nie zmienia faktu, że to moja ulubiona płyta z tamtych lat.
 
 
 
coferator 
march to fuzz



Dołączył: 22 Mar 2009
Skąd: silesia
Wysłany: 2009-03-22, 15:26   

Polecam kapelę U-MEN brudne granie z dzikim wokalem
poza tym klasyka: mudhoney, green river, malfunshun, TAD, the melvins
 
 
 
Thani 


Dołączyła: 17 Gru 2008
Skąd: Łodź
Wysłany: 2009-03-23, 10:35   

Nie będe oryginalna jesli powiem, ze dla mnie kwintesencja jest Above. Ta plyta w tak prosty sposób ujmuje te niewypowiedziane uczucia. Kiedy siedzac przy głośnikach odsłuchuje sie jej, w pewnym momencie ma sie ochote wykrzyczeć " Cholera! To jest to!"
Polecam wszystkim My Sister's Machine i Malfunkshun
 
 
 
Angevil 



Dołączył: 28 Paź 2008
Wysłany: 2009-03-23, 18:28   

Thani napisał/a:
Above

Płyta genialna ale takiego surowego grungu to tam niewiele szczerze powiedziawszy
 
 
aqu



Dołączył: 21 Paź 2009
Wysłany: 2009-10-21, 21:00   

Płyta? Myślę że Bleach właśnie,co do piosenek.. hmm..Angry Chair Aic,Buffy's Pregnant i Floyd the barber Nirvany
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2009-10-21, 22:09   

Zmieniam zdanie - Green River :]
_________________
For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
 
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2009-10-22, 15:51   

Ostatnio mam straszną jazdę na Soundgarden, więc dziwne by było, jakbym o nich tu nie wspomniała.
Ta kapela to jedna wielka niespodzianka.
Wczesne nagrania SG miały niesamowitego ducha i szaleństwo. Bardziej do mnie trafiał ich sposób grania niż Nirvany (czekam na bicze, nie przepadam za Nirvaną :p).
Poza tym... U-Men! Ten zespół jest tak dziwaczny, że ujmuje jak cholera :mrgreen:
No i Green River, obowiązkowo... "Come On Down" mi szczególnie przypadło.
Poza tym, ciężko napisać naprawdę, co było "kwintesencją" grunge'u. Tam było tyle świetnych kapel, że napisać o kilku i ich stawiać na piedestale to wręcz grzech.
_________________
 
 
Baczu 



Dołączył: 29 Sie 2009
Wysłany: 2009-10-25, 15:38   

Zdecydowanie Soundgarden z Badmotorfinger. Potężne, ciężkie, energiczne kawalki, plyta bez słabych momentów. Rusty Cage, Outshined, Drawing Flies i Jezus to juz legendarne utwory, album wcale nie gorszy od genialnego Superunknown.
 
 
Vi_Ru 



Dołączył: 18 Paź 2009
Wysłany: 2010-01-03, 14:37   

Co wy tak się uczepiliście tego Above? Ta płyta mi się najzwyczajniej nie podoba. Chcecie posłuchać prawdziwego grandżu przesłychajcie Piece of Cake Mudhoney'ów.
 
 
MolySliver 
L7 - Everglade



Dołączyła: 17 Sty 2010
Skąd: Trzcianka/Piła
Wysłany: 2010-01-17, 22:01   

Bleach, za to brzmienie, nie wiem ja jestem może troche dziwna, ale kojaży mi się, jak z resztą cały grunge z rdzą i pleśnią ale tak przyjemnie i energiczne, takie warjacje. Bleach to jest to. a piosenka to nie wiem musiałabym dłużej pomyśleć bo za dużo jest tych fajnych,
 
 
SickOfLifee 
Rain When I Die



Dołączyła: 13 Kwi 2011
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2011-04-14, 16:39   

Kwintesencja grunge'u... Hm, jak dla mnie "Facelift" AiC, "Bleach" Nirvany, "Ten" Pearl Jam oraz "Piece of Cake" Mudhoney.

A jeśli o piosenki chodzi, to zdecydowanie: "Angry Chair" AiC oraz "Even Flow" Pearl Jam. Przynajmniej moim zdaniem.
_________________
"Non conta la distanza, conta solo la fede."
 
 
 
grrrh 



Dołączyła: 15 Kwi 2011
Wysłany: 2011-04-15, 16:24   

Według mnie kwintesencja grunge`u to Rehab Doll/Dry As a Bone Green River i Dirt Alice In Chains, aa piosenki to na pewno Ozzie, Queen Bitch, Angry Chair..
_________________
Who ever said we wash away with the rain..
 
 
Breed
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-15, 21:25   

Gods Balls TADa do kwintesencja grungu. Mroczne i zajebiscie brudne brzmienie i punkowa melodycznosc. Po za tym to oczywiscie Bleach Nirvany i Facelit chainsow za i cant remember i man in the box.
 
 
Biggerman 
Mr. Wuzzel



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: Toruń - Złocieniec
Wysłany: 2011-04-16, 10:11   

Jakieś 10 dni temu niezłą kwintesencję grunge'u w trójkowej audycji "Strzały znikąd" zapodał niejaki pan Piotr Mika.
Audycja miała miejsc między druga a czwartą w nocy, a oto lista utworów z tego programu:

Mudhoney - In 'n' Out of Grace
Green River - Ain't Nothing
Soundgarden - Nothing To Say
Temple of The Dog - Hunger Strike
Mother Love Bone - Stardog Champion
Alice In Chains - Would?
Alice In Chains - Nutshell (MTV Unplugged)
Alice In Chains - No Excuses (MTV Unplugged)
Teenage Fanclub - The Concept
Yuck - The Wall
Yuck - Sunday
Sonic Youth - Sunday
Pixies - Monkey Gone to Heaven
Nirvana - About A Girl
Nirvana - Verse Chorus Verse
Nirvana - The Man Who Sold the World (MTV Unplugged, oryg. David Bowie)
Nirvana - Where Did You Sleep Last Night? (MTV Unplugged, oryg. Lead Belly)
The Vaselines - Jesus Wants Me For A Sunbeam
Meat Puppets - Lake Of Fire
Tom Petty & The Heartbreakers - Into The Great Wide Open
Ugly Kid Joe - Cats In The Cradle (oryg. Harry Chapin)
Ugly Kid Joe - Busy Bee
Mother Love Bone - Chloe Dancer / Crown of Thorn
Jeff Buckley - Hallelujah (oryg. Leonard Cohen)

Wiem taki Tom Petty to żaden grunge, ale tekst piosenki jeśli się ktoś wsłucha jest jak najbardziej może nie tyle grungeo'wy co o grunge'u.

Żeby było ciekawiej na blogu pana Piotra http://hungryhungrymodels.blogspot.com/
cała audycja jest do ściągnięcia tutaj .

Ps. nie zmięscił się w audycji pj'owy "Black" ale ma powstać niby wersja reż. programu z tym kawałkiem. Audycja się właśnie ściąga więc sprawdzę jak to dokładnie wygląda.
_________________
2006 Praga
2007 Monachium, Chorzów
2009 Berlin
2010 London, Berlin, Gdynia
2011 Berlin x2, Kopenhaga

LAST FM TUBE
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group